Informacja zamiast sensacji
fot: Jarosław Galusek/ARC
Roman Łój, szef KHW, odpierał zarzuty o tryb wygaszania Kazimierza-Juliusza, tłumacząc, że im wolniej poprowadzi się cały proces, tym bardziej narosną zobowiązania kopalni, która całkowicie straciła płynność finansową.
fot: Jarosław Galusek/ARC
Aż trudno uwierzyć, że to już 20 lat istnienia Trybuny Górniczej i 20 lat naszej współpracy z tą gazetą. Jest ona dla nas bardzo ważna. Czytana przez tysiące górników, stanowi skuteczny kanał przepływu informacji - tak ze spółki do załogi, jak też od ludzi związanych z górnictwem do kierownictw kopalń, zarządów spółek.
Pismo nieograniczające się do kwestii technicznych, finansowych, odnoszące do uwarunkowań środowiskowych, społecznych, w których funkcjonuje branża, jest naprawdę niezbędne. Pomaga przedstawiać argumenty, zrozumieć, co się dzieje w tej dziedzinie gospodarki, z którą związanych jest wciąż dobre pół miliona Polaków, zatrudnionych w firmach górniczych i tych, które z nimi regularnie współpracują. Trybuna nie szuka sensacji, lecz rzetelnie informuje.
Obecnie gazeta przeniosła znaczną część swojej aktywności do Internetu, w tym obsługiwanego na małych ekranach iPodów, smartfonów. Idzie w ten sposób za tendencjami rynku czytelniczego. I to dobrze, choć trudno się pogodzić z myślą, że kiedyś mogłoby braknąć jej tradycyjnej wersji papierowej...
Roman Łój,
prezes Katowickiego Holdingu Węgloweg