Bytomski Rozbark. Od pięknych kamienic po kopalnie węgla

„Śladami zabytków i górnictwa w Rozbarku”  - taki tytuł miała kolejna prelekcja bytomskiego historyka Tomasza Saneckiego. Jej tematem były piękne zabytkowe kamienice, postindustrialne obiekty po dawnych kopalniach węgla kamiennego oraz rud cynku i ołowiu, a także górujący nad dzielnicą neoromański kościół pw. św. Jacka. 

fot: UM Bytom/T. Sanecki D. Sanecka

Kolejna prelekcja o historii Bytomia - już wkrótce

fot: UM Bytom/T. Sanecki D. Sanecka

„Śladami zabytków i górnictwa w Rozbarku”  - taki tytuł miała kolejna prelekcja bytomskiego historyka Tomasza Saneckiego. Jej tematem były piękne zabytkowe kamienice, postindustrialne obiekty po dawnych kopalniach węgla kamiennego oraz rud cynku i ołowiu, a także górujący nad dzielnicą neoromański kościół pw. św. Jacka. 

Prelekcję Tomasz Sanecki rozpoczął od najbardziej znanego w Rozbarku miejsca, a więc dawnej kopalni węgla kamiennego Rozbark, która zakończyła fedrowanie w 2004 roku. Historyk nie tylko opowiedział o dziejach nieczynnej już od ponad dwudziestu lat kopalni, ale również jak zmienił się krajobraz pokopalniany na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat.

Kolejnymi punktami wykładu były m.in. zabytkowe kamienice przy ul. Witczaka, które należały do znanej w Rozbarku rodziny Spyrów, okazały budynek przy ulicy Korfantego, gdzie dawniej funkcjonował gmach dawnego Starostwa Powiatowego, a obecnie filia Muzeum Górnośląskiego, a także piękny obiekt na rogu ul. Sokoła i Korfantego, gdzie działał Dom Polski „Ul”. 

Tomasz Sanecki podczas prelekcji opowiedział również o tym, gdzie przebiega granica między Śródmieściem i Rozbarkiem, jaką rolę pełnił szyb Witczak dawnej KWK Centrum, dlaczego dawną lampownie po Zakładach Górniczo-Hutniczych „Orzeł Biały” przemianowano na jeden z pierwszych w Polsce loftów oraz jaką historię kryje szyb Bolko, ostatnia pozostałość po kopalniach rud cynku i ołowiu w Bytomiu.

Sanecki podczas czwartkowego wykładu opowiedział również o budynkach zaprojektowanych przez znanych architektów Emila i Georga Zillmannów. Wśród nich były budynki dawnej cechowni i maszynowni szybu Bończyk KWK Rozbark, budynek cechowni, dyrekcji i markowni zakładów im. Marchlewskiego przy ul. Siemianowickiej oraz istniejąca do dzisiaj Szkoła Podstawowa nr 9 przy ul. Matejki.

Prelekcja „Śladami zabytków i górnictwa w Rozbarku” realizowana jest w ramach projektu „Dziedzictwo poprzemysłowe Bytomia jako cenny zasób kulturowy, ekonomiczny i architektoniczny miasta”. Zadanie to zostało dofinansowane jako inicjatywa oddolna w ramach projektu „Zielony Kwartał KWK Rozbark – Edukacja Zielona Transformacja”.

Kolejna prelekcja odbędzie się w środę 13 maja o godz. 17:00 w Hotelu przy Skarpie przy ul. Wojciecha Kilara 29a. Tematem spotkania będzie „Wpływ przemysłu na rozwój Bytomia w XIX i XX wieku”.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Propozycja na piątek? Nocna szychta

W ostatnią lipcową noc będzie można się przekonać, jak wygląda Górny Śląsk po zmroku z okien kolei wąskotorowej.

Cieplownia Anna KZM

Takie zdjęcia tylko u nas! Sfotografowaliśmy ciepłownię kopalni Anna

Zespół zabudowań po kopalni Anna w Pszowie wyszedł spod ręki genialnego niemieckiego architekta Hansa Poelziga. O budynku maszynowni szybu Bartosz pisaliśmy wielokrotnie. Warto poznać też historię Ciepłowni Anna. Byliśmy tam i zrobiliśmy zdjęcia. Nikt do tej pory jej tak nie sfotografował!

Kolejne 2 km tarnogórskich wyrobisk w 3D. Podziemia UNESCO będą dostępne wirtualnie

Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej (SMZT) zakończyło kolejny etap cyfrowej inwentaryzacji wyrobisk dawnej kopalni ołowiu, srebra i cynku w Tarnowskich Górach, wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Dzięki skanowaniu laserowemu na odcinku około 2 km powstanie precyzyjny model 3D, który posłuży m.in. do badań, monitoringu stanu podziemi oraz wirtualnej turystyki.

Trasa rowerowa wokół Pustyni Błędowskiej turystycznym hitem wakacji, w tle kopalnia

Niespotykane pustynne widoki i nowoczesna infrastruktura - to atuty trasy rowerowej Velo Pustynia, wiodącej wokół Pustyni Błędowskiej na styku Małopolski i Śląska. Według władz gminy Klucze atrakcja stała się wizytówką gminy i w wakacje przyciąga tysiące turystów.