Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.52 PLN (+2.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.60 PLN (-0.49%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (-0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.48 PLN (+0.89%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.22 PLN (+2.22%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (-0.82%)

Złoto

5 061.70 USD (-0.44%)

Srebro

81.34 USD (-3.06%)

Ropa naftowa

103.14 USD (+1.44%)

Gaz ziemny

3.13 USD (-3.72%)

Miedź

5.76 USD (-1.19%)

Węgiel kamienny

126.65 USD (-1.82%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.52 PLN (+2.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.60 PLN (-0.49%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (-0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.48 PLN (+0.89%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.22 PLN (+2.22%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (-0.82%)

Złoto

5 061.70 USD (-0.44%)

Srebro

81.34 USD (-3.06%)

Ropa naftowa

103.14 USD (+1.44%)

Gaz ziemny

3.13 USD (-3.72%)

Miedź

5.76 USD (-1.19%)

Węgiel kamienny

126.65 USD (-1.82%)

Śląską tradycję obchodzenia Bożego Narodzenia warto szanować, aby przetrwała pokolenia

fot: Kajetan Berezowski

Marek Szołtysek apeluje: „ratujmy tradycję śląskiego Dzieciątka”

fot: Kajetan Berezowski

Niezwykłość śląskiej kultury, związanej z czasem Bożego Narodzenia, polega nie tylko na obecności wielu oryginalnych elementów, takich jak: Dzieciątko przynoszące prezenty czy wigilijne jodło, ale przede wszystkim na tym, że na Śląsku większość tych tradycji ciągle jest zachowywana.

Marek Szołtysek, śląski pisarz, etnograf, dziennikarz, historyk, autor książek związanych z kulturą i kuchnią śląską, w trakcie grudniowej imprezy „Śląska Wigiljo” w chorzowskim Skansenie, wystąpił z ważnym przesłaniem.

- Dałem wyrzeźbić Matkę Boską z Dzieciątkiem i na takim eksponacie przywiesiłem kartkę z napisem: „ratujmy tradycję śląskiego Dzieciątka”. Dlaczego? Bo nasza tradycja jest zagrożona przez to, co idzie z przekazów centralnych, w których pojęcie „Dzieciątka” jest zupełnie nieznane. W tym miejscu oni mają pusty plac, który najczęściej zapełniają amerykańskim reniferem, albo Mikołajem, które chodzą od listopada do połowy stycznia i świetnie się sprzedają, zwłaszcza w reklamie – mówi Szołtysek.

Tymczasem - jak powiada – dzieciątko nosi prezenty Ślązakom, wieczorem, gdy spożywają Wigilię.

- Przychodzi po cichutku i nie w przebraniu Lapońca, tylko z nieba. A najlepiej napisać do niego list odpowiednio wcześniej, żeby wiedział, co nam przynieść. To jest piękna tradycja, której nigdzie w Polsce nie ma, oprócz Śląska. Dlatego musimy ją szanować, bo gdy ją stracimy, to nie będzie to dla nas i naszych dzieci dobre – wskazuje etnograf przypominając, kto i gdzie nosi prezenty pod choinkę.

A zatem W Wielkopolsce zajmuje się tym Gwiazdor, w Małopolsce Aniołek, a na Śląsku właśnie Dzieciątko, czyli nowonarodzony Jezusek.

Mało kto dziś jest świadom tego, że jeszcze przed II wojną światową Wigilię na Śląsku obchodzono bardzo skromnie.

- Panowała bieda. Ludzie na Wigilię jedli kapustę z kluskami, czasem przygotowywali siemieniotkę i moczkę. Owszem, na szlacheckim stole było dwanaście potraw, ale nie pod strzechą, u chłopa. Tradycja spożywania ryb wzięła się z Niemiec. Karp przypłynął do nas z Austrii, ale zanim to nastąpiło na Wigilię jadało się śledzie. Były bardzo tanie, nawet wykształciło się powiedzenie „tani jak śledź”. Już po wojnie na Śląsku żyło się nieco lepiej, niż w innych zakątkach kraju. I właśnie wtedy moda na karpia zaczęła powolutku ogarniać całą Polskę – opowiada Szołtysek.

