W sytuacji, gdy zlikwidujemy kopalnie, będziemy musieli węgiel sprowadzać z zagranicy

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Prof. Władysław Mielczarski w otoczeniu liderów związkowych NSZZ Solidarność

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Należy natychmiast zrewidować plan zamykania kopalń i nie rezygnować z energetyki węglowej – zaapelowali o to prof. Władysław Mielczarski oraz dr Artur Bartoszewicz podczas konferencji w siedzibie śląsko-dąbrowskiej Solidarności w Katowicach 19 listopada.

Wieloletnie badania z zakresu miksu energetycznego z zastosowaniem modeli dynamicznych wskazują, że maksymalna wielkość energii, jaka może być uzyskana z odnawialnych źródeł energii i wprowadzona do systemu elektroenergetycznego, wynosi ok. 55,0-60,0 proc. całkowitego zużycia energii elektrycznej w Polsce.

- Jeżeli więc założy się, że istnieje realna możliwość wyprodukowania ok. 10 proc. energii z gazu ziemnego, a być może później z wodoru oraz że jest małe prawdopodobieństwo, że elektrownie jądrowe zostaną zbudowane przed 2040 r. - to około 30 proc. energii elektrycznej, w wielkości ok. 100-120 TWh, musi być wyprodukowane z węgla. A zatem zapotrzebowanie wielkoskalowej elektroenergetyki na węgiel kamienny osiągnie poziom minimum 25-30 mln ton rocznie – wyliczył prof. Władysław Mielczarski.

Tymczasem resort klimatu i środowiska zakłada, że w 2030 r. około 56 proc. energii elektrycznej pochodzić będzie z odnawialnych źródeł energii, z węgla będzie pochodzić tylko 22 proc., a nie 60 tak jak dziś. 16 proc. ma pochodzić z gazu, a 56 proc. z OZE. Według prognoz krajowe zużycie węgla kamiennego energetycznego w 2030 r. nie przekroczy 22,5 mln t. To ponad dwa razy mniej niż polskie kopalnie wydobyły w 2023 r.

Do 2040 r. mają też działać pełną parą pierwsze polskie elektrownie jądrowe. Pytanie, na ile to wszystko jest prawdopodobne? Prof. Władysław Mielczarski odpowiada krótko: „to mrzonki”.  Autorom krajowego planu w dziedzinie energii i klimatu do 2030 r. wytyka szereg błędów metodologicznych i merytorycznych oraz błędnych założeń i prognoz, które czynią go nierealnym.

- Plan – jak dodał – zaprzecza prawom fizyki, zawiera niedoszacowanie mocy, błędy w analizie dynamiki pracy urządzeń. A brak zapewnienia ciągłości dostaw energii elektrycznej dla społeczeństwa i gospodarki dyskwalifikuje go jako narzędzie decyzji w polityce publicznej.

Z kolei dr Artur Bartoszewicz podkreślił, że nawet jeśli uznamy, że dalsze stawianie na energetykę węglową jest irracjonalne, to i tak nasz system energetyczny będzie wymagał węgla.

- W sytuacji, gdy zlikwidujemy kopalnie, będziemy musieli sprowadzać go z zagranicy – mocno zaakcentował naukowiec.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Deficyt państwa w 2027 r. planowany jest na poziomie 282,6 mld zł

Deficyt państwa w przyszłym roku zaplanowano na 282,6 mld zł, a wydatki na 977,6 mld zł - poinformował w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Przyznał też, że tegoroczny deficyt jest nieznacznie wyższy od tego zapisanego w ustawie budżetowej na 2026 r.

Ile kosztuje ubezpieczenie na życie?

Wiele osób, rozważających zakup ubezpieczenia na życie, zastanawia się nad jego ceną. Na pytanie postawione w tytule nie da się jednak odpowiedzieć jedną kwotą. Składkę ubezpieczeniową wylicza się indywidualnie, a niektóre elementy tej kalkulacji, można elastycznie dopasować tak, aby podstawową ochronę mieć już za kilkadziesiąt złotych miesięcznie. Praktycznie jest to wydatek porównywalny z abonamentem za telefon albo kilkoma kawami na mieście, czyli znacznie mniej, niż mogłoby się wydawać.

"Ich tragiczna historia nie zostanie zapomniana". Uczczono pamięć ofiar katastrofy w kopalni Makoszowy

W 68. rocznicę katastrofy w kopalni Makoszowy w Zabrzu uczczono pamięć zmarłych górników. 

Czerkawski: Ten strajk ma charakter oddolny, nie związkowy

W kopalni Wujek, części Polskiej Grupy Górniczej,  trwa protest w obronie dyrektora Oddziału KWK w Likwidacji Tomasza Dudy. Kilkunastu górników (na godzinę 8.00, 28 sierpnia) zapowiedziało, że nie wyjedzie na powierzchnię po zakończonej zmianie. Czy protest jest legalny? Co na przepisy?