Od samego początku mówiłem, że dla Polskiej Grupy Górniczej nie ma alternatywy, bowiem z formalnego punktu widzenia musi powstać podmiot, który będzie miał prawo do tego, aby zostać dokapitalizowanym przez inwestorów. Takim podmiotem będzie właśnie PGG - ocenił Jerzy Markowski, były wiceminister gospodarki.
- To porozumienie, które - mam nadzieję - zostanie podpisane, daje szanse na organizowanie firmy. Teraz najważniejsze jest, żeby właściciel dobrał kompetentną radę nadzorczą i kompetentny zarząd, który będzie umiał tę firmę poprowadzić w warunkach takich, jakie są. Konieczna jest tylko konsekwencja w zarządzaniu. Z kolei załogi doskonale rozumieją sytuację. Górnicy czytają gazety i wiedzą, w jakiej sytuacji jest branża i co się dzieje na świecie. Dlatego myślę, że zgodzą się na proponowane rozwiązania. Nie mówię, że to jest jedyna droga, ale w obecnych warunkach jest optymalna. Gdyby w tym projekcie zapisano, że odstępuje się od czternastki, to myślę, że nie byłoby żadnych szans na jego akceptację. Ale skoro jest zawieszona, to wynika z tego, że będzie szansa jej przywrócenia - stwierdził Markowski, który odniósł się także do proponowanego połączenia kopalń.
- Połączenie na pewno nie zaszkodzi kopalniom, a uważam, że wręcz przeciwnie. Jeśli chodzi o rybnickie zakłady, to postulowałem już kiedyś takie rozwiązanie. Najważniejsze będzie jednak to, jakie będą miały kompetencje kierownictwa tych kopalń. Jeżeli to mają być kompetencje kiedyś funkcjonujących centrów wydobywczych, to będzie to zmarnowana okazja. Jeśli jednak kierownictwa tych kopalń będą miały kompetencje podobne do samodzielnych zarządów, co przekłada się na pełną odpowiedzialność i władzę, to jest tu szansa na sukces. Wierzę, że kadry tych kopalń podołają temu zadaniu - ocenił ekspert.
Jeśli chcesz mieć dostęp do artykułów z Trybuny Górniczej, w dniu ukazania się tygodnika, zamów elektroniczną prenumeratę PREMIUM. Szczegóły: nettg.pl/premium. Jeżeli chcesz codziennie otrzymywać informacje o aktualnych publikacjach ukazujących się na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, zapisz się do newslettera.