Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.52 PLN (+2.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.60 PLN (-0.49%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (-0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.48 PLN (+0.89%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.22 PLN (+2.22%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (-0.82%)

Złoto

5 008.29 USD (-0.41%)

Srebro

79.76 USD (-1.04%)

Ropa naftowa

103.96 USD (-0.75%)

Gaz ziemny

3.12 USD (+0.74%)

Miedź

5.73 USD (+0.46%)

Węgiel kamienny

126.65 USD (-1.82%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.52 PLN (+2.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.60 PLN (-0.49%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (-0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.48 PLN (+0.89%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.22 PLN (+2.22%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (-0.82%)

Złoto

5 008.29 USD (-0.41%)

Srebro

79.76 USD (-1.04%)

Ropa naftowa

103.96 USD (-0.75%)

Gaz ziemny

3.12 USD (+0.74%)

Miedź

5.73 USD (+0.46%)

Węgiel kamienny

126.65 USD (-1.82%)

Gospodarka: Polska tytanem stoi, tylko nie potrafi go wydobyć

fot: Pixabay.com

Pieniądze ze sprzedaży obligacji wojennych mają wesprzeć Ukrainę w walce z rosyjską agresją

fot: Pixabay.com

Amerykańskie media z zachwytem piszą o nowych inwestycjach górniczych związanych z pozyskiwaniem tytanu. Podkreślają one militarne jego znaczenie, ponieważ tytan jest metalem niezbędnym do budowy myśliwców, satelitów i pocisków rakietowych, dlatego wysoko znajduje się on na liście strategicznych aktywów Stanów Zjednoczonych.

Panuje tam przekonanie, że jeśli zapasy tytanu wyczerpią się, bezpieczeństwo narodowe USA będzie zagrożone. Otwarciu eksploatacji na złożu tytanu pozyskiwanego z przesiewania ciężkich piasków w Tennessee, towarzyszyły liczne ceremonie, wywiady, serwisy fotograficzne oraz zadowolenie miejscowych władz. Uznano, że złoże to jest kluczem do zachowania dostaw tytanu w Ameryce. Tymczasem przeglądając światową statystykę zasobów geologicznych tego pierwiastka, okazuje się, że USA z potencjałem 2 mln t jest jednym z uboższych pod tym względem krajów na świecie.

Jest to niebezpieczna sytuacja, bo Chiny posiadają blisko jedną trzecią globalnych zasobów tytanu. Wydobycie w tym kraju przekracza 50 proc. światowej produkcji. Aby sprostać wymaganiom dotyczącym tytanu, Stany Zjednoczone importują jego koncentraty mineralne, które pochodzą z Australii, Kanady, Chin, Japonii, Kenii, Madagaskaru, Mozambiku, Norwegii, Rosji, Arabii Saudyjskiej, Senegalu, Sierra Leone i Republiki Południowej Afryki.

Przed otwarciem złoża Tennessee, USA straciły ostatniego producenta metalicznego tytanu w październiku 2021 r., kiedy Titanium Metals Corp., zakończyła wydobycie w Henderson w stanie Nevada z powodu konkurencji ze strony tańszego importu z zagranicy i zmniejszonego popytu spowodowanego pandemią. Oznacza to, że USA są zdane na łaskę innych krajów w zakresie dostaw metalicznego tytanu, w tym dla swoich sił zbrojnych.

Amerykanie uważają, że tytan to metal XXI wieku, który ma fundamentalne znaczenie dla technologicznych i militarnych aspiracji światowych supermocarstw. Nie chcą być uzależnieni od zagranicznych rywali. Tennessee może pomóc utorować drogę do samowystarczalności, której Ameryka potrzebuje, aby chronić swoje narodowe interesy i bezpieczeństwo.

Na tym tle polskie zasoby tytanu udokumentowane na złożach Krzemianka i Udryń w rejonie Suwałk nie są w ogóle odnotowywane w światowych statystykach, a ich wielkość w granicach ok. 100 mln t daje nam trzecie miejsce na świecie po Chinach i Australii. Jest to tym bardziej dziwne, że wiele polskich prac na ten temat zostało opublikowanych w znanych zachodnich periodykach naukowych. Nie jest to nasze ostanie słowo w sprawie tych zasobów, gdyż udokumentowana została tylko część tego złoża, a prace badawcze nie zostały zakończone na skutek kryzysu w 1980 r.

