Górnictwo: Europosłowie za łagodniejszą wersją rozporządzenia metanowego

fot: Maciej Dorosiński

Sól jest wytwarzana w oparciu o solanki uwalniane z górotworu w trakcie prowadzenia robót górniczych w kopalni Budryk (na zdjęciu) oraz z solanek gromadzących się w wyrobiskach byłej kopalni Dębieńsko

fot: Maciej Dorosiński

Europosłowie przyjęli we wtorek, 9 maja, poprawione zapisy dotyczące rozporządzenia metanowego. Oznacza to, że widmo likwidacji polskich kopalń zostało oddalone. Za regulacjami w nowym kształcie, które nie są tak restrykcyjne, jak pierwotnie zakładano, zagłosowało 499 eurodeputowanych, 73 było przeciw, a 55 się wstrzymało. W sumie w tej sesji plenarnej wzięło udział 627 spośród 705 europosłów. Przyjęte zapisy będą teraz przedmiotem uzgodnień trójstronnych między PE, Radą i Komisją Europejską.

Regulacje dotyczące emisji metanu w pierwotnym kształcie w szybkim tempie doprowadziłyby do likwidacji polskich kopalń węgla kamiennego. Ostatecznie udało się jednak wypracować kompromis. O zmiany zapisów zabiegali m.in. przedstawiciele rządu, parlamentarzyści, europarlamentarzyści, przedstawiciele strony społecznej oraz menedżerowie spółek węglowych. Ostatecznie udało się doprowadzić do wprowadzenia poprawek w rozporządzeniu.

Rozporządzenie dotyczy redukcji emisji metanu w sektorze energii, m.in. przy wydobyciu gazu ziemnego, jego transporcie, składowaniu oraz użyciu przemysłowym. Dla Polski szczególnie ważna jest część poświęcona emisjom metanu z kopalń, bo większość polskich emisji metanu związana jest właśnie z wydobyciem węgla kamiennego.

Przypomnijmy, że 26 kwietnia europosłowie z Komisji Przemysłu (ITRE) i Środowiska (ENVI) przyjęli sprawozdanie dotyczące tych regulacji. Tym samym poparli jego zapisy, które pozwalają na funkcjonowanie polskich kopalń. Za było 114 posłów. Ponadto 15 było przeciw, a trzech się wstrzymało.

Wypracowany kompromis zakłada dopuszczalne poziomy emisji metanu w wysokości 5 t na 1000 t wydobywanego węgla od 2027 r. i 3 t metanu na 1000 t wydobywanego węgla od roku 2031. Emisje te mają być liczone na poziomie operatora kopalni, co pozwoli spółkom posiadającym więcej kopalni uśrednić emisje.

W tych założeniach rozwiązanie przyjęte w PE jest podobne do stanowiska przygotowanego przez przedstawicieli rządów UE w Radzie UE. Zakłada ono także dodatkowy element w postaci zamiany kar za emisję metanu na opłaty i możliwości wykorzystania płaconych przez kopalnię opłat za nadmiarowe emisje metanu na inwestycje w wychwyt metanu w kopalniach. Mechanizm ten będzie zachęcał do koniecznych inwestycji i tym samym będzie miał wpływ na ograniczanie zmian klimatycznych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zajmie się surowcami krytycznymi. Nowa instytucja jeszcze w tym roku

Zakończyły się konsultacje w sprawie utworzenia Europejskiego Centrum Surowców Krytycznych.

Przyszłość energetyczna regionu oparta na zaufaniu społecznym

- Naszym celem jest, aby w dniu podjęcia decyzji o lokalizacji drugiej w Polsce elektrowni jądrowej, rząd miał przed sobą region gotowy do rozpoczęcia inwestycji - mówi Wiktor Płóciennik, wiceprezes zarządu ds. rozwoju w PGE GiEK S.A. 

Polska idzie po suwerenność amunicyjną. PGZ podsumowuje pierwszy rok budowy trzech fabryk 155 mm

Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) zamknęła pierwszy rok realizacji strategicznego programu budowy trzech fabryk amunicji artyleryjskiej 155 mm. Przedstawiono postępy inwestycji w czterech spółkach domeny amunicyjnej oraz harmonogram osiągnięcia pełnej suwerenności produkcyjnej do końca 2028 roku.

To koniec problemów z nazwą i znakiem energetycznego giganta. Nie on jeden z tym się borykał

PGF Polska Grupa Fotowoltaiczna przegrała sądową apelację. Sąd w Warszawie przyznał PGE Polskiej Grupie Energetycznej rację w sporze o ochronę znaków towarowych PGE.