felieton

Lista artykułów

Z notatnika sztygara Onderki. Na bakier z technologią

Znacie taki przypadek, żeby jedno i to samo wałkować dziesięć razy bez skutku? Może znacie, może nie, ale w każdym razie ja znam i dziś opowiem Wam historyjkę sztygara nazwiskiem Młynarek, który dwadzieścia pięć lat na kopalni spędził i najwięcej to się chyba nagadał. Nawet się z niego trochę śmiali, ale on gadał nie na darmo. Jak się za robotę trzeba było wziąć, to

Chaos nad Polską i węglowe zawirowania

Żyję na tym świecie blisko 70 lat i już niewiele powinno mnie dziwić, a jednak… Najpierw nad Polską pojawiły się drony, i to całe stado. Część spadła sama, któreś zostały zestrzelone. Przez chwilę można było pomyśleć, że nasze władze mówiły jednym spójnym głosem, ale tak było tylko przez chwilę. Najpierw zaczął się spór o to, ile tych dronów tak naprawdę

Wagonem nad Adriatyk

Ileż to szumu było w grudniu ub.r., gdy Polskie Linie Kolejowe ogłosiły uruchomienie w sezonie letnim pociągu do Chorwacji. Sam się na to dałem nabrać, bo oto w rzeczywistości ów pociąg do Rijeki to żaden tam pociąg, a tylko trzy wagony doczepione do składu IC Sobieski relacji Warszawa-Wiedeń. Dwa z nich to „dwójki”, a jeden kursuje jako kuszetka. Cały ten skład ciągnie

Schrony i Biała Księga - felieton Jacka Korskiego

Smutno mi, bo odszedł inżynier Emil Bończyk, mój wieloletni szef, a przede wszystkim mądry górnik i bardzo dobry Człowiek. Pamiętamy go z trafnych, choć ciętych powiedzonek. Kiedy dowiedziałem się, że ktoś lansuje pomysł przekształcenia, kończącej wydobycie, kopalni Bobrek w magazyn uzbrojenia, to pomyślałem sobie, że kończy się myślenie. Jestem z pokolenia, które ma za

Metody - felieton Jacka Korskiego

Dziś ani o technice, ani o polityce, ale trochę o historii, bo akurat kilka ważnych dat się zbiegło. Dziś w kalendarzu imieniny Metodego, wielkiego świętego, który rozpowszechnił chrześcijaństwo w środkowej Europie i na Bałkanach. Może z dzisiejszego punktu widzenia to wydawać się może mniej ważne, ale wygląda na to, że nasz Śląsk i Ziemia Krakowska mogły przyjąć

Jacek Korski: Za chlebem

Teoretycznie bronimy się przed napływem obcokrajowców do Polski. Piszę „teoretycznie”, bo w swoim otoczeniu spotykam ich coraz więcej. Mieszkam w pobliżu strefy ekonomicznej, gdzie firmy ciągle szukają ludzi do pracy. Zaczęło się to gdzieś dekadę temu, może więcej. W niedzielne popołudnie poszedłem na spacer i ku mojemu zdziwieniu na ulicy słyszałem tylko ukraińską mowę.

Kandydaci - felieton Jacka Korskiego

Trochę wbrew sobie obejrzałem w telewizji debatę części kandydatów w wyborach prezydenckich. Obserwując, coraz rzadziej, publiczne debaty polskich polityków, jestem zniesmaczony poziomem i kulturą tych rozmów. Dawno temu ktoś uczył mnie, że w dyskusji najważniejszy jest omawiany problem, a nie rozmówca. Było to jednak dawno i niestety coraz częściej atakuje się rozmówcę, a

Wiosna- felieton Jacka Korskiego

Zmianę czasu mamy już za sobą, czyli wiosna przyszła. Znów pojawiają się tematy poświęcone górnictwu, zwłaszcza węglowemu. Optymizmu nie widać, bo jak ma być, skoro nawet pracownicy Bogdanki protestują w obronie swojej kopalni. Może to budzić zdziwienie, ale powinno budzić nasz niepokój. Protestujący dostrzegają, że bez koniecznych działań kopalnia za najdalej