Aktualności

Wygrana batalia o inwestycje początkowe

Tę batalię udało nam się w końcu wygrać. 31 lipca 2007 r. Rada Ministrów przyjęła „Strategię funkcjonowania górnictwa na lata 2007-2014". Podczas prac nad dokumentem i późniejszą ustawą o funkcjonowaniu branży zwrócono uwagę, że Unia Europejska zgadza się na finansowanie inwestycji ze środków budżetowych w ramach „Planu dostępu

Zbyszka wyciągnęli żywego

Nawet nie pamiętam, którą drogą dotarłem pod kopalnię. Zaparkowałem byle gdzie i byle jak. Chciałem jak najszybciej podbiec pod bramę zakładuTego dnia raczej nie zapomnę do końca życia. Byliśmy wszyscy przygnębieni sytuacją w kopalni Halemba. 22 lutego 2006 r. w podziemnych wyrobiskach doszło do silnych wstrząsów. Z zagrożonego rejonu wyprowadzono 30

1401275139 szopa bg

Ciekawi ludzie

W Wydawnictwie Górniczym, a konkretniej w redakcji portalu nettg.pl pracuję już parę lat. Świetnie jest wspominać jak w tym czasie nasze multimedialne dziecko – młodszy brat Trybuny Górniczej raczkował, uczył się chodzić i w końcu wypłynął podbijać szerokie wody internetowego oceanu. To, że nettg.pl jest coraz ważniejszym elementem górniczego (i w sumie

Ludzie Wydawnictwa Górniczego

Redagują, tworzą dokumentację, zbierają ogłoszeniaTo dzięki nim Trybuna Górnicza i inne wydawnictwa trafiają na czas do Czytelników. Pilnują porządku w dokumentach, co sprawia, że każda wizyta organów kontrolnych ma swój pozytywny finał. Pilnują serwerów i sieci oraz wyprawiają się w wirtualny świat.Jacek DrabekZaczynał w 1996 r. jako

Przecięty węzeł gordyjski, czyli...

13 września 2011 r. Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok w sprawie podatku od wyrobisk. Trzymając się prawniczej nomenklatury, rozstrzygnięcie dotyczyło konstytucyjności przepisów, definiujących pojęcie budowli na potrzeby opodatkowania podatkiem od nieruchomości. Z uzasadnienia wyroku jasno wynikało, że wyrobiska górnicze nie są budowlami i nie podlegają opodatkowaniu.

Początki portalu górniczego nettg.pl

Na początku trudno było mi zapamiętać adres nettg.pl. Gdy latem 2008 roku Barbara Warpechowska (doświadczona dziennikarka gospodarcza i redaktorka, z którą wcześniej pracowałem w Gazecie Wyborczej) zadzwoniła z propozycją, bym pomagał jej w prowadzeniu nowego, górniczego portalu w internecie, musiałem sięgać po notes, żeby wstukać prawidłowe litery. Żadna z

Moja przygoda z górnictwem

Pławię się w wolności emeryta. Na czym polega ów komfort? Oto naczelny zamawia - tak przynajmniej zrozumiałem obstalunek niedawnego pryncypała - osobistą retrospekcję matuzalema Trybuny Górniczej, jak zmieniało się pismo wraz z ewoluującym górnictwem. O fascynacji górnictwem, owszem, będzie, ale w części dużo wcześniejszej, zanim jeszcze powstał

Prezesie Wahlborg, my to załatwimy

Był 2002 r. Sytuacja w branży górniczej raczej niewesoła. Na dodatek posłowie palnęli potężnego „byka" w treści ustawy o dostosowaniu górnictwa węgla kamiennego do funkcjonowania w warunkach gospodarki rynkowej oraz szczególnych uprawnieniach i zadaniach gmin górniczych.Art. 42. pkt.2 stanowił, że dotacje budżetowe, w wysokości niezbędnej dla

Mokre kobiece oczy

Moje największe przeżycie w trakcie pracy w Trybunie Górniczej? Cóż, nie będę pisała o zjazdach pod ziemię, choć dla większości z nas – dziennikarzy Trybuny Górniczej - to część obowiązków zawodowych, którym towarzyszą największe emocje. I nie chodzi o to, że oprócz strachu – przed ciemnością, zamknięciem w nieraz ciasnej i

Kamera! Akcja!

Jakkolwiek rolą dziennikarza prasowego jest opisywać rzeczywistość, to są pewne sytuacje, których opisać się nie da, są pewne sprawy, które opisane tracą wymowę. Niektóre wydarzenia trzeba po prostu zobaczyć - jeżeli nie na żywo, to chociaż okiem kamery. Idąc z duchem czasu i korzystając z możliwości portalu internetowego nettg.pl postanowiliśmy założyć

Zaslepka

Trybuna Górnicza w anegdocie

Najdłuższy w historii polskiego górnictwa strajk - w kopalni Budryk oparł się o mediacje prowadzone przez wojewodę śląskiego. W czasie rozmów w westybulu Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego kłębiły się tłumy dziennikarzy polujących na informacje. W przerwie rozmów udało mi się porozmawiać z jednym ze związkowców z Budryka, który znany był