Za tym wszystkim stał nie kto inny, jak Hilary Minc, minister przemysłu w rządzie Józefa Cyrankiewicza. To on rzucił więc hasło „karp na każdym stole wigilijnym w Polsce”. Wymyślił też ideę kopania stawów i zarybiani ich karpiem. I taki właśnie początek miało huczne świętowanie narodzin Jezusa w Betlejem nad Wisłą. Liczba potraw rosła z roku na rok. Jedni sądzili, że powinno ich być siedem lub dziewięć, inni, że dwanaście, czyli tyle ilu było apostołów.

Jako pierwszą podawano zupę, na Opolszczyźnie często grochową, w Zagłębiu grzybową, a na Śląsku barszcz czerwony. Dzieciom szykowano słodką zupę migdałową. Przygotowywano także siemieniotkę i moczkę, wracając niejako do tradycji dawnych, chłopskich Wigilii. Najbardziej oczekiwaną potrawą były makówki, czyli bułki moczone w słodkim mleku, wymieszane z miodem i tartym makiem, z czasem wzbogacane innymi dodatkami: orzechami, rodzynkami, migdałami. Kompot z suszonych śliwek i ciasta zamykały wieczerzę wigilijną.

Wigilię należało spędzić w uroczystym i poważnym nastroju. W wielu rodzinach obowiązywało milczenie i skupienie „żeby rodzina szanowała się i nie kłóciła cały rok”. A w święta kolędowano. Często ciągnęło się to przez Nowy Rok aż do Trzech Króli.

W trzecią niedziele Adwentu, chorzowski skansen, po roku przerwy, ponownie rozbrzmiewał kolędami. W zabytkowych chatach można było skosztować potraw regionalnych i samemu wykonać bożonarodzeniowy wianek na drzwi pod okiem doświadczonych artystów z Podbeskidzia. A nade wszystko, po drodze, spotkać prawdziwych kolędników.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Dlaczego polskie kopalnie i elektrownie są zagrożone? Kulisy sabotażu, który mógł pozbawić ciepła pół miliona osób

Polska znajduje się w czołówce państw Europy Środkowo-Wschodniej pod względem ogólnej liczby cyberataków na gospodarkę. Ich liczba bije rekordy. W górnictwie i energetyce utrata kontroli nad procesami przemysłowymi bezpośrednio zagraża bezpieczeństwu publicznemu, pracownikom i mieszkańcom. „Analiza incydentów w sektorze energetycznym i wydobywczym wskazuje jednoznacznie: przejęcie kont użytkowników, kont serwisowych i uprawnień administracyjnych jest bezpośrednią przyczyną sukcesu większości włamań do infrastruktury krytycznej” – zwracają uwagę autorzy raportu zatytułowanego „Odporność cyfrowa sektorów: surowcowego, wydobywczego oraz energetycznego”.

Szukasz mieszkania? Pamiętaj, teraz możesz utargować nawet kilkanaście procent

Ceny transakcyjne na rynkach mieszkaniowych w największych miastach były w ubiegłym roku od 11 do 15 proc. niższe od cen ofertowych - wynika z raportu serwisu SonarHome.pl. W ocenie ekspertów, dla zainteresowanych zakupem oznacza to pole do negocjacji ze sprzedającymi.

Rosa: Górnictwo nie ma setek lat przyszłości, ale dziś to filar bezpieczeństwa

- Nasz miks energetyczny i bezpieczeństwo państwa – czy nam się to podoba, czy nie – wciąż opierają się na węglu. Z mojej perspektywy o wiele lepszy jest polski, śląski węgiel, niż ten importowany - podkreśla posłanka Monika Rosa z Koalicji Obywatelskiej.

PAŻP szuka kontrolerów ruchu lotniczego

Polska Agencja Żeglugi Powietrznej ogłosiła rekrutację na rozpoczynający się w drugiej połowie br. kurs, w ramach którego można uzyskać prawo do wykonywania zawodu kontrolera ruchu lotniczego - poinformowała PAŻP w komunikacie. Obecnie w Agencji pracuje ponad 600 kontrolerów.