Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.60 PLN (-0.91%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.50 PLN (+4.10%)

ORLEN S.A.

133.94 PLN (+1.47%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

11.13 PLN (+6.00%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.80 PLN (+6.04%)

Enea S.A.

26.28 PLN (+5.12%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

33.70 PLN (-0.88%)

Złoto

4 666.51 USD (-0.07%)

Srebro

72.10 USD (-0.92%)

Ropa naftowa

109.85 USD (+0.26%)

Gaz ziemny

2.82 USD (-0.18%)

Miedź

5.61 USD (-1.08%)

Węgiel kamienny

121.95 USD (-0.73%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.60 PLN (-0.91%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.50 PLN (+4.10%)

ORLEN S.A.

133.94 PLN (+1.47%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

11.13 PLN (+6.00%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.80 PLN (+6.04%)

Enea S.A.

26.28 PLN (+5.12%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

33.70 PLN (-0.88%)

Złoto

4 666.51 USD (-0.07%)

Srebro

72.10 USD (-0.92%)

Ropa naftowa

109.85 USD (+0.26%)

Gaz ziemny

2.82 USD (-0.18%)

Miedź

5.61 USD (-1.08%)

Węgiel kamienny

121.95 USD (-0.73%)

Kongo - tani dostawca materiałów akumulatorowych. Najdroższe Stany Zjednoczone

Akumulatory jmbatterysystems com

fot: jmbatterysystems.com

Johnson Matthey Battery Systems to spółka należąca do notowanej na londyńskiej giełdzie grupy Johnson Matthey. Specjalizuje się w tworzeniu rozwiązań zasilania dla elektrycznych skuterów i rowerów, elektronarzędzi, narzędzi medycznych oraz pojazdów elektrycznych i hybrydowych

fot: jmbatterysystems.com

Przemysł samochodów elektrycznych poszukuje najtańszych producentów materiałów akumulatorowych. Stabilizacja polityczna w Demokratycznej Republice Konga (DRK) oraz coraz większa efektywność tamtejszego górnictwa miedzi i kobaltu, a także niskie koszta hydroenergetyczne zwracają na ten kraj uwagę producentów baterii do samochodów elektrycznych.

Chcieliby oni umieścić tu swoje inwestycje, które byłyby najtańsze na naszym globie. Raport o skali tych możliwości zamieścił portal Mining.com.

Prezentuje on analizę kosztów dla czterech najlepszych lokalizacji. Są to liczone od najdroższych: Stany Zjednoczone, Chiny, Polska i Kongo. Przedstawiona tabela kosztów nie pozostawia żadnych wątpliwości. Najdroższe są Stany Zjednoczone. Około 25 proc. taniej wypadają Chiny. Koszta w Polsce to blisko ich połowa w USA.

Najlepiej wypada Kongo z kosztami jednej trzeciej ich amerykańskiego konkurenta. Szacuje się, że zbudowania w DRK fabryka prekursorów katod kosztowałoby 39 milionów dolarów. To trzy razy taniej, niż budowa podobnej fabryki w USA. Gdyby miała ona zostać zbudowana w Chinach lub w Polsce, kosztowałaby odpowiednio 112 i 65 mln dolarów.

Dane analityczne rynku pokazują również, że emisje związane z produkcją baterii można by zmniejszyć o 30 proc. w porównaniu z istniejącym łańcuchem dostaw przebiegającym przez Chiny, gdyby materiały prekursorowe katod – materiał pośredni między surowym a gotowym materiałem katodowym – były produkowane w DRK.

Podobne efekty uzyskałaby Polska zajmującą się produkcją materiałów katodowych i ogniw, we współpracy z końcowym montażem w Niemczech.

Kwasi Ampofo, główny autor raportu i szef BNEF ds. metali i górnictwa (BloombergNEF - BNEF - strategiczny dostawca badań i analiz) powiedział w oświadczeniu dla mediów: - Jeśli chodzi o prekursory baterii to europejscy producenci ogniw obecnie w dużym stopniu polegają na Chinach, Jednak surowce do produkcji akumulatorów są w większości przypadków importowane do Chin z Afryki i rafinowane przed eksportem do Europy. Producenci samochodów w Europie mogą obniżyć swoje emisje poprzez skrócenie odległości transportu i wykorzystanie hydroelektrycznej sieci DRK oraz bliskości surowców.

Ampofo zwrócił też uwagę, na wielkość tego rynku. Jego wartość ocenia się na 7 bilionów dolarów możliwych obrotów rynkowych między dniem dzisiejszym a 2030 r. i 46 bilionów dolarów między dniem dzisiejszym a 2050 r.

Uważa on, że kraje afrykańskie mogą odegrać ważną rolę w łańcuchu dostaw akumulatorów litowo-jonowych, wykorzystując swoje obfite zasoby naturalne i wzmacniając większą część ich wartości.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kochamy wielkanocne tradycje

Na granicy Chorzowa i Katowic topiono marzanny, pleciono palmy i malowano jaja. Śmiechu było przy tym co niemiara. Pomyśleć, że takie zwyczaje kultywuje się jeszcze w samym centrum wielkiej aglomeracji.  Do skansenu w Chorzowie zjechali mieszkańcy ze wszystkich stron naszego regionu. Przywieźli z sobą marzanny ubrane w pstrokate spódnice i koszule. Byli i tacy, którzy klecili kukły

64 proc. Polaków uważa, że niezależnie od tego, co zrobią, ich rachunki i tak będą rosnąć

Zdaniem 64 proc. ankietowanych Polaków ich rachunki będą i tak dalej rosnąć, niezależnie od podjętych działań - wynika z badania "To my. Polacy o nieruchomościach - I kwartał 2026". Jednocześnie co trzecia osoba stwierdziła, że nie robi nic, aby zmniejszyć swoje wydatki.

Ostatnia szychta na Bobrku

Karol Paściak tuż po studiach rozpoczął pracę na kopalni Bobrek. W marcu ostatni raz zjechał na dół. Wraz z kolegami przenosi się właśnie na ZG Sobieski.

Palma – symbol Wielkanocy

Ważną tradycją charakterystyczną dla polskiej Wielkanocy są palmy. Niektóre osiągają kilkanaście metrów wysokości i zachwycają swymi barwami i kunsztem wykonania - pisaliśmy na naszyuch łamach przy okazji zeszłorocznej Wielkanocy. Przypominamy publikację "Palma – symbol Wielkanocy": Śląskie palmy w odróżnieniu od tych, wykonywanych w innych regionach Polski, przypominają