Kopalnia Bobrek będzie fedrowała do końca 2025 roku. Potem likwidacja

fot: Tomasz Rzeczycki

Kopalnia Bobrek wbrew nazwie znajduje się w dzielnicy Karb, a nie w sąsiednim Bobrku

fot: Tomasz Rzeczycki

W czwartek, 27 czerwca, Komisja ds. zagrożeń naturalnych powołana przez prezesa Wyższego Urzędu Górniczego wydała negatywną opinię dotycząca możliwości bezpiecznego prowadzenia robót górniczych w rejonie Bobrek-Miechowice 1. - Skutkuje to znacznym ograniczeniem zasobów możliwych do wydobycia i koniecznością zakończenia procesu produkcji do końca 2025 roku – poinformowali przedstawiciele spółki Węglokoks Kraj, do której należy kopalnia Bobrek.

O tym, że ostatnia duża państwowa bytomska kopalnia o wiele szybciej zakończy wydobycie – początkowo umowa społeczna zakładała, że będzie fedrowała do 2040 roku – jeszcze w tym samym dniu poinformowali przedstawiciele Węglokoksu Kraj.

W piśmie do załogi przypominają, że na decyzję miała wpływ katastrofa, do której doszło 26 marca br. W efekcie decyzją dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego roboty górnicze w rejonie Bobrek-Miechowice 1 zostały wstrzymane.

„W wyniku tej decyzji poddano ocenie założenia dotyczące eksploatacji w obszarze górniczym Bobrek-Miechowice 1 ujęte w „Kompleksowym projekcie eksploatacji pokładów zagrożonych tąpaniami na lata 2023-2026” pod kątem dalszego bezpiecznego prowadzenia prac w tym rejonie. Po przedstawieniu wymaganych dokumentów i wykonaniu analiz, 27 czerwca Komisja ds. zagrożeń naturalnych powołana przez prezesa Wyższego Urzędu Górniczego wydała negatywną opinię dotyczącą możliwości bezpiecznego prowadzenia robót górniczych w tym rejonie. Skutkuje to znacznym ograniczeniem zasobów możliwych do wydobycia i koniecznością zakończenia procesu produkcji do końca 2025 roku” – czytamy w piśmie skierowanym do załogi, które podpisali członkowie zarządu Węglokoksu Kraj.

„Wobec negatywnej opinii Komisji, od stycznia 2026 roku konieczne będzie rozpoczęcie działań likwidacyjnych. Planujemy przeprowadzić likwidację naszej kopalni własnymi siłami - z wykorzystaniem naszej załogi. Proces likwidacji chcemy prowadzić w oparciu o zapisy zawarte w umowie społecznej z dnia 28 maja 2021 roku z wykorzystaniem gwarancji świadczeń socjalnych w całym okresie likwidacji, tj. urlopów górniczych, urlopów dla pracowników zakładu przeróbki mechanicznej węgla, jednorazowych odpraw pieniężnych oraz alokacji do spółek węglowych i innych spółek nie objętych umową społeczną, dających gwarancję kontynuacji zatrudnienia” – napisali dalej.

Jak wskazują, te kierunki działań wymagać będą zatwierdzenia przez Ministerstwo Przemysłu.

„Zarząd Węglokoksu Kraj będzie się starał na każdym etapie procesu likwidacji zagwarantować zatrudnienie pracownikom naszej spółki, którzy będą chcieli kontynuować pracę w branży górniczej. Chcemy, aby ten proces przebiegł podobnie, jak miało to miejsce na ruchu Piekary, gdy kończyliśmy tam wydobycie – w spokoju, z zachowaniem bezpieczeństwa dalszego bytu dla naszych pracowników i ich rodzin. Zadbamy o to, by był to proces przejrzysty i zrozumiały dla każdego z naszych pracowników. Wszystkie działania będziemy na bieżąco konsultować ze stroną społeczną i realizować przy wsparciu Ministerstwa Przemysłu i władz miasta Bytomia” – napisali przedstawiciele Węglokoksu Kraj.

W rozmowie z portalem netTG.pl Gospodarka i Ludzie, prezes Węglokoksu Kraj Grzegorz Wacławek, zaznaczył że kopalnia wybierze do końca węgiel, który bezpiecznie da się wydobyć.

- Sczerpiemy wszystko to, co można sczerpać w sposób bezpieczny. Natomiast jeśli chodzi o obszar Bobrek-Miechowice 1 i znajdujące się tam pokłady 510, 507 i 509, to Komisja jednoznacznie oceniła, że bezpiecznie tego wybrać się nie da. To jest zresztą filar ochronny szybów głównych i dookoła wszystko jest już ogryzione. Przy wybieraniu tych pokładów stosowaliśmy liczne i różnego rodzaju techniki, ale nie możemy ryzykować życia ludzi. Można powiedzieć, że ta katastrofa, do której doszło w marcu i warunki geologiczne zmusiły nas do wcześniejszej likwidacji kopalni – powiedział prezes Wacławek.

Jak przypomniał kopalnia Bobrek już w 2015 roku była przygotowywana do likwidacji. - Udało się przez te 10 lat, w sposób rentowny, przedłużyć życie Bobrka. To na pewno można traktować jako ogromny sukces załogi – dodał Wacławek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółdzielnia energetyczna Węglokoksu stawia na rozwój

Spółdzielnia Energetyczna Węglokoks Energia SE 1 wkracza w kolejny etap rozwoju, konsekwentnie zwiększając skalę wykorzystania odnawialnych źródeł energii oraz rozszerzając grono odbiorców korzystających z zielonej energii produkowanej lokalnie.

Sklep PGG z nową funkcją. Odstąpienie od umowy online bez dodatkowych formalności

Polska Grupa Górnicza wprowadziła nowe rozwiązanie w swoim sklepie internetowym. Klienci mogą teraz odstąpić od umowy bezpośrednio z poziomu Profilu Klienta, bez konieczności wypełniania dodatkowych formularzy i wysyłania pism.

1541878885 solitaire rury zat finska nord stream 2

Podejrzany o wysadzenie Nord Streamu zatrzymany w Chorwacji. Wcześniej polski sąd odmówił wydania go Niemcom

Jak informują niemieckie media Wołodymyra Żurawlowa, obywatela Ukrainy podejrzanego przez prokuraturę Niemiec o udział w wysadzeniu gazociągów Nord Stream, zatrzymano w Chorwacji podczas zdjęć do thrillera "Snake Island" inspirowanego tym zdarzeniem.

Budżet Obywatelski Katowic 2026. Mieszkańcy wybiorą spośród 214 projektów

Zakończyła się merytoryczna ocena projektów zgłoszonych do XIII edycji Budżetu Obywatelskiego w Katowicach. Pozytywnie zweryfikowano 214 z 268 propozycji, czyli blisko 80 proc. zgłoszonych zadań. Głosowanie mieszkańców odbędzie się od 10 do 23 września 2026 roku.