Lider Nowoczesnej Ryszard Petru w porannej rozmowie Gość Radia ZET w środę (30 listopada) przekonywał, że należy przywrócić wyższy wiek emerytalny, zlikwidować wszelkie przywileje emerytalne, a przyszli górnicy powinni po 15 latach zmieniać zawód, bo będą wiedzieli, na co zdecydowali się za młodu.
Publikujemy zapis fragmentu audycji:
- Czy Nowoczesna dobrze przemyślała likwidację wszystkich przywilejów emerytalnych? Chcielibyście naprawdę, żeby górnicy, hutnicy, żołnierze, policjanci pracowali do 67 roku życia? - zapytał Konrad Piasecki, prowadzący radiową audycję.
- Dla nowo wchodzących na rynek pracy. Czyli jeżeli ktoś ma dzisiaj 18 lat... - zaznaczył Petru.
- I pan mu powie "Będziesz pracował do 67 lat"? - dopytywał Piasecki.
- Nie powiedziałem tego.
- Nie, no powiedział pan.
- Pan pozwoli, że powiem to swoim językiem, który jest bardziej precyzyjny, wydaje mi się. Ten człowiek mówi tak: "Mam perspektywę pracy górnika przed sobą. Ale nie mam wcześniejszej emerytury. W związku z tym po 15 latach pracy w górnictwie muszę tak zaplanować sobie karierę zawodową, żeby zmienić tę pracę na coś innego".
Dziennikarz oponował: - Wie pan jak trudno jest się przekwalifikować?
Ryszard Petru: - A pan nigdy się nie przekwalifikowywał? Ja parę razy w życiu.
- Ja nie. Jak zacząłem być dziennikarzem, tak do dzisiaj jestem.
- A co by się stało, gdyby, odpukać, musiał pan zmienić pracę. To co wtedy?
- No to zmieniłbym pracę. A nie zawód. Kocham swój zawód - odparował Piasecki, ale lider Nowoczesnej nie ustępował:
- Dobra, znam wielu pana kolegów, którzy zmienili zawód. Na przykład przeszli z dziannikarstwa na przykład do firm piarowskich - dowodził Petru.
- Czyli wierzy pan, że górnicy będą też zmieniać zawód po osiągnięciu czterdziestu, czterdziestu paru lat? - powątpiewał dziennikarz.
Ryszard Petru wyjaśnił: - Nie, nie górnicy. Proszę pana, jeżeli ktoś ma być górnikiem i wie, jakie są reguły gry, no to się decyduje na bycie górnikiem, po jakimś czasie doszkala się, zmienia pracę. Szczególnie, że górnik tak naprawdę ma dzisiaj olbrzymie możliwości pracy w różnych zawodach. Ale chodzi o to, żeby to było fair. To znaczy, że człowiek wiedział przed rozpoczęciem, jakie są reguły gry. Dlatego mówimy, że nie chcemy zabrać nikomu, kto te przywileje, nawet po roku, uzyskał. Tak samo z rolnikami. Nowo wchodzący powinni być w ZUS-ie a nie w KRUS-ie. Wtedy są równe reguły gry dla wszystkich - zakończył Ryszard Petru.
Emerytury górnicze w Unii Europejskiej
A jak kwestię wieku emerytalnego górników regulują przepisy państw Unii Europejskiej? Z reguły górnicy przechodzą na emeryturę wcześniej od tzw. nieuprzywilejowanych obywateli.
W Niemczech - 60 lat (i 25 lat ubezpieczenia) z możliwością odejścia wcześniej, w Czechach - 63 lata (o dwa lata wcześniej), w Austrii - preferencyjnie 60 lat, w Belgii - 55 lat (lub w każdym wieku po 25 latach pracy pod ziemią), we Francji - 55 lat (i bez limitu wieku przy korzystaniu ze świadczeń pomostowych), w Hiszpanii - ogólnie po 35 latach pracy górniczej, w Wielkiej Brytanii - 60 lat (lub wcześniej przy obniżonym świadczeniu emerytalnym).
Czytaj też: Wiek emerytalny w Europie, Emerytury górnicze w Unii Europejskiej
Jeżeli chcesz codziennie otrzymywać informacje o aktualnych publikacjach ukazujących się na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, zapisz się do newslettera.