Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.39 PLN (-2.77%)

KGHM Polska Miedź S.A.

338.65 PLN (+0.49%)

ORLEN S.A.

140.30 PLN (+0.07%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.54 PLN (-3.48%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.50 PLN (-2.06%)

Enea S.A.

21.20 PLN (-3.81%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.85 PLN (-1.65%)

Złoto

4 730.70 USD (+1.03%)

Srebro

80.87 USD (+2.62%)

Ropa naftowa

101.29 USD (-1.20%)

Gaz ziemny

2.76 USD (-1.11%)

Miedź

6.30 USD (+2.90%)

Węgiel kamienny

111.60 USD (-0.31%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.39 PLN (-2.77%)

KGHM Polska Miedź S.A.

338.65 PLN (+0.49%)

ORLEN S.A.

140.30 PLN (+0.07%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.54 PLN (-3.48%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.50 PLN (-2.06%)

Enea S.A.

21.20 PLN (-3.81%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.85 PLN (-1.65%)

Złoto

4 730.70 USD (+1.03%)

Srebro

80.87 USD (+2.62%)

Ropa naftowa

101.29 USD (-1.20%)

Gaz ziemny

2.76 USD (-1.11%)

Miedź

6.30 USD (+2.90%)

Węgiel kamienny

111.60 USD (-0.31%)

Świat odciśnięty w węglu

Oryginalne prace Mariana Nowotnego – utalentowanego plastycznie górnika z Rydułtów, fascynują od lat miłośników malarstwa. Obrazy przedstawiające niesamowite stwory, gady i smoki wystawiane były w wielu krajach świata, trafiły nawet do Chin.

Nowotny pochodzi z Niewiadomia. Kiedyś w tej okolicy fedrowało kilka kopalń, między innymi „Szczęście Beaty”. Hałd też nie brakowało. Jako mały chłopak wdrapywał się na ich wierzchołki. Z góry obserwował kręcące się koła okolicznych szybów. Pewnego dnia w porzuconej bryle węgla dostrzegł wyraźne odbicie jaszczurki. Nie miał pojęcia, cóż to takiego. Nazajutrz skwapliwie przerzucił chyba ze sto podobnych brył leżących na zwałowisku. Na kilku z nich widniały odciśnięte wizerunki przedziwnych zwierząt.

– To było niesamowite przeżycie. Pobiegłem w te pędy do nauczyciela z biologii, który opowiedział mi o tym, jak powstawał węgiel. Wsłuchiwałem się w tę opowieść z ogromną uwagą. Później, na przestrzeni kolejnych lat, powoli tworzyłem swój własny świat, świat zaczarowany w węglu – wspomina Marian Nowotny.

Kopalnia kusiła go od początku. Temu nie zaprzeczy. Może dlatego, że wszyscy z okolicy pracowali na dole. Ale sam węgiel też go pociągał. Wierzył w to, że któregoś dnia na świeżo wyrąbanej bryle ujrzy coś zupełnie wyjątkowego.

– W zawodówce nie mogłem doczekać się chwili, gdy pierwszy raz pojedziemy z klasą na dół, do prawdziwego chodnika – przyznaje artysta z Niewiadomia.

Co prawda z pierwszej szychty Nowotny nie wywiózł żadnego oryginalnego kawałka węgla, ale za to próby przelania na płótno wizerunków jaszczurek utrwalonych w węglu przynosić zaczęły coraz wspanialsze efekty. W końcu jednak trafił na kawałek skały z wyraźnym odciskiem skamieliny dinozaura.

– Wówczas dopiero moja wyobraźnia zaczęła działać! Porządnie zabrałem się za malowanie i tworzenie grafik opartych na węglowych motywach – opowiada.

Znajomi i koledzy, którzy do tej pory z rezerwą odnosili się do jego twórczości, zaczęli z podziwem spoglądać na prace uzdolnionego 20-latka. Wreszcie ktoś z grona przyjaciół namówił Nowotnego, by spróbował wystawić swe prace w pobliskim domu kultury. Długo się nie zastanawiał. Zainteresowanie wystawą przyszło jego najśmielsze oczekiwania. Kilka dzieł sprzedał od ręki. Z kolejnych wystaw wracał do domu z pustymi rękami.

