Limeryki chutliwego starca (4)

Chromy pan w mroźnym stanie Alaska
Do burdelu wszedł, prosząc: Co łaska.
Kiedy panny mu dały
Forsę i łyk gorzały,
Pan nieśmiało zapytał: – A laska?

 

To jeszcze jedno dzieło pewnego „chutliwego starca” – autora tych limeryków. A tak przy okazji; w Czechach „chuć” znaczy „apetyt”, więc gdy ktoś tam Wam będzie życzył „dobrej chuci”, szczególnie ktoś płci przeciwnej, to ani się nie cieszcie na zapas, ani nie obrażajcie. Szczególnie panie zdecydowanie powinny powstrzymać się od rękoczynów!


Raz łyżwiarka w Nowogrodzie
Dała d... wojewodzie.
Od tej pory jest w żałobie,
Ważniak bowiem poszedł sobie,
Zostawiając ją na lodzie.

 

Ci z Państwa, którzy nigdy dotąd nie zetknęli się z formą limeryku, zorientowali się już zapewne w regułach, rządzących tą literacką formą; powtarzalnością sylab, sposobem rymowania. Zasadą jest też określenie w pierwszym wersie bohatera i usytuowanie go. No i najważniejsze: limeryk najczęściej jest pikantny. Bywa, że mocno nieprzyzwoity. Jest po prostu okazją do „poświntuszenia”. Lecz w jakim stylu! Bo ta pozornie prosta forma jest w rzeczywistości piekielnie wymagająca. Toteż uciekali się do niej najwybitniejsi poeci, używając sobie do woli, bo gdzie indziej im nie wypadało.
 

Tajemniczy autor – bo naprawdę nie wiem, kto nim jest – prezentowanych w tym miejscu limeryków, bije jednak na głowę największych, co piszę z pełną odpowiedzialnością! To może jeszcze jeden – dla przykładu jeden z nielicznych niefrywolnych.

 

Starszy portier hotelu w Pakości
Lubił gwizdać „Odę do radości”,
A co do Beethovena,
Odpowiadał, że nie ma,
Bo nie znalazł go na liście gości.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Propozycja na piątek? Nocna szychta

W ostatnią lipcową noc będzie można się przekonać, jak wygląda Górny Śląsk po zmroku z okien kolei wąskotorowej.

Cieplownia Anna KZM

Takie zdjęcia tylko u nas! Sfotografowaliśmy ciepłownię kopalni Anna

Zespół zabudowań po kopalni Anna w Pszowie wyszedł spod ręki genialnego niemieckiego architekta Hansa Poelziga. O budynku maszynowni szybu Bartosz pisaliśmy wielokrotnie. Warto poznać też historię Ciepłowni Anna. Byliśmy tam i zrobiliśmy zdjęcia. Nikt do tej pory jej tak nie sfotografował!

Kolejne 2 km tarnogórskich wyrobisk w 3D. Podziemia UNESCO będą dostępne wirtualnie

Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej (SMZT) zakończyło kolejny etap cyfrowej inwentaryzacji wyrobisk dawnej kopalni ołowiu, srebra i cynku w Tarnowskich Górach, wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Dzięki skanowaniu laserowemu na odcinku około 2 km powstanie precyzyjny model 3D, który posłuży m.in. do badań, monitoringu stanu podziemi oraz wirtualnej turystyki.

Trasa rowerowa wokół Pustyni Błędowskiej turystycznym hitem wakacji, w tle kopalnia

Niespotykane pustynne widoki i nowoczesna infrastruktura - to atuty trasy rowerowej Velo Pustynia, wiodącej wokół Pustyni Błędowskiej na styku Małopolski i Śląska. Według władz gminy Klucze atrakcja stała się wizytówką gminy i w wakacje przyciąga tysiące turystów.