Adam, skocz na poczta...

Adam, skocz na poczta...
 

Tak zaczynał się jeden z pierwszych dowcipów z Adamem Małyszem w roli głównej. Tak miała powiedzieć jego żona, na co on odpowiedział, że za blisko i niech skoczy... Tu wymieniało się jego aktualnego konkurenta. Ale mnie bardzo podoba się dowcip, w którym jeden z przegranych konkurentów Adama Małysza wybrał się do Pana Boga z pytaniem o przyczyny swej porażki. W bramie niebiańskiej zatrzymał go święty Piotr:
 

– Dokąd to, dokąd?
– Chciałbym się widzieć z Panem Bogiem, bo muszę się dowiedzieć, dlaczego przegrałem.
– Szefowi nie można teraz przeszkadzać – odpowiedział święty Piotr – bo jest zajęty.
– Ale ja muszę z Nim porozmawiać!
– Rozumiem i chciałbym pomóc, ale trzeba poczekać. Szefowi nie można teraz przeszkadzać, bo za chwilę będzie Małysz skakał...

 

To by wiele wyjaśniało. Ale i Adam Małysz pojawił się nagle przed obliczem świętego Piotra. Ten przywitał go radośnie:
 

– Ooo! Adaś! Zapraszamy!
– Dziękuję, ale może innym razem – odpowiedział niespodziewany gość. – Dziś jestem tylko przelotem, bo mam trening...

 

Najczęściej Adama Małysza konfrontowano jednak z ptakami. Np. mówiło się przez pewien czas o grożącej mu dyskwalifikacji z powodu stosowania dopingu. Otóż bowiem, stwierdzono w jego organizmie ślady pokarmu dla ptaków. Ale na szczęście okazało się to tylko wrogą plotką. Natomiast jaskółki poznawały początek lata po tym, że Małysz odlatywał do zimnych krajów. Pewnego dnia do gniazda orłów przyszedł agent ubezpieczeniowy:
 

– Mam dla państwa znakomitą ofertę – rzekł – kompleksowe ubezpieczenie wraz z polisą na życie.
– Dziękujemy, ale nie – odrzekły grzecznie orły. – Mamy już specjalny pakiet obejmujący także zderzenie z Małyszem...

 

Różne bywały te dowcipy; finezyjne i prostackie, śmieszne i mniej zabawne... Mnie ciągle śmieszy takie oto, ponoć prawdziwe, zdarzenie:
 

W szkole na lekcji historii nauczycielka zapytała dzieci: – Powiedzcie proszę, jaka wielka postać kojarzy nam się z „Cudem nad Wisłą”?
– Ja wiem, proszę pani – bez wahania odpowiedział jeden z uczniów – Adam Małysz!!!

 

Ciekawe, czy kolejny sukces przyniesie kolejne dowcipy? Ano, zobaczymy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z kopalni na tatami

Jan Mąsior pracuje na co dzień w Południowym Koncernie Węglowym, w Zakładzie Górniczym Janina. W Dziale BHP dba o bezpieczeństwo pracowników kopalni. Po godzinach od ponad trzech dekad rozwija swoją sportową drogę w Karate Kyokushin. I osiąga sukcesy!

O transformacji, terenach pogórniczych i dziedzictwie Śląska

W Rydułtowach miała miejsce II edycja wystawy fotograficznej, w tym roku pod nazwą „Ratownicy górniczy – siła współpracy, odwaga zmiany”. Wydarzenie było zrealizowane w ramach działania „Jo był uratowany”.

Książka na wakacje: „Moi przyjaciele”. O pewnym obrazie z widokiem na molo

To książka w sam raz na nadchodzące wakacje, gdy większości z nas kojarzą się one wyłącznie z morzem. Chociaż jednak nie. To książka dobra na każdą porę roku, bo zawsze jest dobrze przeczytać o ponadczasowej przyjaźni, takiej na dobre i na złe. Fredrik Backman, autor książki „Moi przyjaciele”, zaprasza na wędrówkę śladami losów czwórki przyjaciół z nie zawsze szczęśliwym zakończeniem.

MUSZLOWNIK 2026 KZM 25

Punkowe granie w górniczym parku. Oto Muszlownik Murcki Festiwal na zdjęciach!

Za nami XV Muszlownik Murcki Festiwal, czyli wydarzenie, które na stałe wpisało się w kalendarz kulturalny dzielnicy. Byliśmy tam i my - z aparatem!