Liczę, że i załoga, i zarządzający spółką, i nadzorca - Ministerstwo Aktywów Państwowych, doprowadzą rozmowy do szczęśliwego finału. Pamiętajmy, że jest to spółka giełdowa, ważna z punktu widzenia interesu publicznego - zaznaczył w RMF Miłosz Motyka, minister energii, komentując rozmowy o przyszłości Jastrzębskiej Spółki Węglowej.
Zarząd spółki zawiesił wczoraj (27 stycznia) rozmowy ze stroną społeczną. Część związkowców ocenia, że było to związane z wizytą marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, który oświadczył, że konieczne są rozmowy na poziomie koalicji rządzącej. Negocjacje toczyły się od ponad tygodnia i dotyczyły m.in. ograniczenia kosztów pracy.
Minister energetyki Miłosz Motyka podkreślił jednak, że jest jeszcze czas na osiągnięcie porozumienia. Kluczowe jest zachowanie spokoju i ograniczenie "presji medialnej", która może utrudniać dialog.
- Takie negocjacje, takie rozmowy wymagają ciszy, precyzji, spokoju... nie kamer. Myślę, że mniejsza presja medialna na tę sprawę na pewno jej pomoże - dodał podczas rozmowy w RMF.
Zapytany o wizytę marszałka Sejmu w JSW odpowiedział, że "nie chce kogokolwiek pouczać".
- Nie chcę komentować tej sytuacji, bo te rozmowy trwają i nie chciałbym wbijać jakiegokolwiek "klina" albo kogokolwiek pouczać. Mam nadzieję, że te rozmowy będą trwały przy stole, poza kamerami i do takich sytuacji nie będzie dochodziło - mówił gość Porannej rozmowy w RMF FM.
Jeżeli chcesz codziennie otrzymywać informacje o aktualnych publikacjach ukazujących się na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, zapisz się do newslettera.
Komentarz usunięty przez moderatora z powodu złamania regulaminu lub użycia wulgaryzmu.