Justyna zdjęła klątwę Fortuny

Kowalczyk justyna zloto vancouver2010 com

fot: vancouver2010.com

- Mam wszystko, co chciałam mieć w biegach narciarskich - mówi Justyna Kowalczyk

fot: vancouver2010.com

Justyna Kowalczyk zdjęła wreszcie klątwę Wojciecha Fortuny. 38 lat temu skoczek z Zakopanego zdobył niespodziewanie złoty medal olimpijski na igrzyskach w Sapporo. Po nim żaden polski sportowiec nie potrafił wywalczyć złota na zimowych igrzyskach.

 

Kibice mówili nawet o ciążącej na polskim sporcie klątwie, ale Kowalczyk zmieniła tę opinię po swoim fantastycznym biegu na 30 kilometrów techniką klasyczną. Teraz czeka ją równie fantastyczne powitanie w rodzinnej Kasinie Wielkiej i Katowicach. Zapowiadają je między innymi szefowie AZS AWF Katowice, którego barwy reprezentuje na co dzień. – Na pewno będzie wielka feta i wiele niespodzianek. Justynę należałoby ozłocić – mówi portalowi nettg.pl Czesław Bzikot, jeden z działaczy akademickiego klubu.
 

Ale wróćmy jeszcze do Whistler, która to miejscowość Kowalczyk pośrednio kojarzy się z Fortuną. - Nie zastanawiam się nad takimi klasyfikacjami i porównaniami, nad tym, kto ma więcej medali i jakiego koloru – stwierdziła Justyna po zakończeniu biegu. - Jestem strasznie zadowolona, że mam złoty medal olimpijski. My, sportowcy trochę inaczej patrzymy na wszystkie statystyki. Pewnie coś takiego będzie miało znaczenie, ale za kilkanaście lat.
Naturalne było pytanie, czy ze złotym medalem olimpijskim będzie się jej biegało łatwiej.- Myślę, że nie wpłynie on zasadniczo na moje starty. Mam wszystko, co chciałam mieć w biegach narciarskich. Teraz będę dalej trenować i zobaczymy, co z tego wyjdzie. Mam taki charakter, że nie sądzę, by mogło mi zabraknąć motywacji. Zobaczymy jednak jak będzie ze zdrowiem.
 

Polska królowa nart wreszcie zdobyła się na samokrytykę w sprawie swoich wcześniejszych oskarżeń pod adresem Norweżki Marit Bjoergen. - Zdobyłam trzy medale, w tym złoty, ale przez to wszystko, co się w Whistler działo, przez to co tutaj mówiłam, zostanie duży niesmak. Pojawiały się niepotrzebne złe emocje - kręciła głową Justyna mając zapewne na myśli krytykę pod adresem swojego trenera Aleksandra Wierietielnego, a przede wszystkim oskarżenia, że rywalki stosują doping.
 

Kowalczyk nie zapomniała jednak o swoim trenerze, któremu zawdzięcza olimpijskie sukcesy. - Dobrze mi doradzał, żeby po ataku Marit nie biec za nią na pełną parę, bo zakwasiłabym mięśnie i nici by wyszły z pościgu. Trener dobrze wiedział, że ten atak Marit na dwa kilometry przed metą jest za wczesny i doradzał mi spokojną pogoń, krok po kroku. To przyniosło efekty. Na ostatnim kilometrze stoczyłyśmy wyrównaną walkę – komentowała swój finisz niezwykle szczęśliwa Kowalczyk.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Propozycja na piątek? Nocna szychta

W ostatnią lipcową noc będzie można się przekonać, jak wygląda Górny Śląsk po zmroku z okien kolei wąskotorowej.

Cieplownia Anna KZM

Takie zdjęcia tylko u nas! Sfotografowaliśmy ciepłownię kopalni Anna

Zespół zabudowań po kopalni Anna w Pszowie wyszedł spod ręki genialnego niemieckiego architekta Hansa Poelziga. O budynku maszynowni szybu Bartosz pisaliśmy wielokrotnie. Warto poznać też historię Ciepłowni Anna. Byliśmy tam i zrobiliśmy zdjęcia. Nikt do tej pory jej tak nie sfotografował!

Kolejne 2 km tarnogórskich wyrobisk w 3D. Podziemia UNESCO będą dostępne wirtualnie

Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej (SMZT) zakończyło kolejny etap cyfrowej inwentaryzacji wyrobisk dawnej kopalni ołowiu, srebra i cynku w Tarnowskich Górach, wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Dzięki skanowaniu laserowemu na odcinku około 2 km powstanie precyzyjny model 3D, który posłuży m.in. do badań, monitoringu stanu podziemi oraz wirtualnej turystyki.

Trasa rowerowa wokół Pustyni Błędowskiej turystycznym hitem wakacji, w tle kopalnia

Niespotykane pustynne widoki i nowoczesna infrastruktura - to atuty trasy rowerowej Velo Pustynia, wiodącej wokół Pustyni Błędowskiej na styku Małopolski i Śląska. Według władz gminy Klucze atrakcja stała się wizytówką gminy i w wakacje przyciąga tysiące turystów.