Pewnego dnia pracami swego podwładnego zainteresowała się dyrekcja kopalni „Manifest Lipcowy”. Poważne towarzystwo w ciemnych garniturach ze zdumieniem oglądało kolorowe malowidła zatytułowane „Zanim powstał węgiel”. W końcu jeden z dyrektorów chrząknął, zakręcił wąsa i skonstatował: „Trzeba tego naszego Nowotnego pokazać szerszemu gronu towarzyszy”.
I tak oryginalne płótna trafiły na wojewódzkie, a następnie ogólnopolskie wystawy. Pewnego dnia do węglowego Zjednoczenia nadeszło zaproszenie na wystawę do Pałacu Sztuki w Pekinie. Nikt nie miał wątpliwości, że pojechać ma Nowotny.

– Mój obraz, owszem, pojechał, ale zamiast mnie do samolotu wsiadł jakiś partyjny działacz. W tamtych czasach pierwszą przepustką za granicę była legitymacja partyjna, a ja byłem działaczem „Solidarności” – wspomina z łezką w oku.

Dziś Marian Nowotny przebywa już na zasłużonej emeryturze i może cały czas poświęcić swojej pasji. Śmieje się przyznając, że z pędzlem w dłoni potrafi przesiedzieć od rana do późnej nocy. Pomysłów zaś dostarczają mu młodzi górnicy z osiedla, przynosząc do domu wciąż nowe odciski flory i fauny odbite w czarnych skałach. Na ich podstawie, w zgodzie ze swą wyobraźnią, odtwarza farbami i pędzlem obraz świata sprzed milionów lat.

Jego dzieła prezentowane są do dziś na rozmaitych wystawach. Tych prestiżowych zaliczył ponad 60. Zebrał dziesiątki nagród. Triumfował m.in. w V edycji Ogólnopolskiego Konkursu Sztuki im. Vincenta van Gogha.

– Nagrody są ważne, a jakże. Ale nie ma nic ponad przeświadczenie, że życie twórcze może przynieść tyle satysfakcji – skromnie pointuje opowieść o sobie Marian Nowotny – górnik, plastyk i malarz w jednej osobie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1758694244 wielki piec

Wielka moda i Wielki Piec? To ma sens

W najbliższą sobotę, 9 maja, o godz. 20.00 na placu Jana Pawła II w Rudzie Śląskiej – Nowym Bytomiu odbędzie się pokaz mody inspirowany Wielkim Piecem Huty „Pokój”. Autorką kolekcji „Alchemia Wielkiego Pieca” jest Joanna Decowska. Po prezentacji wystąpi Marcin Wyrostek z zespołem Corazon. Wydarzenie odbędzie się w ramach realizacji projektu „Wielki Piec Huty Pokój – Centrum Transformacji w Rudzie Śląskiej”. Wstęp wolny.

Bytomski Rozbark. Od pięknych kamienic po kopalnie węgla

„Śladami zabytków i górnictwa w Rozbarku”  - taki tytuł miała kolejna prelekcja bytomskiego historyka Tomasza Saneckiego. Jej tematem były piękne zabytkowe kamienice, postindustrialne obiekty po dawnych kopalniach węgla kamiennego oraz rud cynku i ołowiu, a także górujący nad dzielnicą neoromański kościół pw. św. Jacka. 

Nowa wystawa w Carbonarium. Będzie makieta prezentująca miasto pod powierzchnią ziemi

Funkcjonujące w ramach Łaźni Moszczenica Carbonarium wzbogaci się o nową wystawę stałą. Jednym z ciekawszych jej elementów będą autentyczne szafki górnicze z kopalni Jas-Mos.

Szyb Mikołaj w pełnej krasie. Warto zobaczyć go na zdjęciach

To kolejny szyb, który świetnie się prezentuje na zdjęciach specjalistów z Mobilnego Centrum Digitalizacji Instytutu in. Wojciecha Korfantego. Chodzi o szyb Mikołaj z Rudy Śląskiej.