Zakręcony jak... kombajn

1491638637 kombajn pniowek arc jsw

fot: ARC JSW

„Zakręcony” kombajn podczas głębienia zbiornika retencyjnego w kopalni Pniówek

fot: ARC JSW

Zmodyfikowany kombajn chodnikowy, który w ub.r. pracował w kopalni Pniówek, znajdzie ponownie zastosowanie. Unikalną technologię głębienia wyrobisk pionowych opracowali wspólnie inżynierowie z Przedsiębiorstwa Produkcyjno-Górniczego ROW-JAS i Grupy Famur.

W ruchu Zofiówka kopalni Borynia-Zofiówka-Jastrzębie rozpoczęto właśnie prace związane z głębieniem zbiornika do magazynowania urobku. Będzie miał 30 m głębokości i 10 m średnicy.

- Technologia, którą dobraliśmy dla tej inwestycji, wydaje się być najbardziej optymalna. Głębienie zbiornika przy użyciu materiałów wybuchowych mogłoby naruszyć strukturę istniejącego już zbiornika, znajdującego się w odległości 29 m od tego, który będziemy głębić. Roboty więc wykonane zostaną przy pomocy zmodyfikowanego kombajnu poruszającego się wokół własnej osi. Technologia jest sprawdzona - przyznaje Leszek Błachut z PPG ROW-JAS.

Wzór z Pniówka
Przypomnijmy zatem, że po raz pierwszy zastosowano ją ponad rok temu w kopalni Pniówek, również przy głębieniu zbiornika retencyjnego. Wówczas modyfikacji uległ kombajn R-100SM wyprodukowany przez Grupę Famur. Wprowadzono doń szereg niezbędnych zmian konstrukcyjnych, m.in. zmniejszając jego gabaryty.

Maszyna, poruszając się wokół osi zbiornika, urabiała spąg wyrobiska o średnicy 11,5 m, schodząc sukcesywnie coraz niżej. Nagarniany organem kombajnu urobek wpadał do wydrążonego wcześniej w osi zbiornika otworu wielkogabarytowego i sypał się na przenośnik zgrzebłowy. Autorskie rozwiązanie opracowane przez inżynierów z PPG ROW-JAS i Grupy Famur zostało już opatentowane.

- Podobnie będzie w Zofiówce. Nie wiemy jeszcze, czy użyjemy takiego właśnie kombajnu. Bierzemy pod uwagę kilka wariantów, ale technologia pozostanie ta sama co w Pniówku - zwraca uwagę Leszek Błachut. Budowa drugiego zbiornika retencyjnego do magazynowania urobku jest konieczna. Jeden, już istniejący, o pojemności 2000 m sześc., to zdecydowanie za mało, biorąc pod uwagę strategię na najbliższe lata, przyjętą przez zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej dla zespolonej kopalni Borynia-Zofiówka-Jastrzębie.

Inwestycja ruszyła
- Już od ponad pół roku cała odstawa urobku z ruchu Jastrzębie jest kierowana na przeróbkę do Zofiówki. W szczytowych momentach daje to nawet ok. 15 tys. t węgla na dobę, wliczając wydobycie z samej Zofiówki. Od 2022 r. na Zofiówkę skierowana zostanie także odstawa urobku ze złóż Bzie-Dębina. Dwa zbiorniki zapewnią ciągły odbiór urobku ze ścian i przodków nawet, gdy ze względów technicznych trzeba będzie wstrzymać wydobycie szybem, np. w celu przeprowadzenia jego rewizji - wyjaśnia Marian Zmarzły, zastępca dyrektora technicznego ruchu Zofiówka kopalni Borynia-Zofiówka-Jastrzębie.

Na poziomie 900 ruszyły już prace przygotowawcze do głębienia zbiornika. Po wykonaniu niezbędnych wyrobisk udostępniających, w osi przyszłego zbiornika zostanie wywiercony otwór służący do odstawy urobku. Wówczas do akcji wkroczy „zakręcony” kombajn. Na końcowym etapie inwestycji konieczne staną się jeszcze: zabudowa urządzeń odstawy nad zbiornikiem, wydłużenie istniejącej odstawy w komorze skipowej oraz zabudowa urządzeń wyładowczych nowego zbiornika retencyjnego.

- Wówczas będzie można już swobodnie odbierać urobek z dwóch zbiorników. Realizacja całości zadania przewidywana jest na pierwszy kwartał 2019 r. – podsumowuje Grzegorz Stępień, główny mechanik ds. urządzeń szybowych, wyciągowych i ruchu powierzchni.

 



 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Odbicie karty na kopalnianej bramie to nie wszystko

Decyduje moment, w którym realnie zaczyna się droga wymagana przepisami i poleceniami kopalni

Trasa rowerowa wokół Pustyni Błędowskiej turystycznym hitem wakacji, w tle kopalnia

Niespotykane pustynne widoki i nowoczesna infrastruktura - to atuty trasy rowerowej Velo Pustynia, wiodącej wokół Pustyni Błędowskiej na styku Małopolski i Śląska. Według władz gminy Klucze atrakcja stała się wizytówką gminy i w wakacje przyciąga tysiące turystów.

W Pniówku powstaje inteligentny system odmetanowania czynnych wyrobisk

Proces odmetanowania jest skomplikowany i zależy od wielu czynników. Jednym z nich jest ciśnienie atmosferyczne. Im niższe wskazania barometrów, tym więcej metanu uwalnia się z górotworu, a przy wyższym ciśnieniu atmosferycznym mamy do czynienia z odwrotnym zjawiskiem.

Żółta rewolucja na torach GZM. Koniec ery czerwonych tramwajów nie wszystkim się podoba

W miastach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii jeżdżą żółte autobusy, więc będą także żółte tramwaje i pociągi Metrokolei. Władze GZM tłumaczą, że chodzi o spójną identyfikację wizualną transportu miejskiego. Ten pomysł nie podoba się jednak w Klubie Miłośników Transportu Miejskiego w Chorzowie Batorym. Jego członkowie podkreślają, że czerwone tramwaje to fragment historii, lokalnej tożsamości i codziennego krajobrazu wielu miast regionu.