Szansa na wsparcie z programu LIFE i NFOŚiGW

fot: ARC/Andrzej Bęben

Wsparcie finansowe od NFOŚiGW będą mogły otrzymać samorządy, ich grupy, związki czy stowarzyszenia

fot: ARC/Andrzej Bęben

Do 95 proc. dofinansowania z unijnego programu LIFE i NFOŚiGW można dostać na projekty dot. środowiska lub klimatu - poinformował w czwartek, 9 kwietnia, Narodowy Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

"Będzie szybciej i prościej. Odpowiadamy na potrzeby instytucji, które mają pomysły na innowacyjne projekty w dziedzinie środowiska lub klimatu. Oferujemy krajową dotację na współfinansowanie oraz pomoc w opracowaniu koncepcji i wniosków. Naszą ofertę kierujemy do instytucji, które chcą konkurować o granty na poziomie całej UE" - powiedział, cytowana w komunikacie, wiceprezes NFOŚiGW Artur Lorkowski.

Jak wyjaśniono, na udogodnienia mogą liczyć wszystkie polskie podmioty - zarówno te, które będą koordynować projekt, oraz takie, które przyjmą rolę współbeneficjenta inicjatyw międzynarodowych.

"Co do zasady poziom unijnego dofinansowania z LIFE to 55 proc. kosztów kwalifikowanych, ale w obszarze ochrony przyrody można uzyskać nawet 75 proc. dofinansowania. W sumie - unijny LIFE i pomoc NFOŚiGW - to nawet do 95 proc. dofinansowania dla najlepszych" - czytamy.

Oznacza to, że projekty zaakceptowane przez KE otrzymają dofinansowanie ze środków krajowych w wysokości do 40 proc. kosztów kwalifikowanych. To rozwiązanie zarówno dla tegorocznych, jak i zeszłorocznych wnioskodawców oraz tych, którzy nie korzystali dotychczas z dofinansowania krajowego.

NFOŚiGW wskazuje, że na uproszczeniu systemu skorzystają głównie przedsiębiorcy, ale również instytuty badawcze, uczelnie wyższe i samorządy, które do tej pory nie miały zagwarantowanego wsparcia krajowego do limitu 40 proc.

Ponadto w programie priorytetowym NFOŚiGW "Współfinansowanie Programu LIFE" nadal obowiązują dwa rodzaje pożyczek: na zachowanie płynności finansowej i zapewnienie wkładu własnego wnioskodawcy.

"Nowością jest natomiast możliwość sfinansowania w ramach niskooprocentowanej pożyczki części kosztów niekwalifikowanych przez KE, ale niezbędnych dla realizacji projektu. W ten sposób NFOŚiGW ogranicza jedną z podstawowych barier w realizacji polskich projektów LIFE" - czytamy.

Kolejna zmiana dotyczy procedowania wniosku LIFE. Na poziomie krajowym ma to być znacząco ułatwione. NFOŚiGW planuje skrócenie czasu rozpatrywania wniosku o współfinansowanie z 45 do 35 dni.

Poza tym - na pierwszym etapie (wstępnej ocenie) - nie będzie wymogu dostarczania harmonogramu rzeczowo-finansowego. Zrezygnowano też z oceny efektywności kosztowej przedsięwzięcia, uznając, że NFOŚiGW nie będzie dublował oceny, dokonanej już przez ekspertów Komisji Europejskiej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielona Pracownia pod Chmurką w Skrzydlowie otwarta. Nowa eko-inwestycja w gminie Kłomnice

Szkoła Podstawowa w Skrzydlowie zyskała nowoczesną, ekologiczną przestrzeń do nauki na świeżym powietrzu. 15 maja oficjalnie otwarto tam „Zieloną Pracownię pod Chmurką”, która ma pomóc w praktycznym poznawaniu przyrody. Inwestycja warta ponad 177 tys. zł została zrealizowana przy wsparciu WFOŚiGW w Katowicach

Polskie kopalnie zachwycają świat, podczas gdy inne zniknęły. Eksperci: to dziedzictwo nie przetrwa samo

Przez cztery dni Wieliczka i Tarnowskie Góry były miejscem spotkań ekspertów, muzealników, naukowców i przedstawicieli ośrodków górniczych z ponad dwudziestu krajów świata. Tegoroczna konferencja odbywała się pod hasłem „Dziedzictwo górnicze w szybko zmieniającym się świecie”.

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło.