Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.52 PLN (+2.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.60 PLN (-0.49%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (-0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.48 PLN (+0.89%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.22 PLN (+2.22%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (-0.82%)

Złoto

5 006.61 USD (-0.45%)

Srebro

79.38 USD (-1.51%)

Ropa naftowa

105.89 USD (+1.09%)

Gaz ziemny

3.12 USD (+0.78%)

Miedź

5.74 USD (+0.78%)

Węgiel kamienny

126.65 USD (-1.82%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.52 PLN (+2.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.60 PLN (-0.49%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (-0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.48 PLN (+0.89%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.22 PLN (+2.22%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (-0.82%)

Złoto

5 006.61 USD (-0.45%)

Srebro

79.38 USD (-1.51%)

Ropa naftowa

105.89 USD (+1.09%)

Gaz ziemny

3.12 USD (+0.78%)

Miedź

5.74 USD (+0.78%)

Węgiel kamienny

126.65 USD (-1.82%)

Sejmowa komisja proponuje włączyć operatora rewitalizacji do Programu dla Śląska

fot: Kajetan Berezowski

Pierwszy w Polsce system do neutralizacji kwaśnych odcieków ze zwałowiska odpadów powstał przy zwałowisku odpadów ZG Janina w Libiążu

fot: Kajetan Berezowski

Powołanie instytucji będącej operatorem rewitalizacji zdegradowanych terenów poprzemysłowych, postuluje sejmowa Komisja ds. Unii Europejskiej. W czwartek, 16 maja, posłowie przyjęli adresowany do rządu dezyderat w tej sprawie, proponując włączenie takiego rozwiązania do Programu dla Śląska.

Chodzi - jak napisano w dezyderacie - o "powołanie podmiotu - operatora działań rewitalizacyjnych, który wyposażony zostanie w kompetencje konieczne do przeprowadzania procesów rewitalizacyjnych i przywracania funkcji gospodarczych na terenach zdegradowanych poprzednią działalnością przemysłową".

Taki operator - jak wskazują posłowie - "będzie kluczowym podmiotem dla przeciwdziałania procesom polaryzacyjnym w regionie oraz podmiotem dynamizującym procesy wzrostu i rozwoju na obszarach górniczych". Obecnie poprzemysłowe tereny, których jest ponad 11 tys. m kw., mają różnych właścicieli i różny status prawny, co utrudnia ich rewitalizację i przystosowywanie do nowych funkcji.

W ocenie parlamentarzystów, obecne rozwiązania prawne, organizacyjne i finansowe wymagają korekty, służącej zdynamizowaniu zarówno regionalnych, jak i krajowych działań na rzecz przywracania funkcji użytkowych obszarom zdegradowanym.

Z danych wynika, iż obecnie jedynie niespełna 2 proc. takich terenów jest zagospodarowywanych inaczej niż w sposób przyrodniczy. Obszary te negatywnie działają na środowisko, zaburzają stosunki wodne, są czynnikiem destrukcyjnym dla tkanki społecznej. Eksperci wskazują, iż w miejscowościach, które mają takie obszary na swoim terenie, widać różnice w rozwoju gospodarczym i poziomie jakości życia.

W ocenie Komisji, obecna sytuacja jest wynikiem m.in. rozproszenia działań i źródeł finansowania zadań rewitalizacyjnych pomiędzy wiele instytucji centralnych i samorządowych.

- Wzorce podobnych działań w krajach Unii Europejskiej pokazują, że tematyka rewitalizacji terenów górniczych jest realizowana w sposób skuteczny, jeżeli jest podniesiona do rangi zadania regionalnego i opiera się na operacyjnych programach regionalnych. Samorządy lokalne samodzielnie nie są w stanie skutecznie podołać takim wyzwaniom - uważa przewodnicząca komisji pos. Izabela Kloc (PiS).

Komisja postuluje, aby na terenach górniczych i pogórniczych, korzystających w przyszłości z unijnego wsparcia, powołać operatora rewitalizacji, koordynującego regionalnie takie działania, z uwzględnieniem potrzeb gospodarki przestrzennej oraz uwarunkowań społecznych i gospodarczych.

- Projekt taki może być nowym impulsem rozwojowym dla terenów, gdzie ostatecznie zaprzestano działalności górniczej - uważa pos. Kloc, wskazując, iż powołanie operatora rewitalizacji może być również pomocne w skutecznym wykorzystaniu unijnych środków w ramach europejskiej platformy wsparcia regionów górniczych będących w transformacji.

Na wniosek posłów zaproponowano, aby oprócz Programu dla Śląska podobnymi działaniami objęte były również: region wałbrzyski, wschodnia Wielkopolska, południowa część woj. łódzkiego oraz zachodnia Małopolska, gdzie również znajdują się tereny zdegradowane przez przemysł wydobywczy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kozłowski: Wszyscy są winni, tylko nie ci, którzy rzeczywiście zarządzali spółką i zrobili bałagan

- Teraz winę za zbyt późno zawarte porozumienie próbuje się zrzucić na organizacje związkowe. Wcześniej z kolei oskarżano pracowników o to, że zbyt dużo zarabiają. Wszyscy są winni, tylko nie ci, którzy rzeczywiście zarządzali spółką - mówi Sławomir Kozłowski, przewodniczący Solidarności w Jastrzębskiej Spółce Węglowej w wywiadzie dla Górniczej Solidarności.

Dlaczego polskie kopalnie i elektrownie są zagrożone? Kulisy sabotażu, który mógł pozbawić ciepła pół miliona osób

Polska znajduje się w czołówce państw Europy Środkowo-Wschodniej pod względem ogólnej liczby cyberataków na gospodarkę. Ich liczba bije rekordy. W górnictwie i energetyce utrata kontroli nad procesami przemysłowymi bezpośrednio zagraża bezpieczeństwu publicznemu, pracownikom i mieszkańcom. „Analiza incydentów w sektorze energetycznym i wydobywczym wskazuje jednoznacznie: przejęcie kont użytkowników, kont serwisowych i uprawnień administracyjnych jest bezpośrednią przyczyną sukcesu większości włamań do infrastruktury krytycznej” – zwracają uwagę autorzy raportu zatytułowanego „Odporność cyfrowa sektorów: surowcowego, wydobywczego oraz energetycznego”.

Korski: Tak przemija chwała świata, czyli o śląskich zabierkach

„Tak przemija chwała świata” – ten cytat zawarty w tytule odnoszę do poruszanych dziś tematów. Obiecywałem napisać o systemie eksploatacji pokładów węgla, który narodził się na Górnym Śląsku i niemal wyłącznie w Górnośląskim Zagłębiu Węglowym. Mowa o śląskim systemie filarowym nazywanym inaczej systemem śląskich zabierek. 

Szukasz mieszkania? Pamiętaj, teraz możesz utargować nawet kilkanaście procent

Ceny transakcyjne na rynkach mieszkaniowych w największych miastach były w ubiegłym roku od 11 do 15 proc. niższe od cen ofertowych - wynika z raportu serwisu SonarHome.pl. W ocenie ekspertów, dla zainteresowanych zakupem oznacza to pole do negocjacji ze sprzedającymi.