Książka na weekend: „Groch z kapustą”, czyli świetny angielski humor

fot: Monika Krężel

fot: Monika Krężel

Jest niepozorna, napisana przez miłośnika zwierząt i zawiera sporą dawkę angielskiego humoru. Książka „Groch z kapustą i inne historie”, której autorem jest Gerald Durrell, składa się z zaledwie pięciu historii, które przydarzyły się autorowi w Londynie, na Korfu, a nawet w Afryce. Mogłoby się wydawać, iż to niemożliwe, że się przydarzyły. A jednak tak było. Autor wyszedł z nich bez zadrapania i - za namową brata - postanowił je spisać.

Gerald Durrell jest uważany za jednego z najpopularniejszych brytyjskich pisarzy. Był zoologiem, konserwatorem przyrody, miłośnikiem zwierząt. Dzieciństwo i młodość spędził z rodziną w Indiach, Anglii i na Korfu. Potem przyszedł czas na ekspedycję do Kamerunu, Gujany Brytyjskiej, Argentyny czy Paragwaju.

Pięć opowiadań, które składają się na książkę „groch z kapustą nosi tytuły: Urodziny, Dostawa żółwi, Kwestia wykształcenia, Kwestia awansu, Ursula. W centrum uwagi każdej jest Gerald – od lat chłopięcych po czasy, gdy jest już żonaty i dostaje skierowanie do… kliniki zajmującej się zaburzeniami nerwowymi.

Weźmy pierwsze opowiadanie – Urodziny. Oto młody Gerald z rodziną mieszka na Korfu, na którą to wyspę co i rusz przyjeżdżają w odwiedziny znajomi brata Geralda – Larry’ego. Matka chłopców ma już trochę dość tych odwiedzin, bo od rana do nocy stoi w kuchni, by zaspokoić podniebienia potężnej gromadki. Larry, aby wynagrodzić matce poświęcenie - a zbliżają się akurat jej urodziny - wpada na genialny pomysł. Chce wynająć łódkę, by popłynąć na kilka dni na kontynent. O dziwo mama połyka haczyk i zaprasza na łódź jeszcze kilku znajomych.

Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie Larry, który postanowił, że na łódź zostanie przetransportowana też chłodziarka. W tamtych czasach, a działo się to przed drugą wojną, chłodziarka była oczkiem w głowie mamy Geralda. Było to nic innego jak monstrualnych rozmiarów skrzynia z lodem, która przyjechała do domu na wozie zaprzężonym w dwa konie i pod opieką sześciu mężczyzn, którzy wtaszczyli ją do domu. Larry stwierdził, że jak dało się ją wnieść do domu, to da i wynieść. Z pomocą przyjaciół wtaszczył ją na łódź, ale podróży chłodziarka już nie przeżyła. Uczestnicy urodzin przeżyli za to kilka przygód, na które wcale nie mieli ochoty.

Od Korfu książka prowadzi do Londynu, gdzie 15-letni Gerald pracuje w sklepie zoologicznym, potem do Afryki, gdzie będzie przygotowywał się do wizyty komisarza okręgu. Historie opowiadają też o pobycie Geralda w szpitalu i zauroczeniu pewną Ursulą, o której naprawdę nie można było powiedzieć, że jest spokojną, ułożoną dziewczyną.

Z wszystkich tych opowieści ukazuje się postać Geralda jako uroczego człowieka, piszącego z werwą i sarkazmem nawet o pospolitych rzeczach, przygodach i zjawiskach.

Ten lekki i dowcipny język spodoba się miłośnikom angielskiego humoru. Warto poznać autora, który ma na koncie także wiele innych książek i życiorys, którym można by obdarzyć niejednego podróżnika. A przede wszystkim ma dystans do siebie, swojej rodziny i opisywanych bohaterów książek

Gerald Durrell, „Groch z kapustą i inne historie”, Wydawnictwo Noir sur Blanc, Warszawa 2025, stron 189, przekład: Ewa Horodyska

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zapraszają na pierwsze zajęcia Energetyczno-Górniczego Uniwersytetu III Wieku

Nowy Uniwersytet III Wieku o profilu energetyczno-górniczym ma na celu stworzenie miejsca, w którym zawodowcy związani z górnictwem i energetyką będą mogli pogłębiać wiedzę o historii śląskiego przemysłu oraz współczesnych wyzwaniach technologicznych.

Górnik wrócił do domu. Niezwykłe wydarzenie w kopalni

Przed Szybem Daniłowicza w Kopalni Soli Wieliczka przez dziesięciolecia stał Górnik – trzymetrowa figura, która dla mieszkańców Wieliczki i turystów była czymś więcej niż pomnikiem. Była symbolem górniczego charakteru tego miejsca, świadkiem tysięcy spotkań i nieodłącznym tłem pamiątkowych fotografii. W 2006 roku Górnik zniknął ze swojego miejsca. Po dwudziestu latach powrócił do domu.

Pomożecie zagłosować? Miła sprawa, chodzi o film, w którym mogą wystąpić obiekty KWK Halemba-Wirek

Oddział Centrów Demontażowych Grupy KOK znalazł się w finałowej piątce (spośród 28 zgłoszonych) plebiscytu „Śląska Lokacja Filmowa 2026”. Przemysłowy obiekt ma teraz szansę na drugie życie, jako przestrzeń filmowa. Wystarczy tylko na niego zagłosować.

Nagroda za pamięć o zamordowanym bracie górniku

Za nami wyjątkowa Gala wręczenia Nagrody „Czarny Diament Wolności”, która odbyła się w Śląskim Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z „Wujka” w Katowicach. Tegoroczną laureatką prestiżowego wyróżnienia została Magdalena Pelc - która od lat pielęgnuje pamięć o swoim bracie Zbigniewie Wilku, jednym z Dziewięciu z „Wujka”.