Jacek Korski: Po ludzku żal mi pracowników tej kopalni, choć przyjęli reguły tej gry
Wyjątkowo długi czas świętowania się skończył i wszystko wraca do starego rytmu. W noworocznym wydaniu jednego z tygodników przeczytałem artykuł o kopalni Silesia i… nie tylko. Najpierw przeczytałem, dopiero potem zerknąłem na nazwisko autora. Kiedyś kojarzyło mi się z innym, skandalizującym magazynem. Zapamiętałem liczne nieprawdy i konfabulacje. Od sprzedaży Silesii