Godać prozą - felieton Jacka Korskiego
Słuchając i czytając to, co dzieje się wokół górnictwa węglowego, przypominam sobie sztukę Moliera „Mieszczanin szlachcicem” i sławne odkrycie tytułowego bohatera, że mówi prozą. Po śląsku: „godo”. Czy to coś jednak zmienia? Czytam relacje dotyczące posiedzenia Zespołu Trójstronnego, które odbyło się w minionym tygodniu, i zaczynam się zastanawiać, czy nie