Przeciwko dalszej ich kontynuacji podnosi się argument geopolityczny, że jest ono położone w tak zwanym Przesmyku Suwalskim, czyli kilkadziesiąt km od rosyjskiej granicy z enklawą w Kaliningradzie i mniej więcej tyle samo od granicy z Białorusią. Są to chybione argumenty, gdyż prace studialne, analityczne i projektowe, nie musi się prowadzić na terenie złoża, czego nigdy nie czyni się też przy innych okazjach.

Technicznie, przy dobrej organizacji takie przygotowanie inwestycji na papierze trwa dwa do trzech lat. Gdyby dziś rozpocząć takie prace studialne, projektowe i dokumentacyjne być może zdążylibyśmy akurat na sam koniec tej wojny.
Oczywiście, te prace też są kosztowne. Każdy otwór wiertniczy to około 10 -20 mln zł. Zakładając ich wykonanie w ilości 20 – 30 otworów, to daje sumę około 600 mln zł. Prace dokumentacyjne i projektowe, to na ogół 10 proc. kosztów robót wiertniczych, czyli razem wyniosłoby to blisko 700 mln zł. Prace terenowe w postaci uzupełniających wierceń są całkowicie bezpieczne, gdyż załogę nowoczesnej wiertnicy stanowi zaledwie kilka osób.

Wojna na Ukrainie nie będzie trwać wiecznie i kiedyś musi się skończyć. Jednak wtedy powinniśmy być odpowiednio przygotowani do podjęcia eksploatacji tego bogatego złoża.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Dlaczego polskie kopalnie i elektrownie są zagrożone? Kulisy sabotażu, który mógł pozbawić ciepła pół miliona osób

Polska znajduje się w czołówce państw Europy Środkowo-Wschodniej pod względem ogólnej liczby cyberataków na gospodarkę. Ich liczba bije rekordy. W górnictwie i energetyce utrata kontroli nad procesami przemysłowymi bezpośrednio zagraża bezpieczeństwu publicznemu, pracownikom i mieszkańcom. „Analiza incydentów w sektorze energetycznym i wydobywczym wskazuje jednoznacznie: przejęcie kont użytkowników, kont serwisowych i uprawnień administracyjnych jest bezpośrednią przyczyną sukcesu większości włamań do infrastruktury krytycznej” – zwracają uwagę autorzy raportu zatytułowanego „Odporność cyfrowa sektorów: surowcowego, wydobywczego oraz energetycznego”.

Korski: Tak przemija chwała świata, czyli o śląskich zabierkach

„Tak przemija chwała świata” – ten cytat zawarty w tytule odnoszę do poruszanych dziś tematów. Obiecywałem napisać o systemie eksploatacji pokładów węgla, który narodził się na Górnym Śląsku i niemal wyłącznie w Górnośląskim Zagłębiu Węglowym. Mowa o śląskim systemie filarowym nazywanym inaczej systemem śląskich zabierek. 

Szukasz mieszkania? Pamiętaj, teraz możesz utargować nawet kilkanaście procent

Ceny transakcyjne na rynkach mieszkaniowych w największych miastach były w ubiegłym roku od 11 do 15 proc. niższe od cen ofertowych - wynika z raportu serwisu SonarHome.pl. W ocenie ekspertów, dla zainteresowanych zakupem oznacza to pole do negocjacji ze sprzedającymi.

Miasto ma dziewięć ofert na kompleksową przebudowę ul. Chorzowskiej

Gliwicki samorząd dostał dziewięć ofert w przetargu na kompleksową przebudowę ul. Chorzowskiej - przelotowej arterii łączącej centrum Gliwic z Zabrzem. Remont, przewidywany na ponad dwa lata, uwzględni m.in. zagospodarowanie terenu po zlikwidowanej 16 lat temu jedynej linii tramwajowej w mieście.