felieton

Lista artykułów

Trudna jesień giganta węglowego. Dlaczego górnicy boją się o swoje pensje?

Nie jest dobrze. Wyniki Jastrzębskiej Spółki Węglowej zatrważają, a na horyzoncie zmiany tendencji próżno szukać. Na dodatek nastroje wśród górników są coraz gorsze, wystarczy zapałka, by ten płomień rozprzestrzenił się na dużą skalę. Tym bardziej, że politycy walczący już o kolejną kadencję w parlamencie umiejętnie te waśnie podbijają. Przed zarządem spółki

Frustracja górników rośnie, a politycy robią uniki

Zdumiewa mnie fakt, że przedstawiciele rządu nie znaleźli w ostatnich tygodniach czasu na spotkanie z przedstawicielami górników. Frustracja pracowników branży wydobywczej, ale także innych branż, systematycznie rośnie. Wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że wkrótce może dojść do protestów na bardzo dużą skalę. A ministrowie odpowiedzialni za górnictwo jak

Z notatnika sztygara Onderki. Na bakier z technologią

Znacie taki przypadek, żeby jedno i to samo wałkować dziesięć razy bez skutku? Może znacie, może nie, ale w każdym razie ja znam i dziś opowiem Wam historyjkę sztygara nazwiskiem Młynarek, który dwadzieścia pięć lat na kopalni spędził i najwięcej to się chyba nagadał. Nawet się z niego trochę śmiali, ale on gadał nie na darmo. Jak się za robotę trzeba było wziąć, to

Chaos nad Polską i węglowe zawirowania

Żyję na tym świecie blisko 70 lat i już niewiele powinno mnie dziwić, a jednak… Najpierw nad Polską pojawiły się drony, i to całe stado. Część spadła sama, któreś zostały zestrzelone. Przez chwilę można było pomyśleć, że nasze władze mówiły jednym spójnym głosem, ale tak było tylko przez chwilę. Najpierw zaczął się spór o to, ile tych dronów tak naprawdę

Wagonem nad Adriatyk

Ileż to szumu było w grudniu ub.r., gdy Polskie Linie Kolejowe ogłosiły uruchomienie w sezonie letnim pociągu do Chorwacji. Sam się na to dałem nabrać, bo oto w rzeczywistości ów pociąg do Rijeki to żaden tam pociąg, a tylko trzy wagony doczepione do składu IC Sobieski relacji Warszawa-Wiedeń. Dwa z nich to „dwójki”, a jeden kursuje jako kuszetka. Cały ten skład ciągnie

Schrony i Biała Księga - felieton Jacka Korskiego

Smutno mi, bo odszedł inżynier Emil Bończyk, mój wieloletni szef, a przede wszystkim mądry górnik i bardzo dobry Człowiek. Pamiętamy go z trafnych, choć ciętych powiedzonek. Kiedy dowiedziałem się, że ktoś lansuje pomysł przekształcenia, kończącej wydobycie, kopalni Bobrek w magazyn uzbrojenia, to pomyślałem sobie, że kończy się myślenie. Jestem z pokolenia, które ma za

Metody - felieton Jacka Korskiego

Dziś ani o technice, ani o polityce, ale trochę o historii, bo akurat kilka ważnych dat się zbiegło. Dziś w kalendarzu imieniny Metodego, wielkiego świętego, który rozpowszechnił chrześcijaństwo w środkowej Europie i na Bałkanach. Może z dzisiejszego punktu widzenia to wydawać się może mniej ważne, ale wygląda na to, że nasz Śląsk i Ziemia Krakowska mogły przyjąć

Jacek Korski: Za chlebem

Teoretycznie bronimy się przed napływem obcokrajowców do Polski. Piszę „teoretycznie”, bo w swoim otoczeniu spotykam ich coraz więcej. Mieszkam w pobliżu strefy ekonomicznej, gdzie firmy ciągle szukają ludzi do pracy. Zaczęło się to gdzieś dekadę temu, może więcej. W niedzielne popołudnie poszedłem na spacer i ku mojemu zdziwieniu na ulicy słyszałem tylko ukraińską mowę.