Chaos nad Polską i węglowe zawirowania
Żyję na tym świecie blisko 70 lat i już niewiele powinno mnie dziwić, a jednak… Najpierw nad Polską pojawiły się drony, i to całe stado. Część spadła sama, któreś zostały zestrzelone. Przez chwilę można było pomyśleć, że nasze władze mówiły jednym spójnym głosem, ale tak było tylko przez chwilę. Najpierw zaczął się spór o to, ile tych dronów tak naprawdę