Matki pojechały na wycieczkę
- Same żeśmy się o taki prezent upomniały, a zarząd Fundacji zgodził się spełnić nasze marznie. Chwila wytchnienia każdemu się należy, ale my nie mamy do tego za wiele okazji, ponieważ zawsze coś trzeba zrobić, załatwić, zaopiekować się dziećmi. Poprosiłam moją mamę o pomoc. Zgodziła się zastąpić mnie, zostawiłam z nią moich synów i jadę spokojnie na wycieczkę – cieszyła się Marzena Jóźwiak.
Wdowy, których mężowie zginęli w kopalniach, trzy dni będą wypoczywały w Szczyrku, Ustroniu i Wiśle. W programie wycieczki mają zwiedzanie tych beskidzkich miejscowości, grillowanie, biesiadę przy akompaniamencie góralskiej muzyki. Wyjadą kolejką na Czantorię, by podziwiać panoramę. Będą m.in. w Muzeum Koronkarstwa w Koniakowie. W niedzielę wieczorem wrócą do domów, by w poniedziałek, jak zwykle wyprawić dzieci do szkoły.
- Dotychczas na wycieczki organizowane przez Fundację jeździły tylko dzieci i młodzież. Postanowiliśmy rozpocząć nową tradycję i sprawić radość także ich mamom. Nie znaczy to, że nasi najmłodsi podopieczni na tym coś stracą. W przyszłym tygodniu będzie dla ich wycieczka z okazji Dnia Dziecka na Jurę Krakowsko-Częstochowską – zapewnił nttg.pl Bogdan Ćwięk, prezes Fundacji Rodzin Górniczych.