Remont tunelu Szarlejki pod Piekarami Śląskimi

fot: Tomasz Rzeczycki

Szarlejka jest prawobrzeżnym dopływem Brynicy

fot: Tomasz Rzeczycki

Tunel, którym pod centrum Piekar Śląskich płynie rzeka Szarlejka, ma zostać wyremontowany. Miasto uzyskało na ten cel fundusze ze środków rządowych.

- W 2022 r. zamierzamy przeprowadzić kapitalny remont kanału rzeki. Szarlejka stanowi naturalny odbiornik wód opadowych z wielu dróg znajdujących się na terenie Piekar Śląskich. Kwota obejmuje wykonanie ekspertyzy obiektu wraz z niezbędnymi badaniami, inwentaryzacją obiektu, dokumentacją projektową wraz z pozwoleniem na budowę oraz I etap prac remontowych. W przypadku nawałnicowych deszczy oraz podniesienia się poziomu rzeki Szarlejki należy zapewnić bezpieczne funkcjonowanie kanału biegnącego pod miastem. Koszt remontu to około 4,5 mln zł - informuje Wojciech Maćkowski, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Piekary Śląskie.

Szarlejka to niewielki ciek wodny o charakterze strugi o długości 11,9 km. Jej źródła znajdują się poniżej rezerwatu przyrody Segiet w Bytomiu. Należy do zlewni Wisły - jej wody, płynąc przez Radzionków i Piekary Śląskie zasilają Brynicę. Częściowo wzdłuż biegu Szarlejki wytyczona została połudiowa granica Radzionkowa z Bytomiem.

Na terenie Piekar Śląskich Szarlejka płynie częściowo pod powierzchnią ziemi. Rzeka wpływa do tunelu w rejonie cmentarza przy ul. Kanałowej. Na powierzchnię wypływa za nasypem linii kolejowej nr 886 w pobliżu terenów kolejowych KWK Bobrek-Piekary Ruch Piekary. Zakryty odcinek tylko częściowo można rozpoznać w terenie, gdyż w większości pobudowano nad nim domy.

- Jest to odcinek około 1200 m. Koryto rzeki Szarlejki został przełożone pod koniec XIX wieku w związku z powstaniem niecki bezodpływowej, wywołanej eksploatacją rud cynku i ołowiu - obniżenie o około 3 metry. Koryta rzeki Szarlejki i rzeki Brynicy nie będą już pod wpływami eksploatacji górniczych - dodaje Wojciech Maćkowski.

Remont tunelu Szarlejki najprawdopodobniej nie będzie oznaczać zmiany jego wymiarów. Miasto nie przewiduje też odsłonięcia zakrytego fragmentu. Teoretycznie taka możliwość istniałaby od rejonu skrzyżowania ulic Wesołej i Gimnazjalnej do skrzyżowania ulic Józefa Jainty i Szpitalnej, czyli na odcinku około pięciuset metrów. Tam nad Szarlejką utworzono teren zielony z alejką spacerową. Jednak nie tak dawno temu wykonano tam ławeczki i kwietniki, więc trudno byłoby oczekiwać ich likwidacji.

Nazwa Szarlejki pochodzi od Szarleja. Zdaniem żyjącego w XIX wieku ks. Konstantego Damrota według legendy miał to być jeden z duchów kopalnianych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Katowice i Ostrawę połączy szybka kolej? Czesi są zachwyceni GZM, chcą stworzyć megalopolis

Do powołania megalopolis pomiędzy województwem śląskim a krajem morawsko-śląskim jeszcze daleka droga, ale kiedyś trzeba ją rozpocząć. W środę, 24 czerwca, o tej idei rozmawialiśmy w Konsulacie Generalnym Rzeczpospolitej Polskiej w Ostrawie. Nasi czescy partnerzy z powołanego niedawno Instytutu Polityki Metropolitalnej chcą korzystać z naszych doświadczeń w procesie powołania związku metropolitalnego u siebie. 

Pracowali w kopalniach, teraz chorują. Wiemy jakie choroby dotykają górników najczęściej

Pylice są najczęściej stwierdzaną chorobą zawodową w przemyśle wydobywczym od wielu lat. W 2025 r. w porównaniu do 2024 r., zwiększył się udział procentowy stwierdzonych pylic płuc w stosunku do pozostałych chorób zawodowych. Pylice górników kopalń węgla, wywołane są wdychaniem pyłu mieszanego, składającego się głównie z krzemionki, węgla i glinokrzemianów – wskazują w swym raporcie rocznym eksperci z Wyższego Urzędu Górniczego.

Premier: Budowa energetyki w oparciu o OZE pozwala wypełniać zobowiązania wobec przyszłych pokoleń

- Polski wysiłek, aby budować energetykę w oparciu o odnawialne źródła energii pozwalają wypełniać zobowiązania wobec przyszłych pokoleń, a więc produkować czystą energię - powiedział w sobotę premier Donald Tusk na farmie fotowoltaicznej w Kleczewie.

Tragiczny wypadek w Hucie Miedzi Głogów II. Nie żyje 38-letni pracownik huty

Do tragicznego wypadku doszło w nocy z piątku na sobotę na terenie należącej do KGHM Huty Miedzi Głogów II. Zginął 38-letni pracownik huty.