fot: Elżbieta Cieszkowska-Łabońska
fot: Elżbieta Cieszkowska-Łabońska
Jak przetłumaczyć nazwę potrawy Feuerspucker. Jak nazwać jednym słowem coś, co zieje ogniem, lub go połyka. Może ogniopluj? Nie! Pluwacz ognia? Połykacz ognia? Miotacz ognia? A może po prostu - smok. No i niech tak zostanie!
Przepis na 2 lub 3 porcje
Składniki: 40 dag fileta z indyka, 7 dag cebuli, 10 dag małych pieczarek, 1 łyżka koncentratu pomidorowego, 4 strąki pepperoni w zalewie, 10 dag marynowanej czerwonej papryki, 1 łyżeczka półsłodkiej musztardy, 1 pełna łyżeczka mielonej czerwonej papryki, pół łyżeczki ostrej papryki mielonej, 1 łyżka sosu chili, pieprz czarny mielony, sól, szczypta cukru, kostka rosołu z indyka, oliwa lub olej do smażenia.
Sposób przygotowania: Mięso z indyka opłukać pod bieżącą zimną wodą, osączyć, pokroić w kostkę i posolić. Obsmażyć w niewielkiej ilości rozgrzanej oliwy. Tuż przed końcem smażenia dodać koncentrat pomidorowy, a następnie przełożyć do rondla. Cebulę obrać, opłukać i pokroić w kostkę. Na patelni rozgrzać ponownie nieco oliwy aby zrumienić pokrojoną cebulę. Przesmażoną, złocistą cebulkę połączyć z mięsem. Pieczarki umyć, obrać, pokroić w ćwiartki lub plasterki i również obsmażyć, a następnie wrzucić do rondla z mięsem i cebulką. W szklance gorącej wody rozpuścić kostkę rosołu z indyka, po czym zalać nim zawartość rondla. Dodać przyprawy do smaku, gotować kilka minut pod przykryciem na niewielkim ogniu. Gdy mięso będzie miękkie dodać pokrojoną marynowaną paprykę i pepperoni. Doprowadzić do wrzenia i zaraz zdjąć z ognia aby potrawa nie uległa przypaleniu. Podawać z pieczywem względnie z ziemniakami lub ryżem.