Przestrach i ulga

W czerwcu 2013 r. zjechaliśmy z Jarkiem Galuskiem i Bartkiem Szopą pod ziemię w kopalni Pniówek, gdzie na głębokości 1000 m testowano zautomatyzowany kompleks ścianowy Kopeksu. Objuczeni kamerą i sprzętem nakręciliśmy sceny, jak ostrza kombajnu zbliżają się ku nam z hukiem, gryząc złoże węgla.W następnym ujęciu planowaliśmy nagrać operatora-kombajnistę, który

Pomaga w uzyskaniu porozumienia

Już od 20 lat „Trybuna Górnicza" nieprzerwanie towarzyszy ludziom, wykonującym trudny zawód górnika. Jest popularnym i cenionym źródłem informacji o bieżących wydarzeniach w zakładach górniczych, ale także o środowisku górniczym oraz regionie śląskim.Ważną rolą tygodnika jest tworzenie platformy, umożliwiającej przedstawicielom

1362070461 bienkowska elzbieta1

Gratuluję zbudowania silnego tytułu

Przypadająca w tym roku dwudziesta rocznica wydania pierwszego numeru Trybuny Górniczej jest doskonałą okazją do podziękowań za lata ciężkiej i opiniotwórczej pracy na rzecz całej społeczności górniczej. Dzięki temu na łamach Trybuny zawsze toczy się ważna i ciekawa dyskusja nie tylko na najważniejsze tematy nurtujące sektory energetyczny i górniczy,

Lektura obowiązkowa

Trybuna Górnicza to lektura obowiązkowa dla wszystkich, którzy chcą wiedzieć, co dzieje się w branży górniczej i trudno przecenić wkład redakcji w informowanie o tym, co ważne dla tej gałęzi gospodarki, a tym samym co istotne dla naszego regionu.Ostatnie dwadzieścia lat to dla górnictwa czas ogromnych zmian – zarówno dotyczących organizacji

Kreowanie przyszłości branży

Dziękujemy Trybunie Górniczej za 20-letnią obecność na rynku prasowym. Tygodnik był lustrem zachodzących w tym okresie przemian w polskim górnictwie węglowym. Dla nas jest sojusznikiem w promocji bhp, dobrych praktyk i wskazywania rażących naruszeń przepisów w zakładach górniczych. Za taką publicystykę nagrodziliśmy już czterech dziennikarzy tej gazety w

Tłumaczy sens zmian

Trybuna Górnicza kształtuje opinię zarówno środowisk zawodowych związanych z górnictwem oraz energetyką, jak i mieszkańców województwa. Tłumaczy sens zmian w tych branżach, które w naszym regionie mają wielki wpływ na miejsca pracy i byt tysięcy rodzin.Przed nami czas wyzwań; po latach restrukturyzacji tradycyjnych gałęzi przemysłu, rysuje

Trwała i silna pozycja

Dwadzieścia lat aktywności „Trybuny Górniczej", daje niebagatelny powód do świętowania. To największa na rynku czytelniczym gazeta poświęcona w całości trudnym problemom środowiska górniczego. Ukazuje przemysł węglowy rzetelnie i profesjonalnie, zachowując obiektywizm, nie unikając jednocześnie konstruktywnej krytyki.Dziennikarze „Trybuny

Informacja zamiast sensacji

Aż trudno uwierzyć, że to już 20 lat istnienia Trybuny Górniczej i 20 lat naszej współpracy z tą gazetą. Jest ona dla nas bardzo ważna. Czytana przez tysiące górników, stanowi skuteczny kanał przepływu informacji – tak ze spółki do załogi, jak też od ludzi związanych z górnictwem do kierownictw kopalń, zarządów

Nie ma tu ludzi przypadkowych

20 ostatnich lat to okres transformacji polskiego górnictwa – od gospodarki opartej na regulowanych cenach węgla do wolnego handlu, konkurowania na międzynarodowym rynku i wchodzenia kolejnych firm okołogórniczych i producentów węgla na Giełdę Papierów Wartościowych.Trybuna Górnicza od momentu powstania, w czerwcu 1994 r., towarzyszyła naszej

Swoisty obowiązek

Uważam, że podjęta 20 lat temu decyzja o wydawaniu specjalistycznego czasopisma, poświęconego sprawom górnictwa węgla kamiennego, była trafną i bardzo dobrą decyzją. Sektor ten to ważna gałąź polskiego przemysłu, szczególnie obfitująca w liczne wydarzenia. Ponadto należy pamiętać, że okresie ostatnich 25 lat to właśnie w górnictwie węgla kamiennego miały miejsce

Byłem przy narodzinach

Byłem przy narodzinach Trybuny Górniczej 20 lat temu. Współpracowałem bardzo blisko z jej pierwszym redaktorem naczelnym Ryszardem Fedorowskim, a później z Januszem Kozłowskim i Janem Czypionką. Wspominam tych trzech pierwszych redaktorów naczelnych, ponieważ to oni – każdy w swoim czasie – kształtowali linię programową gazety, nadawali jej coraz