jacek korski

Lista artykułów

Górnicze pensje pod ostrzałem

Kolejny raz wraca sprawa górniczych zarobków, co napawa mnie obrzydzeniem. Pracownicy mediów od wielu lat podniecają się zarobkami innych. Wzbudza to niezdrowe emocje i nieuzasadnione oceny. Na dokładkę konfrontuje się cząstkowe informacje z różnych, nieporównywalnych źródeł i osób. Przypomina mi się mój wykładowca statystyki, który na ostatnim wykładzie kazał nam

Jacek Korski: Bylejakość, czyli nie hejtuj górników

Pisałem już kiedyś o hejcie, którego dziś nie brakuje w tak zwanej sieci. Prawo trochę chroni przed nienawistnymi wpisami, ale to, co się dzieje w komentarzach, to często kompletne szambo. Często te komentarze nie mają związku z tekstem, do którego są dodawane, ale za to wyrażają frustrację i bezinteresowną nienawiść ich autorów. Dlatego staram się unikać czytania tych

Korski: Wykluczenie, czyli Śląsk i górnictwo węglowe mają swoje realne problemy

Nim przejdę do tytułowego wykluczenia, muszę zauważyć, że trochę oberwało mi się za mój poprzedni tekst. Nieskromnie napiszę, że pretensji do siebie nie mam, ponieważ winne jest czytanie bez zrozumienia. Mój tekst pojawił się w internecie z tytułem: „Winne są kopalnie i górnicy”. Ja nadałem mu inny tytuł, czyli „Kanał”. Wspomniałem, że winą za śnięcie ryb w

Jacek Korski: Winne są kopalnie i pracujący w nich górnicy

Nie zamierzam pisać o jakimś niepowodzeniu, choć my, Polacy, kochamy chyba klęski. Po prostu udało mi się wreszcie popłynąć w rejs Kanałem Gliwickim, a obiecywałem sobie to od dawna. Od dziecka wiedziałem o ważnej roli tej drogi wodnej dla górnośląskiego przemysłu. Zresztą poprzednia droga wodna, umożliwiająca wywóz produktów górnośląskiego przemysłu w głąb Prus,

Odnowa czy od nowa?

Po niemal półtorarocznym funkcjonowaniu do przeszłości odchodzi Ministerstwo Przemysłu i nie słyszę jakoś narzekań na ten fakt. Po prostu było… . Polskie górnictwo węglowe znajdzie się w gestii przywróconego Ministerstwa Energii. Świadomie napisałem, że się znajdzie, bo obawiam się, że czeka nas kolejnych kilka miesięcy zapoznawania się nowego ministra z materią, którą

Schrony i Biała Księga - felieton Jacka Korskiego

Smutno mi, bo odszedł inżynier Emil Bończyk, mój wieloletni szef, a przede wszystkim mądry górnik i bardzo dobry Człowiek. Pamiętamy go z trafnych, choć ciętych powiedzonek. Kiedy dowiedziałem się, że ktoś lansuje pomysł przekształcenia, kończącej wydobycie, kopalni Bobrek w magazyn uzbrojenia, to pomyślałem sobie, że kończy się myślenie. Jestem z pokolenia, które ma za

Metody - felieton Jacka Korskiego

Dziś ani o technice, ani o polityce, ale trochę o historii, bo akurat kilka ważnych dat się zbiegło. Dziś w kalendarzu imieniny Metodego, wielkiego świętego, który rozpowszechnił chrześcijaństwo w środkowej Europie i na Bałkanach. Może z dzisiejszego punktu widzenia to wydawać się może mniej ważne, ale wygląda na to, że nasz Śląsk i Ziemia Krakowska mogły przyjąć

Jacek Korski: Za chlebem

Teoretycznie bronimy się przed napływem obcokrajowców do Polski. Piszę „teoretycznie”, bo w swoim otoczeniu spotykam ich coraz więcej. Mieszkam w pobliżu strefy ekonomicznej, gdzie firmy ciągle szukają ludzi do pracy. Zaczęło się to gdzieś dekadę temu, może więcej. W niedzielne popołudnie poszedłem na spacer i ku mojemu zdziwieniu na ulicy słyszałem tylko ukraińską mowę.