Największe gazociągi dystrybucyjne pod specustawę o terminalu LNG

1536346651 me1

fot: Ministerstwo Energii

Polskie Ministerstwo Energii uzgodniło z grupą państw UE jednolitą pozycję negocjacyjną, która pomoże zatrzymać niekorzystne zmiany nanoszone do projektu unijnego rozporządzenia o wewnętrznym rynku mocy

fot: Ministerstwo Energii

Ministerstwo Energii zaproponuje włączenie budowy największych gazociągów dystrybucyjnych do tzw. specustawy terminalowej. Prawo to przyspiesza procedury administracyjne, a obecnie obejmuje terminal LNG, gazociągi przesyłowe czy magazyny gazu.

ME zaproponuje projekt kolejnej nowelizacji ustawy z 2009 r. o inwestycjach w zakresie terminalu regazyfikacyjnego skroplonego gazu ziemnego w Świnoujściu. Prawo to, początkowo odnoszące się do budowy terminala LNG, w kolejnych nowelizacjach obejmowało również budowę przez Gaz-System kilkudziesięciu najważniejszych gazociągów przesyłowych - w tym Baltic Pipe, węzłów i tłoczni gazu, rozbudowę terminala LNG oraz budowę lub rozbudowę przez PGNiG podziemnych magazynów gazu: Wierzchowice, Mogilno, Kosakowo i Goleniów.

Najnowsza propozycja - jak wynika z wykazu prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów - będzie zakładać włączenie w reżim specustawy również budowy niektórych elementów systemu dystrybucyjnego gazu - gazociągów dystrybucyjnych wysokiego ciśnienia. Jak wskazuje ministerstwo, obecnie w katalogu inwestycji zawartych w specustawie nie ma ani jednego gazociągu, który mógłby być zbudowany i eksploatowany przez operatora systemu dystrybucyjnego. Tymczasem, jak podkreśla ME, efektywny rozpływ gazu ziemnego pochodzącego z terminala LNG zależy nie tylko od sieci przesyłowych, ale również od sieci dystrybucyjnych, zatem niezbędne jest uwzględnienie w specustawie instrumentów służących przyspieszonej budowie kluczowych gazociągów dystrybucyjnych.

Jak argumentuje resort, brak ułatwień inwestycyjnych na poziomie ustawowym może doprowadzić do ograniczenia zakresu, zaniechania lub odłożenia w czasie decyzji w zakresie budowy gazociągów dystrybucyjnych wysokiego ciśnienia, które są niezbędne z perspektywy maksymalizacji możliwości wykorzystania terminala LNG.

Największy dystrybutor operator systemu dystrybucyjnego to należąca do Grupy Kapitałowej PGNiG Polska Spółka Gazownictwa. Zgodnie z danymi PSG z maja 2019 r., w ramach "Programu Przyspieszenia Inwestycji w sieć gazową Polski w latach 2018-2022" spółka planuje budowę 10 gazociągów dystrybucyjnych wysokiego ciśnienia o łącznej długości 614 km za około 1,34 mld zł w środkowej, północnej i północno-wschodniej Polsce.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.