Kopex inwestuje w odnawialne źródła energii

Spółka zamierza wybudować i uruchomić w tym roku dwie biogazownie. Planuje również zainwestowanie w siłownie wiatrowe.

Energetyka staje się coraz mocniejszym filarem grupy.. W ubiegłym roku przychody ze sprzedaży energii elektrycznej wyniosły 529 mln zł, przynosząc 5 mln zł zysku operacyjnego. W tym roku obroty mają przekroczyć kwotę 1 mld zł.

Krzysztof Jędrzejewski, wiceprezes zarządu Kopeksu ocenia, że handel energią to bardzo dynamicznie rozwijająca się działalność spółki.

Hurtowy obrót energią Kopex prowadzi na rynku Polski, Niemiec i Czech. Tam kupuje i tam sprzedaje. Handel za granicą umożliwia członkostwo w największej na świecie giełdzie energii – European Energy Exchange (EEX), które pozwala zawierać bezpośrednie transakcje w obrocie energią elektryczną. W Polsce spółka ma dużego klienta końcowego – Karbonię, firmę należącą do koncernu NWR.

Wiele przemawia też za tym, że jeszcze w tym roku Kopex będzie sprzedawał własną energię elektryczną. Wszystko za sprawą utworzonej na początku marca br. nowej firmy – Kopex Polskie Biogazownie w Gliwicach (Kopex objął 60 proc. kapitału tej spółki), która planuje budowę sieci biogazowni w Polsce. Pierwotnie nowa spółka (powołana z osobami fizycznymi) zamierzała uruchomić sześć instalacji, które otrzymały 15-procentową dotację Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska. Ostatecznie zdecydowano, że w tym roku zrealizowane zostaną dwa projekty, natomiast cztery wystartują w konkursie zorganizowanym przez NFOŚ w przyszły roku, gdzie dotacja może wynieść do 40 proc. kosztów inwestycyjnych. Jedna instalacja kosztuje ok. 20 mln zł.
Technologię dostarczą partnerzy z Niemiec.

Obecnie w Niemczech funkcjonuje ponad 3 tys. biogazowni, które produkują energię elektryczną i cieplną. Nasi zachodni sąsiedzi mają więc spore doświadczenie w tej dziedzinie. W Polsce wybudowano na razie kilka biogazowni.

Projekty są przygotowane do finansowania i budowy. Każda biogazownia ma mieć moc około 1 MW. Prąd sprzedawany będzie do sieci. Być może będzie też dostarczany odbiorcom końcowym. W przyszłości w większym stopniu firma zamierza wykorzystać także energię cieplną. Nie ejst to proste ze względu na lokalizację instalacji. Biogazownie powstają bowiem z dala od osiedli i zakładów pracy, a to oznacza konieczność przesyłu ciepła na duże odległości.

Nowa firma ma apetyt na budowę około 30 instalacji, które miałyby powstać w najbliższych pięciu latach. Powodzenie tych planów uzależnione jest w dużym stopniu od sposobu finansowania takich przedsięwzięć. Każda biogazownia będzie oddzielną firmą, którą połączy spółka-matka w Gliwicach.

W Kopeksie zastanawiają się również nad budową elektrowni wiatrowych. Tadeusz Soroka, wiceprezes zarządu Kopeksu liczy, że uda się przygotować system sfinansowania takich inwestycji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.