Dioboł i gornuszki

Dioboł może nos skusić, ale niy może nos zmusić – czyli proszę się głupio nie usprawiedliwiać!
 

Dioboł zostawił w Oleśnie pycha, w Dobrodziyniu piynióndze, a w Lublińcu rzóndy – nie mogę tego potwierdzić, ale widać ktoś wiedział...
 

Dlo staruszki dobry piec i gornuszki – to mi zalatuje nieuprawnionym protekcjonizmem i dyskryminacją!
 

Długo czekane, niy darowane – no pewnie, bo po za długim wyczekiwaniu, nawet najlepszy prezent już nie cieszy.
 

Dłużyj łotanego niż nowego – w czasach nowej religii – konsumpcjonizmu – ta myśl chyba nie ma wzięcia. Niestety!

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z kopalni na tatami

Jan Mąsior pracuje na co dzień w Południowym Koncernie Węglowym, w Zakładzie Górniczym Janina. W Dziale BHP dba o bezpieczeństwo pracowników kopalni. Po godzinach od ponad trzech dekad rozwija swoją sportową drogę w Karate Kyokushin. I osiąga sukcesy!

O transformacji, terenach pogórniczych i dziedzictwie Śląska

W Rydułtowach miała miejsce II edycja wystawy fotograficznej, w tym roku pod nazwą „Ratownicy górniczy – siła współpracy, odwaga zmiany”. Wydarzenie było zrealizowane w ramach działania „Jo był uratowany”.

Książka na wakacje: „Moi przyjaciele”. O pewnym obrazie z widokiem na molo

To książka w sam raz na nadchodzące wakacje, gdy większości z nas kojarzą się one wyłącznie z morzem. Chociaż jednak nie. To książka dobra na każdą porę roku, bo zawsze jest dobrze przeczytać o ponadczasowej przyjaźni, takiej na dobre i na złe. Fredrik Backman, autor książki „Moi przyjaciele”, zaprasza na wędrówkę śladami losów czwórki przyjaciół z nie zawsze szczęśliwym zakończeniem.

MUSZLOWNIK 2026 KZM 25

Punkowe granie w górniczym parku. Oto Muszlownik Murcki Festiwal na zdjęciach!

Za nami XV Muszlownik Murcki Festiwal, czyli wydarzenie, które na stałe wpisało się w kalendarz kulturalny dzielnicy. Byliśmy tam i my - z aparatem!