jacek korski

Lista artykułów

Pamięć i historia - felieton Jacka Korskiego

Lubię czytać książki o historii i słuchać opowieści o czasach minionych z ust ludzi. Czasem mam wskutek tego dylematy, bo książkowa historia rozjeżdża mi się z tą opowiadaną przez uczestników wydarzeń. Ostatnio nasz Sejm i Senat oddały hołd ofiarom Tragedii Górnośląskiej. W Senacie stosowną uchwałę przyjęto przez aklamację, w Sejmie wzbudziła sporą dyskusję, choć

Czarno-białe... - felieton Jacka Korskiego

Pisząc poprzedni tekst o współzawodnikach pracy, uświadomiłem sobie, że zabrałem się za temat dwukolorowy: czarny lub biały. A przecież wielu mądrych ludzi dostrzega, że nasz świat pełen jest barw wszelakich, a pomiędzy czernią i bielą jest wiele odcieni szarości. Przodowników pracy z trudnego okresu powojennego przedstawia się albo jako złych ludzi, wręcz jako

Stare zdjęcie - felieton Jacka Korskiego

Święta to czas rodzinnych spotkań, wspomnień i sięgania po albumy ze zdjęciami lub, współcześnie, sięganie do komputera. I właśnie w czasie takiego przeglądania fotografii wnuk zapytał o jedną z nich. Było to zdjęcie przedstawiające skromne popiersie z tablicą pisaną cyrylicą serbską. Zrobiłem je z dziesięć lat temu w bośniackiej kopalni węgla Djurdievik, a

Koniec i początek - felieton Jacka Korskiego

Koniec roku i początek kolejnego ma dla nas wymiar symboliczny – czekamy na ten czas. A ja od lat zastanawiam się, dlaczego ciągle łudzimy się, że coś zmieni się nagle na lepsze? Czy w nowym roku przestaną mnie boleć stare kości? A może wszyscy staną się wzajemnie życzliwsi dla siebie? Żyję już na tyle długo, aby nie mieć złudzeń, ale chyba wszyscy lubimy złudzenia i ja

Barbórki - felieton Jacka Korskiego

Z racji tego, że na Barbórki zaprasza się gości, to terminy obchodów w kopalniach czy instytucjach związanych z górnictwem synchronizuje się w ten sposób, abyśmy sobie nie robili konkurencji. I dzięki temu mogłem uczestniczyć w obchodach naszego święta nie tylko w Komagu, którego pracownikiem jestem. Byłem też w obu uczelniach górniczych, w których zdobywałem zawodową

Obłuda - felieton Jacka Korskiego

Jest w Katowicach przy ulicy Powstańców budynek od zawsze związany z górnictwem węglowym. Zaczynał kiedyś jako Dyrekcja Kopalń Księcia Pszczyńskiego, a dziś mieści się w nim Ministerstwo Przemysłu i Polska Grupa Górnicza. Mogłoby się więc wydawać, że powieszenie na nim przez jakichś ekologów wielkiej szmaty przeciwko górnictwu węglowemu akuratnie w Barbórkę na frontonie

O pewnej pułapce ciąg dalszy… - felieton Jacka Korskiego

Kiedy tydzień temu zacząłem pisać o automatycznej ścianie, wskazałem, że warunki w australijskich kopalniach węgla istotnie odbiegają od tych w naszych. Prowadzone od kilku lat dyskusje w Polsce wskazują, że wielu ludzi inaczej postrzega cele wprowadzenia automatycznej ściany w którejś z kopalń – wskazywano na przykład, że powinno się wyjść naprzeciw młodemu pokoleniu

Pułapki - felieton Jacka Korskiego

Choć podobno, według oficjalnych klasyfikacji, jestem w średnim wieku, to kiedyś powiedzieliby, że jestem już stary. Zawsze czytałem dużo i mam, niestety, dość dobrą pamięć. Wspominam o tym, ponieważ pamiętam wiele pomysłów, które, związane z węglem kamiennym, wracają co kilka lat. Pamiętam, jak w 2018 r. dużego medialnego rozgłosu nabrał pomysł tzw. autonomicznej