Automatyzacja i monitoring, które realnie zmniejszają ryzyko i koszty

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Kopalnia musi stać się systemem cyber-fizycznym: mierzyć, rozumieć, przewidywać i reagować - o tym m.in. na tegorocznej SEP

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W polskich kopalniach podziemnych schodzimy coraz głębiej – a wraz z głębokością rośnie „pakiet obowiązkowy”: zagrożenia naturalne, presja na koszty energii, trudniejsza kadra i większa nieprzewidywalność procesu. W tej rzeczywistości automatyzacja nie jest już dodatkiem do nowoczesności. To strategia wycofywania ludzi ze stref niebezpiecznych, budowania stabilności produkcji oraz przechodzenia z zarządzania „na doświadczeniu” do zarządzania na danych i zdarzeniach.

Taka będzie sesja „Automatyzacja i monitorowanie procesu produkcyjnego w kopalniach podziemnych” – organizowana wspólnie z ELGÓR+HANSEN i zaplanowana na poniedziałek 23.02.2026, 15:00–19:00, sala E.

Sesję poprowadzi jedyny, niepowtarzalny duet profesorski: prof. Antoni Wojaczek (Politechnika Śląska) oraz profesor Artur Kozłowski (GIG-PIB/Politechnika Śląska).

„Automatyzacja w górnictwie nie polega już na tym, żeby urządzenie ‘robiło samo’. Chodzi o to, by kopalnia stała się systemem cyber-fizycznym: mierzy, rozumie, przewiduje i reaguje. Czujniki, algorytmy i zdalne sterowanie tworzą dziś nowy poziom bezpieczeństwa – bo pozwalają odsunąć człowieka od ryzyka, a decyzje oprzeć na danych. Kto opanuje tę logikę teraz, ten w 2030+ będzie eksploatował stabilniej, taniej i z mniejszą niepewnością – zwraca uwagę  prof. Antoni Wojaczek

Program sesji jest „twardy” i wdrożeniowy: od wystąpienia o wymaganiach transformacji przemysłowej – w tym cyberbezpieczeństwa – dla zakładów wydobywczo-energetycznych, przez cyfrowe planowanie (Deswik), po konkretne systemy automatyzacji i monitoringu: EH-SmartMine (automatyczna analiza stanów obudowy na przykładzie wdrożeń w Jastrzębska Spółka Węglowa), EH-AutoCut dla optymalizacji skrawania kombajnami chodnikowymi, rozwiązania elektrohydrauliczne DOH Matic/RUFUS rozwijane m.in. z Elsta Elektronika Centrum Hydrauliki DOH, a także przykłady z ruchu: detekcja cykli roboczych wozów wiercących (m.in. Politechnika Wrocławska i KGHM Polska Miedź), zdalne sterowanie obudową w KWK Pniówek, monitoring i kompensacja mocy biernej w spółkach IT JSW IT SYSTEMS oraz systemy wsparcia zarządzania kryzysowego z udziałem Polska Grupa Górnicza.

To sesja dla tych, którzy chcą przejść od „mamy automatykę” do „mamy świadomość sytuacyjną i sterowalny proces” — z pełnym kontekstem bezpieczeństwa, energii, danych i odporności na incydenty. Jeśli w Twojej kopalni hasła Industry 4.0 mają wreszcie stać się praktyką: tu zobaczysz, jak to się robi krok po kroku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiemy, które kopalnie fedrują najwięcej. Na podium dwa śląskie zakłady

Fundacja Instrat opublikowała najnowsze dane dotyczące wydobycia przez kopalnie węgla kamiennego w Polsce. Liderem produkcji niezmiennie jest Bogdanka, na drugim i trzecim miejscu uplasowały się śląskie zakłady.

Powstanie tablica upamiętniająca internowanych w Zabrzu-Zaborzu. „Zadbamy o pamięć osób, którym zawdzięczamy wolność"

Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", przy bramie prowadzącej do Zakładu Karnego w Zabrzu umieszczona zostanie tablica upamiętniająca osoby internowane po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. 

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.