Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

33.03 PLN (+1.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

265.00 PLN (+1.88%)

ORLEN S.A.

132.66 PLN (+1.69%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.40 PLN (+8.33%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.99 PLN (+12.81%)

Enea S.A.

23.60 PLN (+5.55%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

33.70 PLN (+6.98%)

Złoto

4 589.32 USD (+1.71%)

Srebro

71.40 USD (+3.17%)

Ropa naftowa

107.57 USD (+0.04%)

Gaz ziemny

2.92 USD (-3.86%)

Miedź

5.53 USD (+1.62%)

Węgiel kamienny

130.90 USD (-0.83%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

33.03 PLN (+1.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

265.00 PLN (+1.88%)

ORLEN S.A.

132.66 PLN (+1.69%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.40 PLN (+8.33%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.99 PLN (+12.81%)

Enea S.A.

23.60 PLN (+5.55%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

33.70 PLN (+6.98%)

Złoto

4 589.32 USD (+1.71%)

Srebro

71.40 USD (+3.17%)

Ropa naftowa

107.57 USD (+0.04%)

Gaz ziemny

2.92 USD (-3.86%)

Miedź

5.53 USD (+1.62%)

Węgiel kamienny

130.90 USD (-0.83%)

Sytuacja przypomina tę z 2019 roku. Wtedy górnicy strajkowali

fot: Maciej Dorosiński

- Oczekujemy, że najpóźniej 23 września zapadną pierwsze konkretne ustalenia, inaczej rozpoczynamy spór zbiorowy - poinformował szef górniczej Solidarności Bogusław Hutek

fot: Maciej Dorosiński

- To, co teraz się dzieje zaczyna przypominać 2019 rok. Przypomnę, że wtedy też energetyka przestała realizować kontrakty i nie odbierano węgla. Skończyło się to protestami, a przede wszystkim strajkiem pod ziemią w kopalniach Polskiej Grupy Górniczej – argumentuje Bogusław Hutek, przewodniczący górniczej Solidarności oraz szef tego związku w PGG.

Trudną sytuację polskich kopalń węgla pogłębił nadmierny import węgla w ostatnich latach. To sprawiało, że węgla na rynku jest zbyt dużo – w szwach pękają magazyny oraz zwały przy elektrowniach oraz kopalniach.

W minionym tygodniu resort przemysłu poinformował o zablokowaniu importu węgla. O decyzji w sprawie importu Ministerstwo Przemysłu poinformowało po ubiegłotygodniowym spotkaniu z przedstawicielami górniczej Solidarności.

„Trwają także intensywne prace nad zagospodarowaniem nadwyżek węgla. Resort przemysłu zablokował import węgla z zagranicy. Minister Czarnecka dodała, że rok 2024 będzie pod względem zagospodarowania węgla bardzo trudny, ponieważ obowiązują jeszcze umowy handlowe zawierane przez poprzednie zarządy, w tym zarząd PGE Paliwa, ale w 2025 r. Ministerstwo Przemysłu ma nadzieję rozładować już ten problem” – wskazali po zakończeniu przedstawiciele resortu przemysłu.

Decyzję resortu przemysłu, na razie z pewną rezerwą, komentuje Bogusław Hutek, szef górniczej Solidarności.

- Oczywiście kwestia importu, o której mówi Ministerstwo Przemysłu dotyczy jedynie spółek państwowych, które w ostatnich latach sprowadziły duże ilości węgla – chodzi tutaj o dwie spółki, czyli Węglokoks i PGE Paliwa. Natomiast, jak wiadomo na prywatne firmy resort nie ma wpływu i tutaj wciąż może być realizowany import. Jeśli chodzi o krajowych importerów otrzymaliśmy informacje, że ostatni kontrakt na zakup 3 mln ton węgla został podpisany w listopadzie i od tego momentu nie będzie już żadnych nowych kontraktów. Te statki, które teraz jeszcze płyną z węglem, to wciąż realizacja tego ostatniego kontraktu. Na razie do tych zapewnień podchodzimy ostrożnie, bo od poprzednich rządów już wielokrotnie otrzymywaliśmy podobne zapewnienia, a rzeczywistość była całkiem inna. Dlatego jak to się mówi, dopiero po owocach ich poznacie – mówi związkowiec.

- Trzeba pamiętać, że w 2020 roku cała klasa polityczna krzyczała, że węgla zabraknie. Pod tym naciskiem były premier Mateusz Morawiecki kazał sprowadzać węgiel, natomiast nikt się nie zastanowił, jak kontrolować ten węgiel, a co najważniejsze nikt nie zrobił bilansu, ile tego węgla rzeczywiście jest potrzebne. W rezultacie sprowadziliśmy co się da i to w ogromnej ilości, bo przecież rząd obiecywał, że te dwie spółki, które zajęły się importem, dostaną pokrycie pomiędzy ceną zakupu a ceną, która jest na rynku. Wiadomo było, że potrzebujemy sortymentów grubych, ale w efekcie trafiły do nas w większości miały dla energetyki, których nie potrzebowaliśmy, bo to zapotrzebowanie potrafiły pokryć krajowe kopalnie – dodaje Hutek.

Jak wskazuje import to pilna sprawa, ale jeszcze pilniejszą sprawą jest to, aby zarządy spółek energetycznych realizowały kontrakty. - To, co teraz się dzieje zaczyna przypominać 2019 rok. Przypomnę, że wtedy też energetyka przestała realizować kontrakty i nie odbierano węgla. Skończyło się to protestami, a przede wszystkim strajkiem pod ziemią w kopalniach Polskiej Grupy Górniczej. Dziś sytuacja wygląda tak samo z tą różnicą, że problem dotyczy wszystkich spółek, a nie tylko PGG, no i wtedy nie mieliśmy umowy społecznej – mówi Hutek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenach po kopalni Centrum w Bytomiu powstanie basen

Nowoczesny basen powstanie na terenach dawnej kopalni Centrum w Bytomiu. SRK przekazała miastu na ten cel prawie 4 hektary warte blisko 4 mln złotych. To otwiera drogę do nowej inwestycji.

Grupa PGE

Rosną kursy spółek energetycznych, w tym Tauron zwyżkuje o 3,5 proc.

Kursy największych akcji spółek energetycznych rosną, w tym Tauron zyskuje 3,5 proc. do 9,2 zł. WIG20 spada o 0,2 proc.

Orlen obniżył ceny hurtowe paliw

Orlen obniżył w poniedziałek hurtowe ceny paliw, w tym benzyny bezołowiowej Eurosuper 95 o 290 zł za metr sześc., a oleju napędowego Ekodiesel o 280 zł za metr sześc. - wynika z danych publikowanych przez koncern. Ostatni raz zmiana cen hurtowych paliw miała tam miejsce w sobotę i była to podwyżka.

55 lat temu: To jo, Piontek. Zawołajcie sztygara!

„Zjadł styl od łopaty i pił własny mocz. Przeżył choć na powierzchni uznali go za martwego” - tak dziennikarze przedstawiali historię wypadku w kopalni Mikulczyce-Rokitnica i uwięzienie górnika Alojzego Piontka. No może nie do końca dokładnie tak było, ale ta historia sprzed 55 lat jest jedną z najbardziej dramatycznych, zakończonych happy endem historii w górnictwie. Potem, po nieco krótszym pobycie pod ziemią, uratowano Zbigniewa Nowaka. Bo prawdą jest, że ratownicy zawsze idą po żywych i zawsze walczą do końca.