Kombajn kontynuuje drążenie chodnika ratowniczego w kierunku południowym. Jest ok. 4 metry od chodnika badawczego "5b" - takie informacje na temat przebiegu akcji prowadzonej w ruchu Śląsk kopalni Wujek przekazał w środę rano (27 maja) portalowi górniczemu nettg.pl Wojciech Jaros, rzecznik prasowy Katowickiego Holdingu Węglowego, do którego należy zakład.
Wcześniej ratownicy pracowali nad nad uszczelnieniem korków w przecince "4" i chodniku badawczym "5b". Ponadto zabudowywali pierścienie obudowy.
Przypomnijmy, że akcja ratownicza w ruchu Śląsk jest prowadzona do 18 kwietnia. To wtedy po potężnym tąpnięciu na powierzchnię nie wyjechało dwóch górników. Ratownicy w pierwszych godzinach akcji próbowali się do nich dostać przez chodniki prowadzące do ściany 7 w pokładzie 409. Niestety w wyniku tąpnięcia wyrobiska zostały silnie zaciśnięte. Wówczas pojawiła się koncepcja drążenie nowego chodnika oraz wykonania odwiertu z powierzchni do rejonu, w którym powinni przebywać zaginieni. Pracę nad nim rozpoczęły się 23 kwietnia, a zakończyły 5 maja. Tego dnia wprowadzono do niego kamerę, która niestety nie zlokalizowała mężczyzn. Pokazała jednak skalę zniszczeń. Później w otwór wprowadzono zestaw składający się z mikrofonu i głośnika. Za jego pośrednictwem próbowano nawiązać kontakt z górnikami. Próby te również nie przyniosły efektu. Ostatecznie 12 maja otwór został zamknięty i zabezpieczony. Od tego momentu akcja w ruchu Śląsk jest prowadzona przy pomocy kombajnu.
Jeżeli chcesz codziennie otrzymywać informacje o aktualnych publikacjach ukazujących się na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, zapisz się do newslettera.