Świat widziany z siodła
Mucharz, malownicza wieś w Beskidzie Małym, opodal Wadowic, okolice kościoła parafialnego pw. św. Wojciecha, leniwe, sobotnie popołudnie.– Państwo Urbasiowie? – grupka piwnych birbantów przed sklepem żywcem przeniesionym z epoki PRL-u odpowiada bezradnym wzruszeniem ramion.– Trzymają konie – dopytuję.– Aaa... Konie! Proszę pojechać w tamtą stronę. 200 metrów dalej