Napój miodowo-ziołowy

Osobom, które nie mogą lub nie lubią jeść miodu natura daje właśnie pyłek kwiatowy. 

Jakie korzyści mamy ze spożywania pyłku kwiatowego? Otóż: zapobiega krzywicy, wypadaniu zębów, krwawieniu dziąseł, bezpłodności u mężczyzn, zanikowi mięśni, niedokrwistości, łuszczeniu naskórka, łojotokowi, przeziębieniom, bólom głowy, wzmacnia odporność organizmu, sprzyja zachowaniu normalnej wagi, reguluje pracę wątroby, żołądka, nerek, układu nerwowego, jest lekiem antydepresyjnym, przeciwmiażdżycowym, obniża poziom cukru, normalizuje pracę układu oddechowego i, co ciekawe, ma również działanie antyalergiczne. Zapewniam, że to jednak nie wszystkie jego zalety.

Składniki: 1 szklanka herbaty z melisy i lipy, 1-2 łyżeczki miodu, 0,5 łyżeczki pyłku kwiatowego, 50 ml przegotowanej letniej wody. 

Sposób przygotowania: W 50 ml wody rozpuścić pyłek kwiatowy. Do zaparzonego nieco przestudzonego naparu ziołowego dodać miód i rozpuszczony pyłek. Pić na czczo lub pomiędzy posiłkami zamiast tradycyjnej herbaty.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Finał kolejnej edycji Górniczego Miasta Dzieci

W Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu zakończyła się IX edycja Górniczego Miasta Dzieci. Przez dwa tygodnie 80 dzieci i młodzieży poznawało świat przedsiębiorczości, ekonomii i finansów, a przy okazji odkrywało tajemnice górniczego dziedzictwa Zabrza.

Powstanie tablica upamiętniająca internowanych w Zabrzu-Zaborzu. „Zadbamy o pamięć osób, którym zawdzięczamy wolność"

Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", przy bramie prowadzącej do Zakładu Karnego w Zabrzu umieszczona zostanie tablica upamiętniająca osoby internowane po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. 

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.