Limeryk (3)
Pewien facet w BiałymstokuMiał małżeństwo na widokuZ bardzo atrakcyjną panią,No i tak się gapił na nią,Że mu spodnie pękły w kroku. W dalszym ciągu nic nie wiem o autorze prezentowanych limeryków ponad to, co napisała o nim nadawczyni listu; a mianowicie, że jest nim pewien „chutliwy starzec”. Może i „chutliwy”, ale jaki talent