Wice z taszy listonosza (3)
Są Czytelnicy, na których zawsze można liczyć. Należy do nich tajemnicza osoba podpisująca się Tolo 1. Stałą korespondentką jest też, cytowana na wstępie, Pani Ewa z Katowic. Od niej dowcip, który znałem wcześniej w nieco innej wersji. Ale wersja zaproponowana przez szanowną Czytelniczkę podoba mi się bardziej. Turysta w Zakopanem wchodzi do knajpy, siada przy barze i pyta: