Mokre kobiece oczy

fot: Jarosław Galusek/ARC

Za swoje wspomnienia Teresa Sewina otrzymała z rąk prof. Józefa Dubińskiego nagrodę w konkursie „Moje życie po wypadku".

fot: Jarosław Galusek/ARC

Moje największe przeżycie w trakcie pracy w Trybunie Górniczej? Cóż, nie będę pisała o zjazdach pod ziemię, choć dla większości z nas - dziennikarzy Trybuny Górniczej - to część obowiązków zawodowych, którym towarzyszą największe emocje. I nie chodzi o to, że oprócz strachu - przed ciemnością, zamknięciem w nieraz ciasnej i nieprzyjaznej przestrzeni czy hukiem pracujących urządzeń - dla kobiety zjazd pod ziemię związany jest zawsze z dyskomfortem. Bo przecież trzeba włożyć to za duże, szorstkie ubranie, znaleźć mniej więcej pasujące gumiaki, a potem jeszcze uprosić panią w łaźni o pasek podtrzymujący opadające spodnie. No i jeszcze wytrzasnąć skądś gumkę do włosów, żeby jakoś pomieścić je pod kaskiem.
Te zjazdy, których zawsze się boję, to właściwie nasza codzienność. Cóż, taka praca. Największy ślad zostawiają we mnie spotkania z ludźmi, a prawda o górnictwie zawsze będzie miała dla mnie mokre kobiece oczy. Pierwsze, które bardzo mocno zapadły mi w pamięć, to oczy Agnieszki Pawlak-Gzik, sieroty spod Wujka. Prawdę o tamtych tragicznych wypadkach poznawałam dzięki jej opowieści. Nasza pierwsza rozmowa to wspomnienia 11-letniej dziewczynki o ojcu, który był całym jej światem, uczył tańczyć, objaśniał przyrodę i zrobił drewniane meble dla lalek. I to wspomnienie pozostawionego na małym gazie garnka, bo ojciec przecież w każdej chwili możse wrócić. Nie wrócił. Kolejne nasze rozmowy dotyczyły szukania sprawiedliwości i próby wybaczenia. W zasadzie żadna z nich nie znalazła finału.

Druga para oczu, w których zobaczyłam łzy, należała do Małgorzaty Brokos. Po 10 latach szczęśliwego małżeństwa kopalnia Bielszowice zabrała jej męża. Żeby nie zwariować z bólu, wdowa z trojgiem dzieci tuż po pogrzebie zaczęła pisać listy do zmarłego męża. Nie spodziewała się, że po latach te intymne zapiski zostaną wydane drukiem, a jej zwierzenia zostaną nagrodzone jako praca literacka w konkursie zorganizowanym przez Fundację Rodzin Górniczych.

Do dziś pamiętam też oczy, w których za zasłoną łez ciągle tliła się nadzieja. Mimo wszystko, chociaż mąż Teresy Sewiny umierał dwa razy. Po raz pierwszy po wypadku w kopalni Halemba, gdy metalowa szyna zmiażdżyła mu rdzeń kręgowy. Po raz drugi, gdy w 30 lat później pokonał go rak. Przez te 30 lat, co kilkadziesiąt minut, 24 godziny na dobę, 365 dni w roku, Jerzy Sewina nękany był napadami bólów fantomowych. W ten sposób zmiażdżony rdzeń kręgowy przypominał o swoim istnieniu. Sewina nie krzyczał, tylko wył, lekarstwa na jego cierpienie nie potrafili znaleźć lekarze z żadnego europejskiego państwa. Żona nie tylko dała sobie radę z opieką nad obłożnie chorym i utrzymaniem rodziny, ale dzięki zainteresowaniu go sztuką przywróciła mężowi wolę życia. Po jego śmierci starała się ciągle pomagać innym, a na gości, oprócz herbaty, czekały domowe ciastka.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ceny podstawowych produktów w sklepach w sierpniu wzrosły o 0,58 proc. rok do roku

Ceny w sklepach w sierpniu br. wzrosły o 0,58 proc. rok do roku i o 0,68 proc. względem lipca br., a za badany koszyk zakupowy trzeba było zapłacić średnio 319,45 zł - wynika z opublikowanego w środę raportu ASM SFA. Podwyżki cen w ujęciu rocznym objęły 9 z 13 przeanalizowanych sieci handlowych.

W sierpniu spadła liczba ogłoszonych ofert zatrudnienia. Zobacz kogo szukają

W sierpniu, po wyłączeniu pracy o charakterze sezonowym, we wszystkich województwach obserwowany jest spadek liczby ogłoszonych ofert zatrudnienia - wynika z Barometru Ofert Pracy. Zdaniem autorów raportu, ma to związek z niepewnością wywołaną konfliktem na Bliskim Wschodzie.

Projekt nowelizacji Prawa energetycznego zakłada wzrost minimalnej opłaty koncesyjnej

Podniesienie minimalnych opłat koncesyjnych i przedkoncesyjnych dla przedsiębiorstw energetycznych, a także ich coroczną waloryzację, przewiduje projekt nowelizacji Prawa energetycznego. Dzięki temu dochody budżetu państwa mają wzrosnąć o ponad 3,5 mld zł rocznie.

Rekord ceny diesla został pobity

Ceny oleju napędowego na stacjach pobiły rekord, wzrosły także ceny benzyny i gazu LPG. Najdroższa benzyna jest obecnie w województwie dolnośląskim, diesel - w świętokrzyskim, a LPG - w zachodniopomorskim - wskazali analitycy portalu e-petrol.pl.