Województwo śląskie potrzebuje planu na najbliższych 25 lat

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

XVI Europejski Kongres Gospodarczy odbywał się 7-9 maja 2024 r. w Katowicach

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Europoseł Jerzy Buzek powiedział, że woj. śląskie stoi przed kolejną wielką transformacją i potrzebuje planu na najbliższych 25 lat, które powinny doprowadzić region do neutralności klimatycznej. Piątkowy panel dot. 20-lecia województwa w Unii Europejskiej zakończył XVI Europejski Kongres Gospodarczy.

Uczestnicy dyskusji byli zgodni co do tego, że transformacja woj. śląskiego to jeden z najlepszych przykładów pozytywnych zmian w Polsce w ciągu 20 lat członkostwa w Unii Europejskiej. Zwrócili uwagę na to, że Europejski Kongres Gospodarczy odbywa się co roku w Międzynarodowym Centrum Kongresowym, które powstało dzięki wsparciu finansowemu wspólnoty na terenach po dawnej KWK Katowice.

- To się stało tak naprawdę dzięki dużej aktywności ludzi, którzy uwierzyli w to, że da się coś zrobić. Zrobiliśmy skok cywilizacyjny. Weszliśmy w inny świat myślenia strategicznego, planowania, współpracy - to jest kluczowa sprawa. Dużo ważniejsza była kwestia myślenia niż tylko pieniądze - ocenił europoseł Jan Olbrycht.

Polityk podkreślił, że zmiany w regionie rozpoczęły się na długo przed 2004 r., kiedy Polska wstąpiła do Unii Europejskiej. W latach 90. XX w. przeprowadzono trudny proces wygaszania górnictwa, podczas którego zamykano kopalnie i likwidowano miejsca pracy. Obecnie jednak nie ma w woj. śląskim problemu z bezrobociem.

- Pamiętam różnego rodzaju dyskusje dotyczące budowy infrastruktury. Kiedy były budowane drogi, pojawiało się wiele uwag, że to drogi, którymi mieszkańcy woj. śląskiego będą wyjeżdżać do innych miejsc. Dziś podstawowym kryterium wyboru miejsca inwestycji jest właśnie ta infrastruktura, którą wybudowaliśmy za europejskie pieniądze - powiedział wojewoda śląski Marek Wójcik.

Europoseł Łukasz Kohut wspominał, że gdy Polska wchodziła do UE, był studentem Uniwersytetu Śląskiego. Przyznał, że dla jego pokolenia ogromną szansą rozwojową była możliwość wyjazdu na studia do innych krajów wspólnoty.

- Byliśmy pierwszymi beneficjentami integracji. Studiowałem w Finlandii, ale też wyjeżdżaliśmy wtedy do pracy, żeby dorobić w czasie studiów. Byliśmy wówczas gastarbeiterami w zachodnich krajach, a 20 lat później jesteśmy osobami, które wpływają na przyszłość naszego kontynentu - powiedział.

Z kolei europoseł prof. Jerzy Buzek powiedział, że dla rozwoju woj. śląskiego kluczowa była działalność samorządu. To na poziomie regionalnym rozdysponowywane jest europejskie wsparcie. W najbliższych latach do woj. śląskiego ma trafić 5,1 mld euro, w tym z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji, którego Buzek jest pomysłodawcą.

Jego zdaniem, region stoi przed kolejną wielką transformacją.

- Niegdyś, jeszcze w woj. katowickim, przygotowaliśmy program przekształceń województwa na ćwierćwiecze, co zakończyło się w 2020 r. Musimy mieć taki program dla woj. śląskiego na następnych 25 lat, tzn. do osiągnięcia neutralności klimatycznej. To wielkie przedsięwzięcie, któremu musimy sprostać na poziomie regionu - podkreślił Buzek.

XVI Europejski Kongres Gospodarczy odbywał się 7-9 maja 2024 r. w Katowicach. Zorganizowano ponad 180 sesji z udziałem 1200 panelistów i 12 tys. zarejestrowanych stacjonarnie uczestników. Gośćmi specjalnymi byli premier Donald Tusk i przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Wydarzenie podzielono na kilka bloków tematycznych poświęconych m.in. energii, transformacji, bezpieczeństwu, klimatowi i zrównoważonej gospodarce.(PAP)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.