Knurów: Trudne współistnienie

Rams adam arc

fot: ARC

Jesteśmy typową gminą górniczą - podkreśla Adam Rams, prezydent Knurowa

fot: ARC

Rozmowa z Adamem Ramsem, prezydentem Knurowa

Jest Pan knurowianinem z urodzenia, w Pańskiej biografii jest 27 lat pracy w kopalni „Knurów”. Czy i w jakim sensie oba te fakty determinują spojrzenie prezydenta miasta na górnictwo?

- Knurów rozwinął się wokół kopalnianych szybów. Na naszym terenie znajdują się dwa zakłady wydobywcze – „Knurów” i „Szczygłowice”. Jesteśmy więc typową gminą górniczą. Od wielu lat samorząd współdziała z tymi zakładami na wielu płaszczyznach. Ta współpraca układa się dobrze, choć nie brakuje spraw trudnych. Górnictwo pozostawia przecież trwały ślad swojej produkcji na powierzchni ziemi.

Czy istnienie w mieście dwóch kopalń traktuje Pan jako jego istotny kapitał?

- To, że posiadamy je na obszarze administracyjnym miasta jest na pewno nie tylko istotnym faktem gospodarczym, lecz również społecznym. Aktualnie w naszych kopalniach pracuje przecież blisko 7,5 tys. ludzi. Zmieniająca się koniunktura na węgiel tak na rynku krajowym, jak i zagranicznym wywołuje różne perturbacje w tej branży. W tym kontekście chcę podkreślić, że kiedy górnictwo było w bardzo trudnej sytuacji finansowej, umorzyłem 30 mln odsetek od zaległości głównych wobec gminy obydwóm naszym kopalniom. Ta wymierna pomoc publiczna była konieczna, by utrzymać zatrudnienie, poprawić kondycję ekonomiczną, a w efekcie uniknąć ogromnych problemów społecznych.

W jakim stopniu opłaty lokalne kopalń ważą w budżecie miasta?

- Udział dochodów gminy uzyskanych od kopalń w dochodach ogółem stanowi 13,9 proc. Opłata eksploatacyjna oraz podatek od nieruchomości za 2009 r. wyniosą prawie 11,8 mln zł.

Czy knurowianie wciąż traktują kopalnie jako „żywicielki”, czy też – zwłaszcza ludzie młodzi – znajdują w mieście atrakcyjniejsze zajęcia? Jak zmienia się ten model zatrudnienia?

- Pomimo wysokiego zatrudnienia w kopalniach, powoli odchodzi się od monokultury gospodarczej nie tylko w Knurowie, ale w całym naszym regionie. Postęp techniczny spowodował, że liczba pracujących górników, w porównaniu np. z latami 70., zmniejszyła się o przeszło 10 tys. osób. Tymczasem wydobycie pozostaje na tym samym poziomie. Ponadto na wolnym rynku obowiązują mechanizmy szybkiego reagowania, toteż rynek pracy kształtują gospodarcze potrzeby. Wielu naszych mieszkańców pracuje w gliwickiej strefie ekonomicznej oraz w firmach knurowskich. Przy tym coraz więcej znajduje zajęcie w sferze usług.

Obecność kopalń, to bez wątpienia także dolegliwości dla miasta. Tę prawdę widać m.in. na drogach, po spękanych domach. Jak dalece interesy górniczego przedsiębiorcy i miasta daje się harmonijnie godzić?

- Wieloletnia eksploatacja złóż węgla kamiennego na terenie gminy Knurów spowodowała duże zmiany w ukształtowaniu powierzchni terenu oraz znaczne zmiany stosunków wodnych. Tym samym stworzyła dzisiejszy obraz środowiska naturalnego oraz warunki życia naszych mieszkańców: duże osiadania powierzchni terenu, widoczne uszkodzenia, bądź trwałe zniszczenia budynków i dróg, trudności z utrzymaniem ciągłości i bieżącej eksploatacji wszystkich sieci technicznych, zarówno istniejących, jak i projektowanych. Trudno mówić o harmonijnych działaniach górnictwa i samorządu. Poza instrumentami prawnymi, jakimi na etapie planowania eksploatacji przez zakłady górnicze jest opiniowanie koncesji na wydobywanie złóż, a także opiniowanie planów ruchu zakładów górniczych, przedstawiciele gminy uczestniczą w posiedzeniach Zespołu Porozumiewawczego ds. Koordynacji Eksploatacji Górniczej pod Miastem Knurów. Na tych spotkaniach nasi przedstawiciele oraz Rejonowego Zarządu Gospodarki Wodnej i Lasów Państwowych wspólnie z reprezentantami urzędów górniczych (WUG, OUG), Kompanii Węglowej, Centrum Wydobywczego Zachód oraz kopalń „Knurów” i „Szczygłowice” analizują problemy związane z prowadzoną eksploatacją górniczą. Koordynują zarazem działania kopalń w ramach naprawy szkód.

