Kopalnia Bogdanka zmniejszy wydobycie i zredukuje zatrudnienie. Według związkowców i władz spółki jest to konsekwencja spadku cen węgla na rynku, ale też pochodna udzielenia pomocy publicznej śląskim kopalniom.
Zaniepokojeni pogarszającą się sytuacją Bogdanki związkowcy poinformowali o niej w poniedziałek (22 czerwca), na specjalnym spotkaniu, parlamentarzystów Lubelszczyzny, domagając się interwencji w tej sprawie.
- W naszej sytuacji, dla Lubelszczyzny to jest katastrofa w sensie społecznym, jeżeli doszłoby do zwolnień w kopalni - powiedział dziennikarzom za-ca przewodniczącego Solidarności w Bogdance Adam Partyka.
Kopalnia obniżyła już zakładany poziom wydobycia węgla w 2015 r. do 8,5 mln ton, z wcześniej planowanych 9,5 mln (możliwości produkcyjne Bogdanki to 11,5 mln ton węgla rocznie). Władze spółki zapowiedziały oszczędności m.in. ograniczenia czasu pracy do 5 dni w tygodniu i ograniczenie zatrudnienia.
- By utrzymać się w dobrej kondycji finansowej, na takim poziomie produkcji, Bogdanka musi przeprowadzić restrukturyzację całej organizacji. Zakładamy m.in. redukcję zatrudnienia i kosztów. Pracujemy też nad tzw. czarnym scenariuszem, który zakładałby, że taki trend na rynku utrzyma się w kolejnych latach - powiedział prezes zarządu Bogdanki Zbigniew Stopa.
Prezes nie chciał podawać konkretnych liczb dotyczących ewentualnych zwolnień. Obecnie redukcja zatrudnienia ma polegać na tym, że odchodzić będą na emerytury pracownicy, którzy nabyli już do nich praw, a pracownikom zatrudnionym na czas określony umowy nie zostaną przedłużone. Według informacji związkowców może to dotyczyć w sumie nawet 400 osób.
Zdaniem związkowców i władz Bogdanki trudna sytuacja kopalni jest konsekwencją dużego spadku cen węgla na światowych rynkach, ale na Bogdance "odbijają się też rykoszetem" działania Kompanii Węglowej i udzielonej przez rząd pomocy publicznej śląskim kopalniom.
- Kompania prowadzi sprzedaż węgla poniżej kosztów produkcji. Koszt produkcji jednej tony węgla w Kompanii wynosi ok. 300 zł, a z tego co nam wiadomo, Kompania potrafi sprzedawać ten węgiel nawet po 150 zł. Można domyślać się, że ktoś to musi finansować. W naszej ocenie są to działania właścicielskie - powiedział Partyka.
Zdaniem Stopy takie działania psują rynek.
- Kompania Węglowa jest dominującym producentem miałów energetycznych na rynku krajowym. W związku z tym, że sprzedaje węgiel po tak niskich cenach, pod hasłem wyprzedaży przecenionych zwałów, powoduje to, że mamy rynek niskich cen - powiedział.
Wojewoda lubelski Wojciech Wilk podkreślił, że Bogdanka jest spółką prywatną, podlega grze rynkowej i państwo ma tu bardzo ograniczone możliwości działania.
- Niemniej te działania są potrzebne, bo Bogdanka jest bardzo ważna dla regionu lubelskiego. To jest kilka, jeśli nie kilkanaście tysięcy - jeśli weźmiemy pod uwagę kooperantów - miejsc pracy. Taki pozytywny lobbing jest potrzebny - zaznaczył Wilk.
Jeżeli chcesz codziennie otrzymywać informacje o aktualnych publikacjach ukazujących się na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, zapisz się do newslettera.