Zarówno w hali jak i na zewnętrznym terenie wystawienniczym prezentuje się niemal 120 firm z Polski i zagranicy, na powierzchni 10 tysięcy metrów kwadratowych. Zwiedzający mogą zobaczyć ponad 50 ciągników światowych marek oraz 211 maszyn rolniczych. Na stoiskach wystawienniczych prezentowane są również maszyny leśne, mieszalniki, rozdrabniacze, dozowniki do pasz, kosiarki, prasy silosujące, opryskiwacze, maszyny i urządzenia dla ogrodnictwa, piły, traki taśmowe czy zabytkowe traktory. Ponadto swoje stoiska mają również producenci oraz dystrybutorzy nawozów, środków ochrony roślin, odzieży roboczej dla leśnictwa, roślin do ogródków przydomowych.
- Województwo śląskie nie jest postrzegane jako region, który w dużym stopniu jest związany z rolnictwem i leśnictwem. Zależy nam na tym by odrzucić takie stereotypowe myślenie. Śląsk to nie tylko region górniczy i przemysłowy. Rolnictwo jest tutaj naprawdę bardzo silne i nowoczesne, dlatego ideą przewodnią tych tarów jest promowanie obszarów wiejskich naszego województwa, w których jest około 50 tysięcy gospodarstw rolnych - mówi Roman Włodarz, prezes zarządu Śląskiej Izby Rolniczej, która jest współorganizatorem targów Agrosilesia.
Targi zostały otwarte przez Artura Ławniczaka, podsekretarza stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
- Przekonany jestem, że następne targi Agrosilesia będą się rozwijać z każdą kolejną edycją – podkreśla Artur Ławniczak.
Targom, które potrwają do niedzieli towarzyszy bogaty program konferencji, pokazów, degustacji tradycyjnych potraw i występów zespołów ludowych. Agrosilesia jest dedykowana rolnikom, hodowcom, sadownikom, leśnikom działkowcom, ogrodnikom i sadownikom. Każdy z nich może skorzystać z pomocy i rady pracowników takich instytucji jak np. Agencji Rynku Rolnego, Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, Agencji Nieruchomości Rolnych czy Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego.
Przy rejestracji używanego auta nie trzeba już pokazywać tablic w urzędzie
W środę weszły w życie przepisy, dzięki którym przy rejestracji używanego auta nie trzeba już zdejmować tablic rejestracyjnych, po to, by pokazać je w urzędzie - poinformował minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Zamiast tego, od tej pory wystarczy złożyć oświadczenie o tym, że tablice są w dobrym stanie.