Towarowa Giełda Energii, operator przesyłowy PSE i Tauron Dystrybucja będą współpracować przy budowie giełdowej platformy usług elastyczności, umożliwiającej skojarzenie dostawców i odbiorców usług elastycznego zużycia energii elektrycznej.
W poniedziałek TGE, PSE i należący do Taurona operator systemu dystrybucyjnego podpisały porozumienie o współpracy na rzecz rozwoju platformy usług elastyczności. Platforma, uruchomiona dzięki infrastrukturze handlowej TGE ma kojarzyć dostawców usług elastyczności, czyli odbiorców energii elektrycznej, gotowych dostosowywać swoje zużycie z operatorami sieci elektroenergetycznych, którzy będą odbiorcami tych usług.
Obecnie tego typu usługi są zlecane przez operatorów sieci dystrybucyjnych, a świadczyć je mogą m.in. wytwórcy energii, magazyny oraz tzw. odbiorcy aktywni i agregatorzy, otrzymując w zamian wynagrodzenie.
Platforma znacząco uprości procedury związane z wyborem ofert na ich świadczenie i pozwoli lepiej rozwiązywać lokalne wyzwania energetyczne - podkreślił jeden z sygnatariuszy porozumienia, prezes Taurona Dystrybucja Maciej Mróz. Jak dodał, spółka na swoim obszarze określiła już 90 lokalizacji, w których będzie kupować usługi elastyczności, co pozwoli na lepsze wykorzystanie infrastruktury sieciowej. - Dzięki elastyczności będzie możliwe lepsze zarządzanie siecią i występującymi ograniczeniami oraz reagowanie na zmiany w produkcji energii, jej zużyciu, a przede wszystkim oferowanie nowych możliwości i usług dla klientów - ocenił Mróz.
Według prezesa PSE Grzegorza Onichimowskiego, coraz większy udział w produkcji energii elektrycznej nie do końca sterowalnych OZE powoduje napięcia na rynku, gdzie ceny zmieniają się w zależności od chwilowej dostępności OZE i aktualnej struktury wytwarzania. Jak przypomniał, z powodów bilansowych PSE musi przymusowo redukować produkcje niektórych źródeł, a operator chciałby, aby działo się to w sposób rynkowy.
Onichimowski przypomniał, że przez sieci dystrybucyjne płynie coraz większa część energii i ich rola będzie rosnąć. PSE w całym przedsięwzięciu pełnić będzie rolę koordynującą, jednak - w ocenie prezesa - oferty z platform elastyczności mogą być wykorzystywane także przez operatora przesyłowego jako dodatkowe narzędzie poprawiające efektywność zarządzania pracą sieci.
Według prezesa TGE Piotra Listwonia, platforma będzie dawać systemowi dystrybucji efektywność w zarządzaniu siecią, tak aby w niektórych lokalizacjach nie rozbudowywać nadmiernie infrastruktury sieciowej, ale budować infrastrukturę handlową, która będzie pozwalała efektywnie zarządzać siecią.
Listwoń wyraził nadzieję, że do inicjatywy dołączą inni operatorzy systemów dystrybucyjnych, a w planach TGE jest budowa jednej platformy elastyczności dla całego kraju. Podkreślił też, że przy budowie nowej platformy giełda będzie korzystać z doświadczeń zagranicznych, ponieważ, jak przypomniał, w innych krajach podobne narzędzia już powstały i funkcjonują.
Listwoń poinformował też, że w pierwszym etapie prac nad platformą zostaną zdefiniowane produkty oferowane na rynku usług elastyczności oraz zasady weryfikacji transakcji pod kątem ich wykonalności i wpływu na pracę sieci na różnych poziomach napięć.
Jeżeli chcesz codziennie otrzymywać informacje o aktualnych publikacjach ukazujących się na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, zapisz się do newslettera.
Cytat: /Według prezesa PSE Grzegorza Onichimowskiego, coraz większy udział w produkcji energii elektrycznej nie do końca STEROWALNYCH OZE powoduje napięcia na rynku, gdzie ceny zmieniają się w zależności od chwilowej dostępności OZE i aktualnej struktury wytwarzania. Jak przypomniał, z powodów bilansowych PSE musi przymusowo redukować produkcje niektórych źródeł, a operator chciałby, aby działo się to w sposób RYNKOWY./ Rynkowy? Dalej tego nie skomentuję, bo zapłacę jeszcze więcej za prąd.