felieton

Lista artykułów

Jacek Korski: "Ta kopalnia zaczęła imponować wynikami"

W przeszłości uruchamianie nowych kopalń odbywało się uroczyście w Barbórkę, aby dodatkowo uświetnić to święto. W tym roku okrągły jubileusz obchodzi LW Bogdanka, bo 50 lat temu rozpoczęto jej budowę. Decyzję podjęto w październiku 1975 roku. Choć nigdy w lubelskiej kopalni nie pracowałem, to czuję z nią silną więź. Jeszcze na studiach słuchaliśmy wykładów docenta

Problemy JSW dotkną nie tylko jej pracowników. Odczuje je też wiele innych firm

Głośno zrobiło się wokół problemów Jastrzębskiej Spółki Węglowej, której grozi utrata płynności finansowej. Zaniepokojeni są pracownicy i ich najbliżsi, bo spółka przez lata wydawała się stabilnym pracodawcą. Niepokoją się lokalne samorządy. Związkowi liderzy zgłaszają kolejne propozycje – a to objęcie programem wsparcia, takim jak trzy spółki państwowe

Trudna jesień giganta węglowego. Dlaczego górnicy boją się o swoje pensje?

Nie jest dobrze. Wyniki Jastrzębskiej Spółki Węglowej zatrważają, a na horyzoncie zmiany tendencji próżno szukać. Na dodatek nastroje wśród górników są coraz gorsze, wystarczy zapałka, by ten płomień rozprzestrzenił się na dużą skalę. Tym bardziej, że politycy walczący już o kolejną kadencję w parlamencie umiejętnie te waśnie podbijają. Przed zarządem spółki

Frustracja górników rośnie, a politycy robią uniki

Zdumiewa mnie fakt, że przedstawiciele rządu nie znaleźli w ostatnich tygodniach czasu na spotkanie z przedstawicielami górników. Frustracja pracowników branży wydobywczej, ale także innych branż, systematycznie rośnie. Wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że wkrótce może dojść do protestów na bardzo dużą skalę. A ministrowie odpowiedzialni za górnictwo jak

Z notatnika sztygara Onderki. Na bakier z technologią

Znacie taki przypadek, żeby jedno i to samo wałkować dziesięć razy bez skutku? Może znacie, może nie, ale w każdym razie ja znam i dziś opowiem Wam historyjkę sztygara nazwiskiem Młynarek, który dwadzieścia pięć lat na kopalni spędził i najwięcej to się chyba nagadał. Nawet się z niego trochę śmiali, ale on gadał nie na darmo. Jak się za robotę trzeba było wziąć, to

Chaos nad Polską i węglowe zawirowania

Żyję na tym świecie blisko 70 lat i już niewiele powinno mnie dziwić, a jednak… Najpierw nad Polską pojawiły się drony, i to całe stado. Część spadła sama, któreś zostały zestrzelone. Przez chwilę można było pomyśleć, że nasze władze mówiły jednym spójnym głosem, ale tak było tylko przez chwilę. Najpierw zaczął się spór o to, ile tych dronów tak naprawdę

Wagonem nad Adriatyk

Ileż to szumu było w grudniu ub.r., gdy Polskie Linie Kolejowe ogłosiły uruchomienie w sezonie letnim pociągu do Chorwacji. Sam się na to dałem nabrać, bo oto w rzeczywistości ów pociąg do Rijeki to żaden tam pociąg, a tylko trzy wagony doczepione do składu IC Sobieski relacji Warszawa-Wiedeń. Dwa z nich to „dwójki”, a jeden kursuje jako kuszetka. Cały ten skład ciągnie

Schrony i Biała Księga - felieton Jacka Korskiego

Smutno mi, bo odszedł inżynier Emil Bończyk, mój wieloletni szef, a przede wszystkim mądry górnik i bardzo dobry Człowiek. Pamiętamy go z trafnych, choć ciętych powiedzonek. Kiedy dowiedziałem się, że ktoś lansuje pomysł przekształcenia, kończącej wydobycie, kopalni Bobrek w magazyn uzbrojenia, to pomyślałem sobie, że kończy się myślenie. Jestem z pokolenia, które ma za