Hanysy i gorole, łączcie się w uśmiechu!
ZŁAPAŁ... NO, KTO KOGO? Dawno, dawno temu, w jakiejś radiowej humoresce, bohaterka, ustami Ireny Kwiatkowskiej, zgłaszała pod adresem swego dopiero co poślubionego męża oczekiwanie przeniesienia przez próg. Gdy ten oświadczył, że niestety fizycznie nie da rady, zaproponowała, że może chociaż ją jakoś przez ten próg przerzuci, ale okazało się, że nawet przeciągnięcie