Trzyletnie starania o powiększenie areału kopalni piaskowca w Braciszowie na Opolszczyźnie

fot: Tomasz Rzeczycki

Powiększenie kopalni oznaczać będzie wyłączenie na dłuższy czas części gruntów z użytkowania leśnego

fot: Tomasz Rzeczycki

O pięć hektarów kosztem Lasów Państwowych ma się powiększyć obszar, na którym fedruje kopalnia odkrywkowa piaskowca w Braciszowie w województwie opolskim. Starania o zwiększenie areału kopalni trwają już ponad trzy lata.

Wniosek kopalni dotyczący wydania decyzji środowiskowej wpłynął do Urzędu Miejskiego w Głubczycach 16 marca 2016 r. Decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach została natomiast wydana przez głubczyckiego burmistrza 16 listopada 2018 r. To kolejny krok ku przekazaniu na rzecz kopalni gruntów leśnych, znajdujących się w zarządzie Nadleśnictwa Prudnik. Znajdują się tam młode drzewostany liczące sobie 22 lata.

- To część oddziału 100a i część oddziału 100b. Razem ok. 4,60 ha na północny zachód od istniejącego wyrobiska - stwierdził Rafał Kasza, specjalista do spraw gospodarki rolnej, łowieckiej i edukacji ekologicznej z Nadleśnictwa Prudnik.

Obecna koncesja obowiązuje do 31 grudnia 2028 r. Władze spółki szacują, że podjęcie eksploatacji na terenach uzyskanych od Nadleśnictwa Prudnik może nastąpić na początku przyszłego roku.

- Aktualnie przygotowujemy wniosek o zamianę koncesji na wydobywanie kopaliny ze złoża piaskowca Braciszów, którego podstawą jest decyzja o środowiskowych uwarunkowania realizacji przedsięwzięcia - poinformował nas Henryk Kowalczyk, prokurent KOSD SA w Niemodlinie.

Spodziewany termin złożenia wniosku do Urzędu Marszałkowskiego w Opolu to połowa tego roku. Kamieniołom w Braciszowie jest najdalej na wschód położonym zakładem górniczym w polskich Sudetach. Braciszów leży u wschodniego podnóża Gór Opawskich, na Płaskowyżu Głubczyckim. Tutejszy kamieniołom piaskowca prowadzi Kopalnia Odkrywkowa Surowców Drogowych S.A. w Niemodlinie. Kopalnia znajduje się we wzniesieniu Widnogóra (433 m n.p.m.) i produkuje m.in. kamień łamany, grys i tłuczeń. Transport urobku odbywa się drogami publicznymi, a eksploatacja przebiega bez konfliktów z sąsiadem, czyli Lasami Państwowymi. Odczuwalną uciążliwością bywa tylko okresowe zapylenie w czasie pracy maszyn kruszących.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wielka iluzja wydajności. Ile naprawdę osób musi pracować na jedną ścianę w kopalni?

Z uwagą obejrzałem na naszym portalu (netTG.pl) debatę o przyszłości naszego górnictwa węglowego i kolejny raz staję się przeciwnikiem takich rozmów. Wypowiadają się w takich niby-dyskusjach ludzie, którzy mają powierzchowny obraz i wiedzę o naszej branży. W trakcie wspomnianej debaty padło ze strony prowadzącego pytanie, czy naprawdę może zabraknąć ludzi do fedrowania węgla

Polska energetyka wzmacnia ochronę przed cyberzagrożeniami

Polska buduje nową linię obrony przed cyberatakami na sektor energii. Polskie Sieci Elektroenergetyczne utworzą i będą prowadzić CSIRT Energia – wyspecjalizowany zespół, który będzie wspierał spółki z sektora w reagowaniu na cyberzagrożenia oraz koordynował, we współpracy z nimi, obsługę incydentów. Porozumienie w tej sprawie podpisali minister energii Miłosz Motyka i prezes PSE Grzegorz Onichimowski. W wydarzeniu uczestniczył wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.

Zmarli powracają w snach. Oni wciąż żyją w naszych sercach

Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny sprzyjają refleksji nad przemijaniem ludzkiego życia. Wspominamy tych, których nie ma już wśród nas, ale też zastanawiamy się nad własnym istnieniem. mamy świadomość tego, że nas kiedyś również zabraknie na tym świecie. O sprawach ostatecznych rozmawiamy z ks. Piotrem Brząkalikiem, emerytowanym proboszczem, publicystą i rekolekcjonistą.

Zaduszki na Śląsku w cieniu górniczych tragedii. Te wspomnienia zostają w nas na zawsze

W Zaduszki wspominamy tragicznie zmarłych w kopalnianych katastrofach. Ale na Śląsku echa tych przykrych wydarzeń wybrzmiewają tak naprawdę na każdym kroku, przez cały rok, przez całe nasze życie.