Muzeum Śląskie ma środki na rewitalizację pokopalnianych budynków

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Muzeum Śląskie, Szyb Bartosz

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Dobre wiadomości - Muzeum Śląskie otrzymało dofinansowanie na dalszy rozwój! 126 485 732 zł to całkowita wartość projektu „Adaptacja zabytkowych budynków pokopalnianych na potrzeby Muzeum Śląskiego w Katowicach”.

Uroczyste posiedzenia Komitetu Monitorującego programu Fundusze Europejskie dla Śląskiego na lata 2014-2021, podczas którego dr Karol Makles, p. o. dyrektora Muzeum Śląskiego odebrał umowę o dofinansowanie inwestycji. W posiedzeniu wzięli udział również Jacek Karnowski, poseł i sekretarz stanu w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej oraz Joanna Bojczuk, członek Zarządu
Województwa Śląskiego.

Całkowita wartość zadania to 126,5 mln zł. Dofinansowanie unijne to: 39,4 mln zł. Wkład własny Woj. Śląskiego: 87 mln zł. 

Muzeum Śląskie od 2015 r. działa w nowej siedzibie, w tzw. Strefie Kultury na terenie dawnej kopalni Katowice. Jego główne powierzchnie wystawiennicze mieszczą się pod ziemią. Kopalnia działała tam 176 lat, obiekty wchodzące w jej skład były budowane w stylu neogotyckim, neoromańskim. Część obiektów jest już po rewitalizacji, jak łaźnia główna, stolarnia czy spichlerz.

- Koncepcja architektoniczna nawiązuje do przemysłowej historii Śląska i pierwotnej funkcji terenu pokopalnianego. Zakłada niewielką ingerencję w poprzemysłowy krajobraz, dlatego większa część zaprojektowanego kompleksu znajduje się pod ziemią. Przeszklone bryły harmonizują z zespołem zabytkowych budynków, spośród których duża część została zbudowana jeszcze w XIX wieku. Pod ziemią jest również trzykondygnacyjny garaż z 232 stanowiskami parkingowymi, sala audytoryjna na 320 miejsc, biblioteka, sale edukacyjne i konferencyjne oraz imponująca przestrzeń ekspozycyjna o wysokości 12,5 m nazwana holem centralnym. Wyjątkową atrakcją jest 40-metrowa wieża wyciągowa szybu Warszawa II, do której dobudowano panoramiczną windę, pozwalającą zwiedzającym dotrzeć do górnej platformy, skąd rozciąga się widok na park i całe miasto - informuje portal zabytkitechniki.pl.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Jesień w Tatrach. Czas na spokojniejszy wypoczynek w Bukowinie Tatrzańskiej

Jesień w Tatrach ma swój wyjątkowy rytm. Wakacyjny gwar powoli cichnie, na szlakach robi się spokojniej, a górskie krajobrazy nabierają złotych, rudych i czerwonych barw. Przy dobrej pogodzie widoki potrafią zachwycić jeszcze bardziej niż latem, a chłodniejsze powietrze sprzyja spacerom i dłuższym wędrówkom.