Celem tego projektu jest liberalizacja tzw. zasady 10H w przypadku wiatraków na lądzie

1581413581 wiatraki2

fot: Ryszard Parka

Farma wiatrowa na Jutlandii

fot: Ryszard Parka

Sejmowe komisje energii, klimatu i aktywów państwowych oraz samorządu i polityki regionalnej mają w czwartek, 25 stycznia, kontynuować prace nad rządowym projektem ustawy dotyczącym zmian w tzw. ustawie odległościowej. Pozostałe projekty zgłoszone przez opozycję zostały odrzucone.

Połączone sejmowe komisje we wtorek przeprowadziły pierwsze czytania w sumie ośmiu projektów ustaw mających na celu liberalizację zasady 10H. Ostatecznie w przeprowadzonych głosowaniach komisje zdecydowały o odrzuceniu siedmiu zgłoszonych przez opozycję projektów poselskich i senatorskich, przyjmując za podstawę dalszych prac projekt rządowy. Nie był on jednak głosowany.

Przewodniczący komisji energii poseł Marek Suski (PiS) podkreślił, że odrzucenie siedmiu innych projektów nie oznacza, że do rządowej propozycji nie zostaną wprowadzone niektóre zapisy, które się w nich znajdowały.

Suski poinformował, że komisje mają ponownie się zebrać w czwartek, by kontynuować prace nad rządowym projektem nowelizacji ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych oraz niektórych innych ustaw wraz z autopoprawką. Celem tego projektu jest liberalizacja tzw. zasady 10H w przypadku wiatraków na lądzie.

Obowiązująca obecnie ustawa o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych, przyjęta w maju 2016 r., a zgłoszona jako projekt poselski grupy posłów PiS, zakazuje budowy turbin wiatrowych w odległości mniejszej niż 10-krotna wysokość wieży i łopaty wirnika w najwyższym położeniu (tzw. 10H) od zabudowy mieszkalnej oraz form ochrony przyrody - parków narodowych i krajobrazowych, rezerwatów, obszarów Natura 2000, leśnych kompleksów promocyjnych. Jednocześnie przepisy zabraniają budowy budynków mieszkalnych bliżej, niż w odległości 10H od istniejących turbin wiatrowych.

Minister klimatu i środowiska Anna Moskwa tłumaczyła podczas debaty, że przygotowany przez rząd projekt przewiduje, że odległość wiatraków od zabudowań wynosić będzie pomiędzy 500 m a 10H. Zwróciła jednak uwagę, że o ostatecznej odległości zdecyduje społeczność lokalna. Poza standardowymi procedurami projekt wprowadza obowiązek dodatkowych konsultacji i spotkań zarówno w gronie mieszkańców gminy jak i gmin ościennych z obowiązkowym udziałem wójta, burmistrza, prezydenta miasta oraz inwestora.

Zgodnie z projektem, nowe turbiny wiatrowe będą mogły być lokowane tylko na podstawie Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego (MPZP). Plan będzie mógł określić inną, ale nie mniejszą niż 500 m odległość, biorąc pod uwagę zasięg oddziaływań elektrowni wiatrowej. Określona w planie odległość będzie też dotyczyć budowy budynków w pobliżu turbiny. Podstawą dla określania odległości będą m.in. wyniki przeprowadzonej strategicznej oceny oddziaływania na środowisko (SOOŚ), wykonywanej w ramach MPZP. W SOOŚ analizuje się m.in. wpływ emisji hałasu na otoczenie i zdrowie mieszkańców. Władze gminy nie będą mogły odstąpić od wykonania SOOŚ dla projektu MPZP, który uwzględnia elektrownię wiatrową. Rządowy projekt zachowuje zasadę 10H w przypadku parków narodowych, a w przypadku rezerwatów przyrody - 500 m.

Projekt określa też odległość wiatraków od sieci najwyższych napięć.

Minister zapewniła, że rządowy projekt był szeroko konsultowany przez kilka miesięcy. W ich wyniku pojawiła się autopoprawka, która przewiduje że inwestor zaoferuje co najmniej 10 proc. mocy zainstalowanej elektrowni wiatrowej mieszkańcom gminy, którzy korzystaliby z energii elektrycznej na zasadzie prosumenta wirtualnego. Każdy mieszkaniec tej gminy będzie mógł objąć udział nie większy niż 2 kW i odbierać energię elektryczną w cenie, wynikającej z kalkulacji maksymalnego kosztu budowy.

Moskwa przekonywała, że projekt przygotowany przez rząd jest o wiele szerszy od innych zaproponowanych m.in. przez posłów rozwiązań i odnosi się do społeczności lokalnych, procedur środowiskowych czy elementów bezpieczeństwa funkcjonowania farm wiatrowych. W kwestii bezpieczeństwa chodzi m.in. o obowiązek serwisowania wiatraków przez certyfikowane podmioty, które będąe akredytowane przez Urząd Dozoru technicznego (UDT).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1748950456 cpkkoncepcja

Rząd chce wydłużyć dotychczas obowiązujące specjalne zasady gospodarowania na terenach pod CPK

Rząd chce wydłużyć z 4 do 8 lat szczególne zasady gospodarowania nieruchomościami, planowania i zagospodarowania przestrzennego oraz realizacji inwestycji na terenach pod Centralny Port Komunikacyjny - wynika z opublikowanego projektu ustawy.

Relacje między wynagrodzeniami kobiet i mężczyzn nie są takie same we wszystkich zawodach

Relacje między wynagrodzeniami kobiet i mężczyzn nie są takie same we wszystkich zawodach; w większości grup zawodowych mediana wynagrodzeń mężczyzn była wyższa - wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Największe różnice wystąpiły wśród operatorów i monterów maszyn i urządzeń.

W ubiegłym roku zużycie energii elektrycznej w polskich domach wzrosło o 1,1 proc.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, w 2025 r. odnotowano o 1,1 proc. większe niż w 2024 r. zużycie energii elektrycznej w gospodarstwach domowych. Do budynków mieszkalnych dostarczono o 7,5 proc. więcej ciepła, a ilość przesłanego gazu z sieci wzrosła o 5,7 proc.

Znów głośno wokół Turowa - mamy wyjaśnienia w tej sprawie

Zdaniem niektórych hydrologów, dalsze pogłębianie turowskiej odkrywki będzie oznaczać ciągły drenaż wód podziemnych. Jedyną radą – jak dodają – jest powstrzymanie tego procesu szybszym odejściem od eksploatacji węgla i rozpoczęciem rekultywacji.