Sztab Protestacyjno-Strajkowy Górniczych Central Związkowych wysłał w środę (7 stycznia) list do premier Ewy Kopacz. Związkowcy oponują przeciwko "przyjmowaniu przez rząd programu restrukturyzacji górnictwa, który nie został uzgodniony ze stroną społeczną". Bulwersuje ich również to, że o planach naprawy górnictwa dowiadują się z mediów.
"Wobec niepokojących doniesień medialnych, iż przygotowywany przez rząd program naprawczy dla górnictwa węgla kamiennego ma zakładać likwidację kopalń i zwalnianie pracowników, Sztab Protestacyjno-Strajkowy Górniczych Central Związkowych przypomina o deklaracjach składanych publicznie przez Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska, który przyznając rację stronie społecznej, złożył obietnicę podjęcia natychmiastowych działań na rzecz naprawy naszego sektora, deklarując jednocześnie, iż ten proces nie będzie się wiązał z likwidacją kopalń i zwalnianiem pracowników".
Faktycznie. 5 czerwca 2014 r. Donald Tusk powiedział, podczas spotkania w Katowicach ze związkowcami, że rząd będzie unikał scenariuszy drastycznych polegających na likwidacji nierentownych kopalń. - Naszą intencją i wspólną rekomendacją jest praca nad takimi programami naprawczymi, które pozwolą nam uniknąć wariantów drastycznych, w tym likwidacyjnych (...). W interesie państwa nie leży prosta i szybka ścieżka likwidacji kopalni (...) - mówił 5 czerwca premier Tusk.
7 stycznia 2015 r. górnicze związki zawodowe w liście do premier Kopacz przypominają "również o ustaleniach ze spotkania przedstawicieli Zakładowych Organizacji Związkowych działających w Kompanii Węglowej S.A. z Panią Premier i z Panem Wicepremierem Januszem Piechocińskim, deklaracjach rzetelnych i uczciwych konsultacji założeń nowego programu oraz uzgodnienia jego ostatecznej wersji z przedstawicielami strony społecznej. Z przykrością stwierdzamy również, że nie wywiązała się Pani ze złożonej wówczas obietnicy spotkania z górniczymi centralami związków zawodowych".
Związkowcy, wydaje się co zdegustowani traktowaniem ich przez stronę rządową.
"Dziś, po raz kolejny, górnicze związki zawodowe o założeniach nowego programu dowiadują się z doniesień medialnych. To nie tak powinien wyglądać dialog społeczny".
Sztab Protestacyjno-Strajkowy Górniczych Central Związkowych krytycznie ocenia dotychczasowe postępy prac zmierzających do sanacji sytuacji w górnictwie węgla kamiennego.
"Pomimo zapewnień Pana Premiera Tuska, podtrzymanych również przez Panią Premier, że w pierwszej kolejności rząd podejmie działania przeciwdziałające nadmiernemu importowi węgla spoza Unii Europejskiej, w szczególności z Federacji Rosyjskiej oraz rozważy możliwość czasowego obniżenia wysokości, bądź zawieszenia części obciążeń publicznoprawnych spółek dotkniętych kryzysem oraz zmiany systemu tych obciążeń dla polskiego górnictwa uwzględniającej szczególną rolę sektora dla bezpieczeństwa energetycznego kraju, tych obietnic nie zrealizowano".
Na koniec listu, zakończonego tradycyjnym górniczym "szczęść Boże", związkowcy żądają i ostrzegają.
"Sztab Protestacyjno-Strajkowy Górniczych Central Związkowych żąda nie podejmowania jakichkolwiek działań restrukturyzacyjnych przed uzgodnieniem ich z przedstawicielami górniczych załóg. Jednocześnie chcemy wyraźnie podkreślić, iż dalszy brak dialogu społecznego zmusi nas do podjęcia zdecydowanych działań protestacyjno-strajkowych w celu obrony miejsc pracy w górnictwie".
Jeżeli chcesz codziennie otrzymywać informacje o aktualnych publikacjach ukazujących się na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, zapisz się do newslettera.