- Kwota zaproponowana przez zarząd PGG jest racjonalna, stanowi bowiem cały planowany zysk spółki w bieżącym roku. Nie możemy przeznaczyć na wzrost wynagrodzeń więcej - tłumaczy w rozmowie z portalem nettg.pl Jerzy Janczewski, wiceprezes do spraw pracowniczych Polskiej Grupy Górniczej S.A., po negocjacjach płacowych, które toczono w spółce w poniedziałek 26 marca.
Jak pan ocenia poniedziałkowe negocjacje ze stroną społeczną w sprawie podwyżki wynagrodzeń?
Uważam, że rozmowy były merytoryczne. Każda ze stron określiła jasno swoje stanowisko, odpowiednio je uzasadniając. Krótko mówiąc, organizacje związkowe żądają przeznaczenia na wzrost wynagrodzeń ok. 429 mln zł. Natomiast pracodawca zaproponował na podwyżki wynagrodzeń 200 mln zł.
Skąd te różnice w kwotach?
Kwota 200 mln zł, zaproponowana przez zarząd PGG, jest racjonalna, stanowi bowiem cały planowany zysk spółki w bieżącym roku. Nie możemy przeznaczyć na wzrost wynagrodzeń więcej, ponieważ zachwiałoby to sytuacją finansową spółki i groziło utratą miejsc pracy. Zarząd PGG kieruje się odpowiedzialnością za spółkę i chce uniknąć sytuacji, która miała miejsce w Kompanii Węglowej, gdzie w wyniku splotu niekorzystnych zdarzeń gospodarczych spółka znalazła się na skraju bankructwa.
Jak byłaby podzielona kwota proponowanej przez zarząd podwyżki?
Zarząd zaproponował rozdysponowanie pieniędzy pomiędzy poszczególne grupy pracowników w formie dopłat do dniówek. Pracownicy zatrudnieni pod ziemią w wyrobiskach zyskaliby średnio 440 zł miesięcznie podwyżki, pracownicy zatrudnieni pod ziemią poza wyrobiskami oraz pracownicy zakładu mechanicznej przeróbki węgla zyskaliby średnio 330 zł miesięcznie podwyżki, zaś pozostali pracownicy zyskaliby średnio 220 zł miesięcznie podwyżki. Jeżeli sytuacja ekonomiczna naszej spółki będzie lepsza niż planujemy, zarząd PGG rozważy możliwość zwiększenia kwoty przeznaczonej na podwyżkę wynagrodzeń dla pracowników.
Jeżeli chcesz codziennie otrzymywać informacje o aktualnych publikacjach ukazujących się na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, zapisz się do newslettera.