Coraz częściej społeczności lokalne manifestują swój sprzeciw wobec następstw eksploatacji. Czy takie zjawisko występuje też w Knurowie?

- Nie da się wydobywać węgla bez ujemnych skutków, widocznych na powierzchni. Mieszkańcy Śląska doskonale o tym wiedzą. Sprawą zasadniczą jest natomiast – zgodnie z prawem i przyjętymi zasadami – wywiązywanie się górniczego przedsiębiorcy z obowiązku naprawienia wyrządzonych szkód.

Czy kopalnie robią dość, by ograniczać negatywny wpływ na środowisko i czy Ratusz ma instrumenty, aby wymuszać ich większą dbałość o otoczenie?

Stałymi elementami krajobrazu naszego miasta są m.in. hałdy i zalewiska. Od wielu lat kopalnie systematycznie zagospodarowują tereny zdegradowane i poprzemysłowe. Rezultaty prowadzonej rekultywacji widoczne są zwłaszcza w rejonie doliny rzeki Bierawki, intensywnie zagospodarowywanej w kierunku leśnym. Stan prawa, zgodnego z europejskimi dyrektywami, w szczególności w dziedzinie ochrony środowiska, określa obowiązki przedsiębiorcy górniczego w zakresie gospodarki odpadami, gospodarki wodno-ściekowej oraz ograniczania emisji energetycznej i technologicznej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tragedia w kopalni Sobieski. Nie żyje mężczyzna pracujący przy budowie Szybu Grzegorz

Nie żyje 54-letni pracownik zatrudniony przy budowie Szybu Grzegorz na terenie ZG Sobieski w Jaworznie, który w piątek wieczorem zasłabł na poziomie 540 metrów. 

Polska kopalnia przyszłości, która wyprzedziła epokę. Niezwykła historia KWK Jan i kombajnu z Guido

Niedawno po raz kolejny spotkaliśmy się w gronie maturzystów z jednej klasy sprzed już ponad pięćdziesięciu lat. Okazją było ukończenie przez część z nas siedemdziesiątego roku życia. Jak zawsze takie spotkania to okazja do różnych wspomnień. 

​To koniec epoki węgla w Polsce? OZE i gaz mają zastąpić elektrownie węglowe

Rada Ministrów z dwuletnim opóźnieniem przyjęła Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu. Dokument opracowany przez Ministerstwo Energii trafi do Brukseli, co pozwoli Komisji Europejskiej zakończyć procedurę naruszeniową. Aktualizacja KPEiK ma kluczowe znaczenie dla transformacji. Na ten dokument czekała branża wydobywcza i energetyczna. Na jego podstawie spółki mogą planować inwestycje, rozwój lub zwijanie interesu. To strategia, która wyznacza kierunek zmian w polskiej energetyce na najbliższe 15 lat. I nie mamy dobrych informacji dla górników. Rewolucji nie będzie. Ten dokument to koniec epoki węgla w Polsce. Czarne złoto definitywnie odchodzi do lamusa. Czy słusznie? To już inna opowieść.

Niezwykłe widowisko w Katowicach. Tak Szyb Wilson zainaugurował Industriadę 2026! [ZDJĘCIA]

Wyjątkowe spektakle, nowoczesne multimedia, teatr uliczny i artystyczna podróż między tradycją a technologią – to wszystko można było zobaczyć w piątek, 12 czerwca w Galerii Szyb Wilson w Katowicach w ramach Rozruchu Maszyn INDUSTRIADY 2026, organizowanego w tym roku przez Instytut im. Wojciecha Korfantego